Reklama

wczoraj, dziś, jutro

Prosta historia

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

W młodości Pan Niedziela był świadkiem symptomatycznej historii. Oto pewnego dnia wrócił zmęczony autobusem z zajęć szkolnych z powiatowego miasteczka, gdzie mieściło się szacowne ogólnokształcące liceum. Dotarł do rodzinnego domu w uroczej wiosce o wdzięcznej nazwie Wiśniowa. Kiedy po pobieżnej toalecie zszedł na dół do pokoju dziadka i babci, gdzie wspólnie jadano obiady, uraczono go sensacyjną wiadomością, że tym razem obiad będzie bez dziadka, który jest jeszcze w polu. Po tej informacji wszyscy domownicy zaczęli się śmiać. Zdezorientowany młody Niedziela poprosił o wyjaśnienie powodów takiej spontanicznej wesołości. Kazano mu spojrzeć przez okno, które wychodziło na pole zasadzone krzakami porzeczek. I właśnie wtedy dostrzegł nad horyzontem wyznaczonym przez zielony pas krzaków porzeczek szczupłą, żylastą sylwetkę dziadka, która poruszała się ruchem wahadłowym w górę i w dół, wzdłuż linii wyznaczonej przez wspomniane krzaki. Obok maszerowała równie energicznie sąsiadka, której pole graniczyło z gruntem dziadka. Na pytanie, co oni tam robią, młody usłyszał, że sobie chodzą... Tak od trzech godzin.

Reklama

Okazało się, że to słynna polska sąsiedzka miedza stała się powodem tej niezwykłej sytuacji. Sąsiadka oskarżyła dziadka, że w trakcie obcinania gałęzi porzeczki nieopatrznie wtargnął na jej teren, przekraczając świętą granicę, wyznaczoną przez miedzę. Postanowiła odpłacić nieostrożnemu sąsiadowi pięknym za nadobne i stanęła na jego polu, mówiąc, że skoro on chodzi po jej polu, to ona będzie chodziła po jego. Dziadek Niedzieli podjął wyzwanie i rozpoczął się wspólny spacer wzdłuż granicznej miedzy. Nie wiedział jednak, że trafił na wyjątkowo twardą kobietę. Kiedy po godzinie zagadnął sąsiadkę, czy jeszcze ma ochotę spacerować, ta odpowiedziała, że i owszem, ma. Dziadek był starszy od sąsiadki, ale równie uparty jak ona, więc mimo upału ani myślał zrejterować. Kiedy po następnej godzinie z nadzieją zapytał towarzyszkę spacerowiczkę, czy ma już dość, sąsiadka, ledwo zipiąc, powiedziała, że ani myśli rezygnować jako pierwsza. Dziadek także nie chciał ustąpić. I zapewne chodziliby tak razem dopóty, dopóki by jedno z nich nie padło z wycieńczenia, gdyby nie to, że wysłano młodego Niedzielę, aby przekonał dziadka do przerwania tego polnego maratonu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W archiwum rodzinnym przechowywane są fotografie z tego w gruncie rzeczy zabawnego wydarzenia.

Pan Niedziela spoglądał z rozrzewnieniem na czarno-białe zdjęcia. Pamiętał sąsiadkę, do której chodził na poziomki, a może bardziej po to, żeby się spotkać z jej ładną wnusią. Ależ my, Polacy, jesteśmy uparci – myślał – nie ustąpimy jeden drugiemu aż do upadłego, a przecież kiedyś coś nas łączyło, tak jak kiedyś moich dziadków z sąsiadami...

2018-11-28 11:01

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Finał diecezjalny patriotycznego konkursu "Ojczyzno Ma"

2026-11-06 13:57

[ TEMATY ]

Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

Konkurs patriotyczny

Archiwum Akcji Katolickiej

Wszyscy uczestnicy najpierw napisali test, który wyłonił najlepszą dziesiątkę, która zmierzyła się w rozgrywce finałowej

Wszyscy uczestnicy najpierw napisali test, który wyłonił najlepszą dziesiątkę, która zmierzyła się w rozgrywce finałowej

W Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze 6 listopada odbył się finał patriotycznego konkursu „Ojczyzno Ma”. Co roku jego organizatorem jest Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Bł. Maria Assunta Pallotta, czyli wielka miłość w małych sprawach

2026-11-06 17:30

[ TEMATY ]

wspomnienie

Bł. Maria Assunta Pallotta

Biuro Prasowe FMM

7 listopada wspominamy bł. Marię Assuntę Pallottę, franciszkankę misjonarkę Maryi, która w zwyczajnych obowiązkach odkryła drogę do świętości. Gotowała, pracowała w ogrodzie, opiekowała się chorymi. Zmarła na misjach w Chinach, mając zaledwie 26 lat. „Pozostawiła po sobie przykład życia, w którym miłość do Boga przybierała postać codziennej troski o człowieka” - piszą siostry ze zgromadzenia, do którego należała bł. Maria Assunta Pallotta. Publikujemy sylwetkę błogosławionej przygotowaną przez siostry franciszkanki misjonarki Maryi.

W kuchni misyjnego domu trzeba było przygotować jedzenie, we wspólnocie ktoś potrzebował pomocy, przy chorej siostrze należało zostać. Tak wyglądała codzienność Assunty. Podejmowała te zadania z przekonaniem, że właśnie w nich może odpowiedzieć na swoje powołanie. Franciszkańska prostota oznaczała dla niej gotowość do służby tam, gdzie była potrzebna.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 49 lat zmarł ks. Łukasz Urbaniak. Przed laty był jednym z ocalałych uczestników katastrofy autokaru pod Grenoble

2026-11-07 10:44

[ TEMATY ]

śmierć

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska

"Z żalem, ale i z nadzieją wypływającą z wiary w zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa informujemy, że 5 listopada 2026 r., w godzinach wieczornych, zmarł Ksiądz Łukasz Urbaniak" - czytamy na stronie internetowej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

12 listopada 2026 r. (czwartek)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję