Reklama

Niedziela Podlaska

Temat numeru

Płyń dla życia!

Popłyną kajakami nie tylko po to, by miło spędzić czas. Chcą się modlić za życie zagrożone i za tych, którzy pragną potomstwa. W ten sposób pokazują, że młodych obchodzi idea obrony życia

Niedziela podlaska 16/2019, str. V

[ TEMATY ]

wiara

Archiwum CIDD

Ks. Tomasz Przewoźny, dyrektor Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej

Ks. Tomasz Przewoźny, dyrektor Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie,
asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Kanabrodzka: – Jaka jest idea spływu kajakowego „Życie płynie – płyń dla życia”?

Ks. Tomasz Przewoźny: – We współczesnym świecie coraz częściej obserwujemy brak szacunku dla tradycyjnych wartości, dla tradycyjnego modelu rodziny, dla życia rozumianego bardzo szeroko. Wystarczy wspomnieć chociażby głośno komentowaną w mediach tzw. Kartę LGBT+. Prezydium Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży również zabrało głos w tej sprawie, publikując oficjalne stanowisko, w którym przeciwstawia się lewicowej ideologii oraz broni tradycyjnych wartości. KSM Diecezji Drohiczyńskiej chce również czynnie włączyć się w tę dyskusję, przez swoje działanie pragnie zwrócić uwagę na ten właśnie problem. I taka jest główna idea spływu kajakowego „Życie płynie – płyń dla życia”. Chcemy pokazać, że temat ochrony życia jest ważny również dla nas, ludzi młodych. Przy okazji spływu chcemy więc wspólnie się modlić za życie, za rodziców oczekujących potomstwa, za tych, którzy tego potomstwa mieć nie mogą, a przede wszystkim chcemy prosić o opamiętanie dla tych wszystkich, którzy dopuszczają się aborcji.

– Św. Jan Paweł II patronuje organizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej akcji. Dlaczego?

Reklama

– Temat ochrony życia był bardzo ważny dla św. Jana Pawła II. W swoim nauczaniu stanowczo sprzeciwiał się aborcji i eutanazji, w sposób jasny tłumaczył kwestię początku ludzkiego życia, przypominał o moralnej odpowiedzialności za życie polityków i stanowiących prawo. Często podkreślał znaczenie godności każdego człowieka, przypominał o budowaniu cywilizacji miłości. Poza tym św. Jan Paweł II był i wciąż jest autorytetem dla wielu młodych ludzi. Sam termin spływu też nie jest przypadkowy. Przecież 18 maja obchodzimy rocznicę urodzin Karola Wojtyły. Naturalnym było więc obranie właśnie jego na patrona całego wydarzenia.

– Warto wziąć udział w majowym wydarzeniu, ponieważ...

– Jest wiele powodów, dla których warto przyłączyć się do naszej akcji. Najważniejszy to idea obrony życia, wspólna modlitwa za życie. Bardzo cenna jest również możliwość spędzenia wspólnie czasu, taki spływ to okazja, aby całą rodziną wybrać się w majowy weekend na wyprawę doliną Bugu. To okazja, aby we wspólnocie, w dobrym towarzystwie celebrować życie, cieszyć się tym, co Bóg nam daje – wspólna modlitwa, zabawa, posiłki, ale także wysiłek włożony w pokonywanie trasy. Każdy, kto brał chociaż raz udział w spływie kajakowym organizowanym przez KSM wie, że to rewelacyjny sposób na dobre przeżycie wolnego czasu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-04-16 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mjetek z Zimbabwe

„Mjetek” wyznaje, że Afryka nauczyła go na nowo bycia księdzem. To tu zrozumiał, że Pan Bóg i ludzie oczekują od niego po prostu bycia dobrym człowiekiem.

Obejrzałem film DVD pokazujący sylwetkę „Mjetka” – o. Macieja Malickiego, werbisty, który od ćwierć wieku związany jest z Zimbabwe. Poznałem go chyba już dwa dziesiątki lat temu. Łamał powszechny stereotyp wzoru powołania kapłańskiego i misyjnego, nie tylko realizując misję Kościoła, ale również odkrywając i rozwijając swoje talenty zakonne. Dziś 55-letni gdańszczanin ze swoimi długimi włosami przypomina gwiazdora muzyki pop. Kiedy wsiada na swoją yamahę virago 750 czy wzlatuje na motolotni albo zaczyna grę na gitarze w stylu hard rock, aż trudno uwierzyć, że to duchowny. Kościół misyjny na progu XXI wieku zmienia zasady swojej działalności, przechodzi od misji dla ubogich do misji z ubogimi. – My nie jedziemy, aby nawracać – podkreśla o. Maciej. – Nie burzymy ich świata, chcemy go oprzeć na Ewangelii, miłości i pojednaniu. Staramy się rozwijać wiarę wśród ludności żyjącej bez jasno wytyczonej drogi, ufającej dawnym wierzeniom we wszechpotężne bóstwa, które rzekomo chronią ich domostwa od wszelkich złych wpływów.
CZYTAJ DALEJ

Jezus przywołuje zasadę „oko za oko, ząb za ząb”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Opowiadanie o Nabocie odsłania zderzenie królewskiej zachłanności z Prawem Boga. Winnica leży przy pałacu Achaba w Jezreel. Król chce ją mieć jako ogród warzywny. Nabot odmawia, ponieważ chodzi o naḥălāh, dziedzictwo ojców. W Izraelu ziemia nie była tylko własnością użytkową. Należała ostatecznie do Pana. Rodzina otrzymywała ją jako dar przymierza. Sprzedaż lub utrata dziedzictwa dotykała pamięci rodu i miejsca człowieka w ziemi obiecanej. Achab reaguje gniewem dziecka, które nie dostało tego, czego pragnęło. Izebel przejmuje inicjatywę. Używa pieczęci królewskiej i uruchamia postępowanie publiczne. Ogłasza post. Sadza Nabota przed ludem. Sprowadza dwóch nikczemnych świadków. Prawo o dwóch świadkach zostaje tu odwrócone przeciw niewinnemu. Post, który miał służyć skrusze, staje się narzędziem mordu. Starsi miasta wykonują rozkaz. Nabot ginie poza miastem przez ukamienowanie. Władza wykorzystuje religię i sąd, by zagarnąć cudze dobro. Tekst pokazuje, jak łatwo wspólnota może służyć przemocy, gdy boi się silniejszych od siebie. Późniejsza wzmianka o synach Nabota odsłania jeszcze większą skalę zła. Ta scena przygotowuje słowo sądu wypowiedziane przez Eliasza. Zarazem przypomina, że Bóg widzi krew sprawiedliwego i nie milczy.
CZYTAJ DALEJ

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję