Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Misterium znaczy Tajemnica

Niedziela szczecińsko-kamieńska 15/2018, str. V

[ TEMATY ]

misterium

Andrzej Joniak

Jezus i Apostołowie w Ogrodzie Oliwnym

Jezus i Apostołowie w Ogrodzie Oliwnym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsze inscenizacje misteryjne stanowiły odpowiedź na potrzeby ludności domagającej się możliwości osobistego „uczestniczenia” w najważniejszych wydarzeniach z Pisma Świętego.

Człowiek ma potrzebę osobistego głębszego uczestnictwa w wydarzeniach, szczególnie Nowego Testamentu. Uczestnicząc, chce pogłębić swoją wiarę, poszukać odpowiedzi na pytania, które prowadzą i zbliżają go do Chrystusa. Jest to „ciekawość” wypływająca z wiary. Dlatego też misteria gromadzą wielu ludzi, którzy nie tylko uczestniczą jako widzowie, ale przedstawione sceny sprawiają, że ich obecność staje się modlitewnym zatrzymaniem i zamyśleniem. Mimo że każda scena jest znana od dzieciństwa z zasłyszanej Ewangelii, to katecheza, jaką jest misterium, wciąż jednak jest żywa i daje głębokie przeżycie. A jest tak za pewnie, że Słowo Boże, Ewangelia dobrze przyjęta, niesie wciąż za sobą nowe odkrycia w swoim przekazie. Wielu z nas doświadcza zapewne tego, że słuchając lub czytając Ewangelię, wiele razy nagle odkrywamy konkretne wydarzenie ewangeliczne, na nowo i zapada ono tak głęboko, że wciąż do niego powracamy. Autor Listu do Hebrajczyków uczy: „Żywe bowiem jest Słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miech obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4,12).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Misterium Męki Pańskiej w Policach-Jasienicy, w tym roku już po raz szósty, zgromadziło wiernych na wspólnych rekolekcjach w obrazie i przedstawianych scenach. Świadomie piszę o rekolekcjach, gdyż takie są świadectwa dawane przez uczestników widzów, jak i również tych, którzy odtwarzali poszczególne postaci biblijne. „Scenariusz został napisany dwa tysiące lat temu” – mówi reżyser Misterium p. Dorota Piekarska, katechetka i nauczyciel historii w Szkole Podstawowej w Policach-Jasienicy. My, jak i zarówno odtwarzający ów „Boży Scenariusz”, jesteśmy jego uczestnikami. Znamienna scena Drogi Krzyżowej. Nagle, ktoś z widzów wstaje z ławki i klęka ze złożonymi rękoma w modlitwie. Podobnie jest z Szymonem z Cyreny. Postać ta jest wybierana z widzów. Nie mamy przygotowanej postaci, która miałaby odegrać postać Szymona. Zabrany przez żołnierza rzymskiego, pomaga nieść krzyż. Grający poszczególne role, zanim pojawią się na próbach, studiują, poszukują wiedzy o postaci, którą odgrywają.

Odtwórca postaci Jezusa w przeddzień Misterium prowadził w kościele parafialnym Drogę Krzyżowa, w domu przygotowując się do Misterium, sięgał do Pisma Świętego, studiował objawienia bł. Anny Katarzyny Emmerich, XIX-wiecznej mistyczki. Bądź odtwórca roli Piłata poprzez osobiste studium pogłębiał wiedzę o prefekci Judei. A grający tłum u Piłata, którzy głośno wykrzyczeli: „Na krzyż z nim”, mówią – „to najtrudniejsze słowa, które wypowiedzieli”. Czy wreszcie, ku memu zaskoczeniu, odtwórcy żołnierzy rzymskich przed Misterium proszą o błogosławieństwo.

W Misterium uczestniczyli przedstawiciele samorządu, „Polickie Stowarzyszenie Abstynentów Ostoja” z Polic. Zespół folklorystyczny „Balbiny” dzieci i młodzież naszej szkoły, mieszkańcy Polic, Szczecina, Niekłończycy. Młodzież z Ośrodka wychowawczego z Trzebieży. Z roku na rok przybywa uczestników, którzy autokarem czy busami przybywają, by wspólnie przeżyć Misterium.

Nie gra, nie aktorzy, a obecność i przeżycie – rekolekcje. Misterium to praca zespołowa. Organizatorami są parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasienicy, Szkoła Podstawowa nr 6 w naszej dzielnicy oraz MOK w Policach. Specjalnie muzykę do Misterium napisał Piotr Broda, znany nie tylko w Policach kompozytor. Wyjątkowo przy scenie konania w Ogrójcu wykorzystaliśmy pieśń „Ogrodzie Oliwny” w wykonaniu Romana Rzadkosza. Ogromne wsparcie dostaliśmy ze strony Powiatu, jak i Miasta i Gminy Police. Scenariusz i reżyseria w oparciu o Ewangelię napisała p. Dorota Piekarska. Należy również wspomnieć sponsorów, którzy wspierali naszą pracę. Wielkie uznanie dla wszystkich, którzy poprzez swój udział głoszą Ewangelię.

2018-04-11 14:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misterium Męki Pańskiej

[ TEMATY ]

misterium

Anna Wyszyńska

Od 10 lat w Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych prowadzonym przez Braci Albertynów w Częstochowie przy ul. św. Jadwigi działa grupa teatralna „Minutka”. Jak co roku w okresie Wielkiego Tygodnia grupa przygotowała Misterium Męki Pańskiej, którego premiera odbyła się 12 kwietnia 2017 r. Aktorzy włożyli wiele pracy w opanowanie ról, zarówno tekstu, jak i ruchu scenicznego. Zadbano o piękną oprawę scenograficzną i muzyczną spektaklu oraz efekty specjalne. Integralną częścią przedstawienia były pieśni wielkopostne śpiewane wspólnie z widzami. Ewangeliczny zapis wydarzeń Wielkiego Tygodnia przeniesiony na scenę przyniósł wykonawcom i publiczności wiele głębokich przeżyć religijnych.

Jak zawsze uczestnicy spektaklu otrzymali specjalne podziękowania i pamiątkowe dyplomy. Wszystkim twórcom tegorocznego Misterium Męki Pańskiej, aktorom i opiekunom, podziękowała dyrektor DPS Renata Smużyńska.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję