Reklama

Wiara

Nasze modlitwy zostały wysłuchane

„Wymodliliśmy, by doszło do beatyfikacji naszego rodaka” - mówią mieszkańcy Zawady koło Tarnowa na wieść o tym, że papież Franciszek promulgował dekrety męczeństwa o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. To otwarta droga do beatyfikacji polskich franciszkanów. O. Zbigniew Strzałkowski pochodził z Zawady koło Tarnowa.

[ TEMATY ]

modlitwa

błogosławiony

niedziela.pl

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

O. Zbigniew Strzałkowski  i o. Michał Tomaszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To radosny dzień dla tej miejscowości. Cieszą się księża, mieszkańcy a zwłaszcza dyrekcja, nauczyciele i uczniowie tamtejszej szkoły podstawowej, której patronem jest o. Zbigniew Strzałkowski.

„Nasze modlitwy zostały wysłuchane. Nasz patron będzie beatyfikowany, to wielka radość. O. Zbigniew uczył się w tej szkole. Poznajemy jego życie uczestnicząc w konkursach, a o misjach opowiadają nam księża, którzy przyjeżdżają do naszej szkoły” - mówią uczniowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To także wielka radość dla parafii. „Modlitwy podczas środowej nowenny, w dniu rocznicy śmierci o. Strzałkowskiego i podczas różnych uroczystości, przyzwyczaiły nas do tego, że dzień beatyfikacji kiedyś nadejdzie. Jest to coś niezwykłego, a jednocześnie pokazuje, że zwyczajne życie chrześcijańskie jest w stanie osiągnąć aż takie wyżyny - oddania się dla innych ludzi - i to nawet nie w własnego narodu, ale z Peru” - mówi ks. Adam Wyrwa, proboszcz parafii w Zawadzie.

Reklama

Ojciec Zbigniew Strzałkowski był postacią, która wyrosła i kształtowała się wśród mieszkańców Zawady. W swej pracy duszpasterskiej w dalekim Peru zasłynął jako przyjaciel i obrońca dzieci, dlatego też został wybrany na patrona szkoły w Zawadzie do której uczęszczał. Od 2004 r. w tej podtarnowskiej miejscowości odbywa się Memoriał Ojca Zbigniewa Strzałkowskiego. W czerwcu organizuje go szkoła i lokalne środowisko. W pierwszym Memoriale uczestniczyły 72 osoby, w ostatnim 245. Dla uczczenia pamięci rodaka biegają starsi i dzieci, a nawet klerycy z WSD Franciszkanów w Krakowie. Memoriały poprzedza Msza św. w intencji beatyfikacji męczennika. Obecni są także zakonnicy z Krakowskiej Prowincji Franciszkanów.

„Cieszymy się z tej papieskiej decyzji, czekaliśmy na nią w napięciu. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nasz ciąży. Staraliśmy się od lat podtrzymywać pamięć o męczeńskiej śmierci za wiarę o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Przez ten okres modliliśmy się też o Jego szybką beatyfikację. W piątą rocznicę męczeńskiej śmierci na wniosek społeczności szkolnej ówczesna rada gminy Tarnów podjęła uchwałę, by o. Zbigniew Strzałkowski był patronem naszej szkoły” - mówi Krzysztof Nowak, dyrektor Szkoły Podstawowej im. O. Zbigniewa Strzałkowskiego w Zawadzie.

O. Zbigniew Strzałkowski wraz ze swoim współbratem o. Michałem Tomaszkiem zginęli za wiarę 9 sierpnia 1991 r. z rąk terrorystów z maoistowskiego ugrupowania o nazwie Sendero Luminoso (Świetlisty Szlak). Terroryści otoczyli klasztor, związali ojców i wywieźli samochodami za miasto. Tam, dwoma strzałami w tył głowy zabili zakonników. Przywódcy Sendero Luminoso oskarżyli misjonarzy o prowadzenie działalności usypiającej świadomość rewolucyjną Indian.

