W niedzielę 3 czerwca w archikatedrze przemyskiej wierni modlili się w intencji poszanowania życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Eucharystii przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski, który w słowach wprowadzenia zachęcił do otoczenia troską każde życie, które pielęgnowane jest w naszych rodzinach.
Ks. Zbigniew Suchy w homilii mówił m.in: „Każde życie, to poczęte i to, które zbliża się do kresu, jest darem Bożej miłości. Dlatego Bóg ma do życia całkowite prawo. Trzeba się dziś pomodlić za rządzących i trzeba to jasno powiedzieć, że obóz rządzący ma dziś kłopot ze zdecydowaną postawą w obronie życia. Każde życie ma w sobie zamysł Boży. To, które jest bogate w talenty, i to, które dysponuje tylko jednym talentem”. Na potwierdzenie tego ostatniego stwierdzenia kaznodzieja przytoczył wzruszający przykład: „W 2013 r. obchodziliśmy 150. rocznicę powstania styczniowego. Sejm ówczesny odrzucił inicjatywę ogłoszenia go rokiem powstania. Jakby od niechcenia zorganizowano w Muzeum Narodowym wystawę. Dominującymi eksponatami była broń, biżuteria itp. Jedynie w Sukiennicach krakowskich wydzielono małą salkę na prezentację obrazów dokumentujących powstanie. Umieszczono tam znane obrazy Grottgera, Gierymskiego, Chmielowskiego. Jednak uwagę zwiedzających przykuwał obraz mniej znanego malarza Ludwika Benedyktowicza «Nad mogiłą powstańca» – grupa postaci w czerni klęczących i stojących nad mogiłą. Malarz stracił w walkach styczniowych obie ręce. Nie przeszkodziło mu to ukończyć Akademii Sztuk Pięknych i malować. Przy obrazie wyeksponowano protezy, przy pomocy których Benedyktowicz malował. Są one przejmującym świadectwem wielkości ducha, polskiego ducha” – podkreślił ks. Suchy (całość homilii do odsłuchania na przemyska.pl). Wraz z Kaznodzieją poszukajmy odpowiedzi na pytanie: czy jesteśmy promotorami życia w swoim życiu?
Po zakończonej Eucharystii nastąpił przemarsz z placu Katedralnego przez ulice miasta na przemyski Rynek, gdzie miała miejsce oficjalna część spotkania. Następnie odbył się koncert zespołu Arka Noego i piknik rodzinny oraz nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu „Polska rodziną silna”.
W minioną sobotę 7 lipca w Częstochowie odbył się kolejny etap Nowenny Częstochowskiej. Tym razem modlitwa w obronie życia i o przemianę serc mieszkańców miasta, miała miejsce na pl. Daszyńskiego, nieopodal pomnika św. Jana Pawła II - niezłomnego obrońcy życia.
Wydarzenie zgromadziło wielu uczestników. Wsród nich była wspólnota ludzi bezdomnych wraz z s. Mileną ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, br. Mariuszem ze Zgromadzenia Braci Mniejszych Kapucynów, animatorami Centrum Dziennego Wsparcia dla Ludzi Bezdomnych z Fundacji św. Barnaby i przedstawicielami różnych wspólnot z archidiecezji częstochowskiej m.in. Szkoły Nowej Ewangelizacji i Sodalicji Mariańskiej. W wydarzeniu uczestniczyło także wielu mieszkańców miasta, przypadkowi przechodnie, którzy spontanicznie włączali się do modlitwy oraz liczna grupa częstochowskich obrońców życia, organizatorów Nowenny. Wszyscy przybyli po to, by z odwagą bronić wartości i świętości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
Priorytetem tego pontyfikatu jest Chrystus - uważa papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín. Jest on jednym z najbliższych współpracowników Papieża. Należy do tego samego, co Leon XIV zakonu augustianów. Znają się zatem od wielu lat. Na tej podstawie zapewnia, że osią obecnego pontyfikatu będzie Chrystus: Żyć w Chrystusie, utożsamiać się z Chrystusem i dawać świadectwo o Chrystusie.
Abp de San Martín podkreśla, że to właśnie z tego chrystocentryzmu wynika też misyjne nawrócenie Kościoła, do którego dąży Leon XIV. „Jest bowiem oczywiste, że jeśli żyjemy w Chrystusie, odczuwamy pilną potrzebę ukazywania Go i przekazywania Go innym. Każdy, kto żyje w Chrystusie, nieuchronnie odczuwa impuls misyjny, ewangelizacyjny, powołanie do bycia świadkiem zbawienia pośród świata” - mówi prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia w wywiadzie dla portalu Omnes.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.