Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Polska rodziną silna

– Rodzina uczy nas akceptować różnice, które nas budują, i jest źródłem miłości według planów Pana Boga. To nie wolność nas uszczęśliwia, ale miłość, którą otrzymujemy od Pana Boga i w ramach naszych rodzin – powiedział Bertrand Bisch podczas 6. Chrześcijańskiego Marszu dla Życia i Rodziny, który 10 czerwca przeszedł ulicami Cieszyna

Niedziela bielsko-żywiecka 25/2018, str. I

[ TEMATY ]

marsz

obrońcy życia

Monika Jaworska

Marsz na ulicach Cieszyna

Marsz na ulicach Cieszyna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To najbardziej pozytywny z marszów. Na nim afirmujemy życie jako najwyższą wartość, która jest nam dana – zaznaczył Adam Cieślar z COK Dom Narodowy, witając zebrane na cieszyńskim rynku: rodziny, kapłanów, siostry zakonne, samorządowców i parlamentarzystów. Wśród uczestników znalazł się poseł Parlamentu Europejskiego Marek Jurek wraz z małżonką.

– Zaskakuje mnie to, że wszystkie badania socjologiczne pokazują, iż mimo teoretycznego konfliktu pokoleń i wiary młodzieży w kulturę masową, dla wszystkich młodych ludzi wzorem szczęścia jest założenie trwałej, harmonijnej, kochającej się, dającej życie rodziny. To jest ideał dla nas tu zebranych. Dzisiaj musimy wszystkim powiedzieć, że chcemy, żeby to był fundament naszego społeczeństwa. Gdyby nie było rodzin, gdzie uczylibyśmy się poświęcenia, tolerancji, wymagań i wyrozumiałości, po prostu – bycia razem – podkreślił Marek Jurek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W marszu wziął udział także przedstawiciel młodego pokolenia Jakub Skałka. – Ten marsz wspaniale wpisuje się w świętowaną w Polsce 100. rocznicę odzyskania niepodległości i świętowaną przez nas cieszyniaków 100. rocznicę powrotu w granice Rzeczpospolitej po blisko 6 wiekach odłączenia. Marsz możemy wpisać w kanon obchodów jubileuszowych, nawet jeśli pozornie nie ma z tym nic wspólnego. Czym jest patriotyzm, jeśli nie miłością ojczyzny? Czym jest ojczyzna, jeśli nie krajem ojców? Zaś krajowi ojców wartość nadawała rzeczywistość rodziny. Chcemy dziś wszystkim przypomnieć, że rodzina jest podstawą i miejscem odnajdywania wzorców, które później ważą na naszym dalszym życiu – podkreślił Jakub Skałka.

Lider cieszyńskiej Wspólnoty Mężczyzn w Modlitwie „Nikodem” Bertrand Bisch zauważył, że w ostatnich miesiącach władze w kilku polskich miastach postanowiły wprowadzić Europejską Kartę Równości. Przypomniał, że w Szwecji w ostatnich latach dramatycznie wzrosła ilość samobójstw wśród młodych po wdrożeniu ideologii gender w szkołach. – W mojej ojczyźnie Francji nowy rząd usunął gender z programów szkolnych dlatego, że rodzice i nauczyciele nie zgodzili się na nie. Czy my w Polsce jesteśmy gorsi? – pytał Bertrand Bisch.

Zanim rozpoczął się przemarsz uczestnicy odtańczyli „Poloneza” na płycie rynku poprowadzonego przez wodzirejów Ligię i Marcjana Gepfertów. Po radosnym przejściu ulicami Cieszyna dotarli na dziedziniec Sióstr Boromeuszek. Tam odbył się Festyn Rodzinny z licznymi atrakcjami. Zainteresowani mogli też posłuchać konferencji Marka Jurka. Marsz poprzedziła Msza św. w parafii św. Marii Magdaleny. Wydarzenie zorganizowała Wspólnota Mężczyzn w Modlitwie „Nikodem” i Wspólnota Matek w modlitwie „Miriam”.

2018-06-20 08:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mężczyzno, do boju!

Szli w obronie życia, opowiadali się za odważnym wyznawaniem prawdy, wskazywali na siłę płynąca z wiary i potrzebę wierności rodzinie – w tym roku pójdą głosić mieszkańcom Wrocławia wolność i odpowiedzialność w Jezusie. 26 października pod hasłem „Wolni i odpowiedzialni w Jezusie” przejdzie ulicami Wrocławia piąty już Marsz Mężczyzn. – Ten marsz ma nam uświadomić, że tylko w Jezusie możemy być całkiem wolni. Ta wolność jest darem i zadaniem. Dlatego pociąga za sobą odpowiedzialne przyjęcie konsekwencji swoich decyzji. To jest często trudne i nieprzyjemne, ale uczy i hartuje. Jest konieczne, by stać się prawdziwym mężczyzną, który nie ucieka, nie poddaje się, bo wie, że dopóki czerpie z Jezusa i Go naśladuje, jest niepokonany. Mężczyzno, do boju! Wiele zależy od ciebie. Nie jesteś byle kim, należysz do rycerzy Jezusa – przekonują organizatorzy Marszu.
CZYTAJ DALEJ

Wybór ludzi prostych odsłania sposób Boga, który buduje wspólnotę od dołu

2026-01-14 21:02

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Izajasz mówi do ziemi, która zaznała upokorzenia. Zabulon i Neftali leżały na północy. W VIII wieku przed Chr. te okolice pierwsze przyjęły cios Asyrii i doświadczyły przesiedleń. Prorok pamięta o „drodze nadmorskiej” i o „Zajordaniu”, o szlakach, którymi przechodzili obcy. W takich miejscach rodzi się zdanie o światłości. „Naród kroczący w ciemnościach” opisuje ludzi idących dalej, choć widzą mało. Ciemność w Biblii dotyka nocy, lęku i utraty sensu. Światłość (’ôr) jest znakiem obecności Pana. Ona wschodzi nad tymi, którzy „mieszkają w krainie mroków”, w przestrzeni naznaczonej śmiercią i przemocą. Izajasz mówi o świetle „wielkim”. Ono zmienia sposób widzenia. W tekście brzmi też obietnica pomnożenia narodu. To język życia, które wraca, gdy lud przestaje się kurczyć pod naciskiem. Radość zostaje nazwana „przed Tobą”, przed obliczem Boga. Prorok porównuje ją do radości żniwiarzy i do podziału zdobyczy. To obrazy ulgi po ucisku i oddechu po czasie ciężkiej pracy. Prorok opisuje rozbicie jarzma, kija na barkach i rózgi ciemięzcy. Przywołuje „dzień Midianu”, pamięć zwycięstwa Gedeona. To zwycięstwo przyszło bez siły wielkiej armii. Wskazuje na Boga, który potrafi przerwać spiralę strachu i oddać godność uciskanym. „Galilea pogan” brzmi jak przestrzeń (goyim), narodów. To miejsce mieszane, słabiej chronione, często lekceważone przez centrum. Izajasz widzi tam początek odnowy. Światło rozpala się właśnie na pograniczu. Proroctwo pokazuje Pana, który wchodzi w historię ran i czyni ją miejscem nowego początku. W tej obietnicy Pan sam staje się światłem drogi.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: Imperia upadają, a wolność trwa i zawsze zwycięży

2026-01-25 13:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

KPRM

Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności - powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.

Podziel się cytatem Zaznaczył, że historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności. - Ale to od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli, czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości - zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję