W niedzielę 3 marca Caritas Diecezji Rzeszowskiej zorganizowała po raz dwudziesty rzeszowskie „Kaziuki”. Ich symbolem, zgodnie z wileńską tradycją, są kaziukowe – czekoladowe, piernikowe i marcepanowe – serca różnej wielkości, które przed rzeszowskimi świątyniami rozprowadzała młodzież Szkolnych Kół Caritas. Dochód ze sprzedaży kaziukowych serc przygotowanych już tradycyjnie przez rzeszowskich cukierników zostanie przeznaczony na finansowe wsparcie polskiej młodzieży – studentów zza wschodniej granicy, szczególnie zaś studentów tzw. roku zerowego przygotowujących się do pełnych studiów na polskich uczelniach.
Mszy św. w kościele Świętego Krzyża w Rzeszowie przewodniczył ks. inf. Wiesław Szurek, który wygłosił także homilię. Po Mszy św. młodzież ze Wschodu studiująca w Rzeszowie przygotowała program artystyczny o św. Kazimierzu Królewiczu.
„Kaziuki” odbywają się w ramach liturgicznego wspomnienia św. Kazimierza Królewicza – znanego z dobroczynności, surowego trybu życia oraz głębokiej pobożności eucharystycznej i maryjnej, patrona młodzieży, którego świadectwo i przesłanie nadal jest aktualne zarówno dla rządzących, jak i dla młodego pokolenia.
"Serce św. Kazimierza" przygotowane przez rzeszowskich cukierników
Piękną tradycją stało się organizowanie przez Caritas Diecezji Rzeszowskiej tzw. „kaziuków”, czyli kiermaszy serc piernikowych. Jest to nawiązanie do ponadczterowiekowej tradycji wileńskiej, będącej elementem oddawania czci św. Kazimierzowi – królewiczowi, a także forma naśladowania jego postawy miłosierdzia. Z okazji „kaziuków” w Rzeszowie można było nabyć specjalne serca piernikowe oraz obwarzanki, a pozyskane w ten sposób środki rzeszowska Caritas przeznacza na pomoc ubogim studentom polskiego pochodzenia z Ukrainy, Białorusi i Gruzji.
Tekst opisuje pierwszy wielki cios zadany Judzie przez Babilon. Młody Jojakin panuje krótko. Nabuchodonozor bierze Jerozolimę i przeprowadza deportację. Wywożeni zostają król, matka króla, urzędnicy, wojownicy, rzemieślnicy oraz kowale. To nie jest przypadkowy wybór. Imperium zabiera głowę państwa i ręce zdolne do pracy oraz do walki. Zostawia kraj osłabiony, zależny i łatwy do kontroli. Autor podaje liczby, by pokazać skalę ciosu. Szczególne znaczenie ma wywiezienie skarbów świątyni i pałacu. W świecie starożytnym trofea ze świątyni miały świadczyć o wyższości zwycięskiego boga. Pismo odrzuca ten sposób myślenia. Nie mówi o porażce Pana. Mówi o sądzie nad niewiernością ludu. Bóg nie przegrywa z Babilonem. Dopuszcza upokorzenie, by odsłonić prawdę o sercu swego narodu. Zmiana imienia nowego króla podkreśla zależność Judy. Człowiek na tronie nie panuje naprawdę. Znamy też drobny ślad tej historii z tabliczek babilońskich, gdzie pojawia się imię Jojakina i wzmianka o racjach żywności. Pismo i historia spotykają się tu w punkcie bardzo ludzkim. Wygnanie nie jest ideą. Jest losem ludzi żyjących na obcej ziemi. Właśnie tam Bóg zacznie oczyszczać nadzieję swego ludu.
Co najmniej 164 osoby straciły życie, a ponad 970 zostało rannych w wyniku dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę w nocy ze środy na czwartek - poinformowała p.o. prezydenta tego kraju Delcy Rodriguez.
Wcześniejszy bilans mówił o 32 ofiarach śmiertelnych i ponad 700 rannych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.