Spotkania te organizowane są już po raz 27. Co miesiąc, a w okresie wakacyjnym nawet częściej, melomani mają okazję wziąć udział w koncertach, które odbywają się w murach legnickiej katedry.
24 lipca miał miejsce koncert kameralny w wykonaniu Ewy Rułki – flety i Małgorzaty Klorek – organy.
Ewa Rułka jest absolwentką Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie. Współpracowała z Orkiestrą Kameralną Collegium Varsoviense, wykonując utwory od baroku po muzykę współczesną. Aktywnie działa na rzecz podniesienia poziomu szkolnictwa artystycznego, organizując kursy i warsztaty dla uczniów oraz nauczycieli szkół muzycznych, prowadzone przez uznanych artystów i wybitnych pedagogów. Obecnie prowadzi klasę ?etu w Państwowej Szkole Muzycznej I st. im. F. Chopina w Warszawie.
Małgorzata Klorek ukończyła studia na wydziałach Wychowania Muzycznego oraz Instrumentalnym Akademii Muzycznej w Poznaniu. Studiowała grę organową pod kierunkiem prof. Romualda Sroczyńskiego. Prowadzi ożywioną działalność koncertową w kraju i za granicą. Od lat organizuje Kurs Interpretacji Muzyki Organowej w Szczecinie oraz Kurs Improwizacji Organowej. Jest koordynatorem polsko-niemieckiego projektu Europejskiej Akademii Organowej w Wartin (Niemcy). Obecnie prowadzi klasę organów w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Nowowiejskiego w Szczecinie.
Reklama
W wykonaniu tego niezwykłego duetu uczestnicy koncertu mieli okazję usłyszeć m.in. utwory, które w swej treści nawiązywały do obchodzonego w tym roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Fugę Karol Kurpińskiego na temat hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła”, opracowaną na organy przez Małgorzatę Klorek i Polonez Ludwika Raszka, także w jej opracowaniu, wykonała sama artystka. A ponadto usłyszeliśmy Kołysankę słowiańską Emila Młynarskiego, IX Symfonię organową „Bogurodzica” Feliksa Nowowiejskiego, a nawet Sicilianę Marii Theresii von Paradis, nawiązującą do wezwania Polaków z ziemi włoskiej do polskiej. Utwory te złożyły się na propozycję tego wieczoru, która została zmieniona w stosunku do pierwotnego programu.
Całości wieczoru dopełniły utwory: Paula Bryana „Trumpet Air”, I Sonata Es-dur Jana Sebastiana Bacha i „Toccata” Juls’a Grisona.
Wykonawczynie koncertu w podziękowaniu zebrały ogromne brawa od uczestników. Koncert poprowadziła Anna Wagner.
Za nami pierwsze trzy czerwcowe koncerty festiwalowe, w których wystąpili w inauguracji Maciej Wota – organista i Kameralna Orkiestra Akordeonowa Art Sentemo, którą dyrygował jej założyciel Zbigniew Czuryło. Porywający koncert zakończono dwoma bisami. W następnym koncercie – włączonym w miejskie obchody Dni Morza – to wspaniała muzyka baroku. Oprócz gry organowej Alisy Biruli słuchaliśmy Luteduo – lutni barokowych, na których grali Anna Kowalska i Anton Birula.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Do końca kwietnia trwa tegoroczna kwalifikacja wojskowa. Wezwanych, którzy się na nią nie stawiają, przed komisje doprowadzają policjanci. Wojsko podkreśla, że stawiennictwo na komisję kwalifikacyjną to dla wielu ludzi jedyny w życiu kontakt z armią.
W tym roku kwalifikacja wojskowa obejmuje głównie mężczyzn urodzonych w 2007 r. (rocznik podstawowy). Obowiązek stawienia się mają też mężczyźni z roczników 2002–2006, niemający jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej i wybranych kobiet.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.