Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

„Lutnia” świętuje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia” im. Jana Orszulika w Strumieniu obchodzi 100. rocznicę istnienia. Rok jubileuszowy chórzyści postanowili uczcić – nie inaczej – jak po prostu śpiewem. W czerwcu zaprosili zaprzyjaźnione chóry do udziału w II Zjeździe Strumieńskich Chórzystów, który odbył się podczas Staromiejskiej Wiosny. Wraz z absolwentami chóru oraz zaproszonymi gośćmi – Chórem Szkoły Podstawowej „Canzonetta”, Zespołem Regionalnym „Strumień” oraz Orkiestrą Rozrywkową Stowarzyszenia Muzyczno-Kulturalnego „Zofiówka” zaśpiewali na strumieńskim rynku.

– Tradycja śpiewacza naszego miasta trwa już tak długo, że praktycznie większość zgromadzonych na płycie rynku ludzi śpiewa, śpiewała, ma w rodzinie kogoś, kto śpiewa, albo jeszcze nie wie, że będzie śpiewać – mówią chórzyści, zapewniając, że to nie jedyne wydarzenie w ramach obchodów roku jubileuszowego.

W roku jubileuszowym „Lutnia” już osiągnęła sukcesy, zdobywając chociażby Złotą Strunę oraz I miejsce w kategorii Chórów Dorosłych na niedawnym XX Jubileuszowym Ogólnopolskim Konkursu Chórów „O złotą strunę” w Niepołomicach. Na tym samym konkursie sukces odniósł również strumieński Chór Szkolny „Canzonetta”, zdobywając II miejsce w kategorii Chóry młodzieżowe i akademickie, zaś dyrygentkę „Canzonetty” Agnieszkę Gawron-Gaszczyk uhonorowano nagrodą specjalną prof. Wiesława Delimata – dyrektora Archidiecezjalnej Szkoły Muzycznej I i II st. im. ks. kard. Franciszka Macharskiego w Krakowie – dla najlepszego dyrygenta chóru szkolnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-06-28 10:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stąd bliżej do Nieba

[ TEMATY ]

jubileusz

Łódź

zakony

sioistry pasterki

Maria Niedziela

Ksiądz wraz ze swoim poprzednikiem - ks. Antonim Głową sprawowali Eucharystię w 60. rocznicę pracy sióstr na Stokach. W mieszkaniu, w przedwojennym bloku, w małej kaplicy, która zwłaszcza dla osób chorych i starszych stała się miejscem, gdzie powierzają swoje troski, problemy i radości Dobremu Pasterzowi. Bo świeccy, jak przypominała przełożona generalna s. Gracjana Zborała, to trzeci zakon pasterski, a łódzki dom to niejako pamiątka po założycielce bł. Marii Karłowskiej, bo choć w nim fizycznie nie była, to placówka ta związana jest ściśle z podjętym przez nią kilkadziesiąt lat wcześniej apostolatem - posługą pielęgniarską kobietom chorym wenerycznie w łódzkim miejskim szpitalu im. Marii Magdaleny przy ul. Tramwajowej 13. Od 1 sierpnia 1927 roku założycielka zakonu przez kilka lat przebywała w Łodzi. Tu jej praca była szczególnie potrzebna. Maria Karłowska nie żałowała trudu i czasu dla kobiet, które utraciły swą godność. Założyła nie tylko szpital dla kobiet chorych wenerycznie, ale też ośrodek w Romanowie (1932 r.).
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

2026-08-08 23:53

[ TEMATY ]

br. Marian Markiewicz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.

Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję