Reklama

Sól ziemi

sól ziemi

Plan dla wsi

Polskie rolnictwo ma ogromny potencjał i ma szansę bycia lokomotywą wzrostu w gospodarce narodowej.

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 38

[ TEMATY ]

wieś

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lato, upalne lato. Powoli zbliżamy się do 15 sierpnia, czyli do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwanej także świętem Matki Boskiej Zielnej. Zaczyna się czas, gdy w całej Polsce – zgodnie z odwieczną tradycją – po ukończeniu żniw i prac polowych odbywają się dożynki, podczas których dziękujemy Panu Bogu i rolnikom za plony ziemi. W tym roku sytuacja w rolnictwie jest wyjątkowa nie tylko z powodu długotrwałej suszy i anomalii pogodowych, które się dały we znaki rolnikom w wielu regionach Polski, ale również z powodu cen skupu produktów rolniczych oraz zagrożenia ASF.

Te wszystkie okoliczności uwzględnił Jan Krzysztof Ardanowski, nowy minister rolnictwa i rozwoju wsi, który jak zapowiedział – tak zrobił. Po kilku tygodniach urzędowania zaprezentował w imieniu rządu „Plan dla wsi”, uwzględniający aktualną sytuację w rolnictwie i problemy wsi. Ten plan jest oparty na trzech filarach: ochrona, wsparcie i rozwój. Od przyszłego roku państwo będzie dopłacało 1 mld 180 mln zł, a więc więcej niż dotąd, do paliwa rolniczego. Zostanie zwiększony do 100 litrów na hektar zwrot akcyzy i wprowadzone będzie dodatkowe paliwo dla rolników produkujących bydło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rząd zapowiada szybkie utworzenie Narodowego Holdingu Spożywczego, który wpłynie na stabilizację rynków rolnych. Będzie alternatywą dla firm przejętych w ramach szkodliwej prywatyzacji na początku okresu transformacji. Zostanie zapewniony organizacyjny i właścicielski udział rolników – producentów rolnych w firmach holdingowych, żeby nie tylko uzyskiwali dochody jako dostarczyciele surowca, ale też byli zainteresowani ich wynikiem finansowym. Rząd chce zapewnić rolnikom, szczególnie tym z mniejszych gospodarstw, bezpośredni udział w rynku konsumenckim przez rozszerzenie sprzedaży bezpośredniej i rolniczego handlu detalicznego.

Program „Zdrowa polska żywność” to zwiększenie pomocy w rozwijaniu produkcji żywności wysokiej jakości, szczególnie ekologicznej, tradycyjnej i regionalnej, która ma się stać rozpoznawalnym znakiem polskiego rolnictwa. Zostanie wprowadzone oznakowanie produktów rolnych wolnych od GMO.

Zapowiedziano również wsparcie rolnictwa na terenach górskich. W celu lepszego wykorzystania użytków zielonych zostanie wsparta hodowla bydła mięsnego, kóz i owiec. Będą wdrożone programy przeciw suszy oraz program poprawy żyzności gleb, w tym wapnowania, oraz polegający na zwiększeniu retencji wód i nawodnień w rolnictwie. W celu zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego Polski oraz wsparcia ochrony gleb białko paszowe z zagranicy będzie sukcesywnie zastępowane białkiem z produkcji krajowej.

Plan rządu obejmie zarówno rolników, którzy mają po kilka hektarów ziemi, jak i tych, którzy mają po 200 hektarów. Intencją rządzących jest, aby polscy rolnicy coraz śmielej i z sukcesem konkurowali z bogatymi koncernami zachodnimi. W tym celu zostały zapowiedziane działania o charakterze antymonopolowym, antykartelowym. Rząd będzie dążył do zwiększenia możliwości sprzedaży detalicznej płodów rolnych na lokalnych rynkach, w lokalnych sklepach.