Misjonarze oprócz pracy duszpasterskiej zajmowali się działalnością charytatywną. W Pariacoto zbudowali instalację wodną, kanalizację oraz uruchomili agregat prądotwórczy. Sprowadzili pielęgniarki i lekarzy, by uczyli miejscowych Indian profilaktyki związanej z niebezpieczną w tamtym rejonie cholerą.

Reklama

Wieść o męczeństwie szybko dotarła do ojczyzny i obiegła świat. Jeszcze tego samego miesiąca - w sierpniu 1991 roku - rząd Peru uhonorował pośmiertnie ojców Zbigniewa i Michała najwyższym odznaczeniem państwowym - Wielkim Oficerskim Orderem „El Sol del Peru” (Słońce Peru). Polscy misjonarze zostali pochowani w kościele w Pariacoto.

Proces beatyfikacyjny polskich franciszkanów rozpoczął się 1996 roku. W 2002 roku zakończył się proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym. Dokumentacja została przesłana z Peru do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. W 2011 r. ukończono opracowywanie tzw. „positio”, czyli kluczowego dokumentu procesu beatyfikacyjnego.

Słudzy Boży o. Michał i o. Zbigniew należeli do krakowskiej Prowincji św. Antoniego Padewskiego i bł. Jakuba Strzemię, która w Peru prowadzi misję od 1988 r. O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek byli pierwszymi, którzy rozpoczęli pracę misyjną w andyjskim Pariacoto.

2015-02-04 14:49

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przed czerwonym trybunałem

90 lat temu w procesie pokazowym w Moskwie skazano na karę śmierci i wieloletnie więzienie grupę księży. Wśród oskarżonych był sł. Boży abp Jan Cieplak, a głównym oskarżycielem był Mikołaj Krylenko - obaj związani z Zagłębiem Dąbrowskim

Z początkiem marca 1923 r. ks. prał. Konstanty Budkiewicz wraz z abp. Janem Cieplakiem i grupą petersburskich duchownych zostali wezwani do Moskwy. Mimo kampanii zastraszania i represji, księży żegnały tysiące wiernych, podobne powitanie urządzono im na moskiewskim dworcu, skąd wkrótce przewieziono ich do więzienia na Butyrkach. Od 21 do 25 marca podczas pokazowego procesu w Moskwie, abp Cieplak z 14 innymi duchownymi został skazany na karę śmierci za rzekome „podżeganie do buntu poprzez zabobony”. Proces rozpoczął się w błękitnej sali domu „Sojuzow” (związków zawodowych), w dawnym lokalu klubu szlacheckiego.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika

2026-08-21 15:30

Jakub Gonciarz OP

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.

Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
CZYTAJ DALEJ

Biskup San Marino: To państwo gościnne i pokojowe

2026-08-21 16:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

San Marino

@Vatican Media

Bazylika św. Maryna w San Marino

Bazylika św. Maryna w San Marino

Bp Domenico Beneventi, stojący na czele diecezji San Marino – Montefeltro, opisuje nastrój, w jakim ta mała republika oczekuje na wizytę pasterską Papieża Leona XIV, zaplanowaną na 22 sierpnia. Opowiada o jej starożytnych korzeniach chrześcijańskich, głębokim poczuciu wspólnoty oraz wysiłkach regionu na rzecz pojednania i aktywnej neutralności.

„W sercu Republiki świadectwo pokoju, które przemawia do świata” – to napis widniejący przy wejściu do państwa San Marino, gotowego na przyjęcie jutro, 22 sierpnia, Papieża Leona XIV. W środkowej części Apeninów, wśród łagodnych wzgórz, ulice są uroczyście udekorowane na przybycie Papieża. „Chcemy umocnić się w wierze” – powiedział Vatican News bp Beneventi. Hierarcha postrzega wizytę Papieża jako zachętę dla diecezji na drodze ku otwartości, wsparciu, pojednaniu i pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję