Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sami ze sobą

Szanowna Redakcjo!
Mam 69 lat i mieszkam z matką w małym prowincjonalnym domu. Mama ma już 90 lat. Jestem bardzo samotna, a jak mama umrze, będę samotna jeszcze bardziej. Dlatego piszę i bardzo proszę o umieszczenie mojego ogłoszenia w „Niedzieli”. Mam nadzieję, że znajdę kogoś o miłej aparycji i dobrym sercu.
Bogusia

List krótki, dołączony jest jeszcze tekst ogłoszenia do rubryki, ale właściwie jest w nim to samo, co powyżej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiele rzeczy mogę zrozumieć – sytuacja rodzinna (niezałożenie rodziny), brak bliskich krewnych, konieczność opieki nad kimś bliskim, emerytura, jakaś własna niepełnosprawność. Ale w końcu nie żyjemy na pustyni. Jak to się więc dzieje, że zostaliśmy sami? Przecież były: szkoła podstawowa i średnia, może jakieś studia, rówieśnicy z podwórka lub okolicy, znajomi z wakacji, ludzie z pracy, ten „sos rodzinny” z różnych imienin, przyjaciółki „od serca”, kumple meczowi, wiele interesujących znajomości – bo i takie były. A teraz jesteśmy sami. Gdzie to wszystko wyparowało? Co się z tymi wszystkimi ludźmi stało?

A może to z nami coś się takiego stało, że pozostaliśmy sami...

2018-10-31 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Monika i Augustyn

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję