W dniach od 14 do 16 maja w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu obradowała Komisja wspólna Episkopatów Polski i Niemiec. We wtorek 15 maja biskupi odwiedzili sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie
Najlepszym miejscem od strony organizacyjnej okazało się nasze seminarium w Gościkowie-Paradyżu. Natomiast tutaj, w Rokitnie, była wspólna modlitwa przed wizerunkiem Matki Bożej Rokitniańskiej oraz wspólne zawierzenie, zarówno Konferencji Episkopatów, jak i Kościoła. Nowym doświadczeniem dla naszych gości był przejazd elektromobilnymi pojazdami po Kalwarii Rokitniańskiej – powiedział gospodarz spotkania bp Tadeusz Lityński.
Spotkania Komisji obu Episkopatów odbywają się co roku, na przemian, raz w jednym, raz w drugim kraju. Spotkanie w Paradyżu stanowiło okazję do wymiany doświadczeń oraz omówienia aktualnych spraw Kościoła, które interesują obie strony. Biskupi rozmawiali m.in. nt. troski o duszpasterstwo rodzin w kontekście zakończonego przed trzema laty synodu o rodzinie oraz papieskiej adhortacji „Amoris laetitia”, poruszali sprawy duszpasterstwa młodzieży w nawiązaniu do zapowiedzianego przez papieża Franciszka synodu o młodzieży, a także zastanawiali się, jak podjąć kontynuację wspólnej troski o relacje polsko-niemieckie na poziomie kościelnym. Cel spotkań sięga wiele dziesiątków lat wstecz do lat 60. i 70. ub. wieku. – Jesteśmy w sukcesji wielkich naszych poprzedników, tak wielkich jak biskupi niemieccy lat 60. i 70., czy tak wielkich jak bp Wyszyński, bp Wojtyła, wtedy kiedy rozmawiali z sobą po to, by przygotować drogę pojednania. My wchodzimy w ten krąg historii i podejmujemy bieżące tematy, które są dzisiaj między nami – powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.
Stronę niemiecką reprezentowali przedstawiciele Episkopatu Niemiec z Kolonii, Bambergu i Görlitz. Wśród nich abp Ludwig Schick. – Chciałbym podkreślić, że to właśnie Kościoły rozpoczęły pojednanie na kanwie Soboru Watykańskiego II w 1965 r. Wówczas nastąpiła znana wymiana listów – najpierw Listu Episkopatu Polskiego do Niemieckiego i z drugiej strony Niemieckiego do Polskiego. W ten sposób to pojednanie się rozpoczęło i (...) trzeba powiedzieć, że ono trwa w dalszym ciągu, dlatego że nie ma ani miejsca, ani daty końcowej, która jest związana z pojednaniem. Trzeba myśleć o przyszłości, dlatego uważam, że nasza wspólna Komisja Polsko-Niemiecka biskupów ma ogromną rolę, aby uświadamiać i pokazywać, jak bardzo ważne jest pojednanie i porozumienie dla naszych obu narodów – powiedział arcybiskup Bambergu.
Glyn Lowe Photoworks, 2 Million Views, Thanks / Foter.com / CC BY
Niemcy brną dalej. W żadnym razie nie zamierzają skorygować błędnej polityki imigracyjnej, w którą „wkręcają” całą Unię Europejską.
Wracałem do Polski samolotem ze Strasburga, z międzylądowaniem we Frankfurcie. Ogromne lotnisko, mnóstwo telewizorów, a na nich informacje na żywo. Właśnie przemawiała Angela Merkel, a pod spodem na ekranie pasek z napisanym głównym jej przesłaniem: „Dom Europa pozostanie otwarty”. Oznaczało to, że Niemcy brną dalej. W żadnym razie nie zamierzają skorygować błędnej polityki imigracyjnej, w którą „wkręcają” całą Unię Europejską. Niemiecki rząd nadal stawia na Turcję, licząc, że ta, na mocy porozumienia UE-Turcja, powstrzyma fale imigrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, co pozwoli z całej sytuacji wyjść z twarzą. Jednak już nie tylko Niemcy, ale też cała Unia płaci za to ogromną cenę, otwierając się na obywateli Turcji. Do końca czerwca UE ma znieść wizy dla blisko 79 mln Turków. Będą oni mogli swobodnie podróżować do niemal wszystkich krajów Unii. Do tego konieczna jest konsultacja z Parlamentem Europejskim. Większość europosłów jest przeciw. Dali temu wyraz właśnie podczas debaty w Strasburgu. Obaw jest wiele. Od technicznych problemów weryfikacji czasu pobytu i ewentualnej deportacji przybyszów, po kwestie społeczno-kulturowe i religijne czy wręcz islamizację. Politycy prawicowi przypominają, że Unia ma korzenie chrześcijańskie, a swobodny napływ muzułmanów do Europy całkowicie zmieni jej kulturowe oblicze. Groźba jest realna, zwłaszcza że unijni decydenci od lat rozwadniają tradycyjne wartości europejskie, a lansują nowe, utopijne ideologie. Czas biegnie i obie strony – unijna i turecka – stają się nerwowe. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan już zagroził zerwaniem porozumienia. A skoro tak, to fiasko obecnej polityki Merkel z UE (jak by to ujął Ignacy Rzecki z powieści „Lalka” Bolesława Prusa): „na przyprzążkę” – nie jest ułudą. Wielu europosłów pyta: czy istnieje w Unii plan B, i to plan nie tylko w zakresie imigracji? Czy np. jesteśmy przygotowani na poreferendalny scenariusz opuszczenia przez Wielką Brytanię naszej bohaterskiej unijnej organizacji, czy mamy odpowiedź na widmo Frexitu, czyli referendum w sprawie wyjścia Francji z UE, bądź też kolejne tąpnięcia finansowe w Grecji?
W Siemiatyczach ma odbyć się koncert pt. „Piekielne lato”. W lokalnym ośrodku kultury ma wystąpić zespół Vader. W tej sprawie głos zabrał ks. Jarosław Błażejak, diecezjalny egzorcysta. Kapłan zwraca uwagę na zło, które – jego zdaniem – kryje się pod płaszczykiem muzyki, i apeluje o post o chlebie i wodzie - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.
„Pokój staje się możliwy, gdy pragnie się wysłuchać wołania tych, którzy są go pozbawieni: niewinnych dzieci, zaniepokojonych matek i ojców, maltretowanych więźniów, uchodźców, osób cierpiących niezależnie od wieku. Wszyscy oni mają na ustach jedno słowo: pokój!” - powiedział papież Leon XIV na zakończenie modlitwy różańcowej przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich.
„Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom, którzy się zwracają ku Niemu swym sercem” (Ps 85 (84), 9). Słowa Psalmu dobrze towarzyszą naszej modlitwie różańcowej tego wieczoru, ponieważ wyrażają nadzieję, której potrzebę tak bardzo odczuwamy, zwłaszcza wobec trudności i przemocy naszych czasów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.