Sytuacja producentów owoców jest poważna i cały czas toczą się rozmowy z przedstawicielami protestujących. Rząd planuje wzmocnienie pozycji rolników w tym łańcuchu dostaw. Rada Ministrów pracuje nad projektem ustawy, która ma wprowadzić zasadę umów kontraktacyjnych, obejmujących obie strony – zarówno dostawcę, jak i odbiorcę owoców czy warzyw. Obrót artykułami rolno-spożywczymi, a w szczególności owocami i warzywami, będzie się odbywał przez umowy kontraktacyjne, żeby również ci, którzy zajmują się skupem, gwarantowali rolnikom godziwe warunki skupu.

Polskie rolnictwo ma ogromny potencjał i ma szansę bycia lokomotywą wzrostu w gospodarce narodowej. „Plan dla wsi” to zapowiedź wyraźnych zmian. Oby jak najszybciej zostały wprowadzone w życie dla dobra Polski i Polaków.

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz, eseista, senator RP, www.jmjackowski.pl

2018-08-01 10:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ucieczka na wieś

Polska wieś zmienia się na naszych oczach – zdaniem niektórych, znacznie szybciej niż miasto. Zmiany te dotyczą poziomu życia, ale także mentalności. I zapewne ów postęp cywilizacyjny sprawił, że coraz częściej nie tylko mieszczuchy marzą o ucieczce na wieś

Zrobiliśmy sobie rodzinną podróż sentymentalną w Świętokrzyskie, w moje rodzinne strony – opowiada Andrzej Kalinin. – Pamiętam je z dzieciństwa, a moje dzieci – z lat 70. i 80. XX wieku, gdy zabierałem je na wakacje w okolice Bocheńca, nad Wierną Rzekę. Wałęsaliśmy się wtedy sporo po okolicy. Było dziko, pusto, do obozowiska podchodziły dzikie zwierzęta. Ogólna bieda, władza ludowa straszyła z plakatów, a w sklepach GS-u towar był tylko rano. Po latach wróciliśmy zobaczyć stare kąty i... pełne oniemienie. Naszym zdaniem, jeśli ktoś chce ocenić skalę zmian w Polsce od czasu upadku komuny, niech pojedzie do jakiejś dawnej tzw. zapadłej dziury. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia na rynku w Jędrzejowie, przy kamieniczkach w Małogoszczy – to dziś miasteczka cukiereczki. Zaglądaliśmy do wiosek i wioseczek wzdłuż drogi nr 728, które zauroczyły nas ponownie. Tyle że inaczej: po pierwsze – schludnością w obejściach; wszystko wyremontowane, pelargonie w oknach, przystrzyżona trawa. Po drugie – dobrymi drogami, chodnikami, na których nie zwichniesz sobie kostki. To zmiany nie tylko zewnętrzne, ale też sięgające mentalności, pewnych nawyków, stylu życia. W niedzielę z kościoła wysypują się ludzie i każdy zmierza do własnego auta. Każdy ma też na sobie modny strój – wprost Francja elegancja – żadnej różnicy z miastem...
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Szefowa MEN zapowiada ominięcie weta prezydenta Nawrockiego

2026-07-14 07:41

[ TEMATY ]

Barbara Nowacka

Karol Nawrocki

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Szefowa MEN Barbara Nowacka zapowiedziała w poniedziałek ominięcie weta prezydenta Karola Nawrockiego i powołanie Rzecznika Praw Ucznia procedurami resortu. Dodała, że komponent seksualny przedmiotu edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowy, by uniknąć „szkolnych awantur”.

Wypowiedź szefowej resortu edukacji w Radiu Gdańsk to odpowiedź na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku lipca zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. Przepisy te miały skatalogować prawa uczniów i powołać system rzeczników ich ochrony. Barbara Nowacka zapowiedziała, że resort nie złoży nowego projektu, a zamiast tego wdroży administracyjny „plan B” przed 1 września.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję