Reklama

Niedziela Lubelska

Wieczernik pod Krzyżem

W pierwszą sobotę Wielkiego Postu 17 lutego miało miejsce spotkanie społeczności parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Lublinie z abp. Stanisławem Budzikiem

Niedziela lubelska 9/2018, str. VI

[ TEMATY ]

parafia

Grzegorz Jacek Pelica

Modlitwie przy Krzyżu przewodniczył abp Stanisław Budzik

Modlitwie przy Krzyżu przewodniczył abp Stanisław Budzik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Walory dziesięciodniowej ewangelizacji podkreślał proboszcz ks. Antoni Socha – Mogliśmy bardziej wnikać w prawdy Chrystusowej Ewangelii. Od tygodnia świątynia nasza stała się miejscem adoracji relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Dzisiaj nasz kościół staje się Wieczernikiem, w którym młodzi otrzymają dary Ducha Świętego – mówił. Ksiądz Proboszcz powitał rodziców młodzieży gimnazjalnej, chrzestnych i świadków bierzmowania, nauczycieli oraz kapłanów koncelebrujących i posługujących w konfesjonałach. Wyraził nadzieję, że młodzież dochowa wierności Chrystusowi. Witając Metropolitę, przedstawiciele rodziców mówili: – Z wielką troską patrzymy na nasze dorastające dzieci, które rozpoczynają nowy etap życia. Prosimy, abyś utwierdził nasz wysiłek i udzielił im sakramentu chrześcijańskiej dojrzałości. Poprzez przykład swojej wiary pragniemy przekazać im to, co najlepsze i pomocne w dalszym życiu – zapewniali w imieniu rodziców i opiekunów 137 dziewcząt i chłopców. Podczas uroczystości dominowały słowa, kwiaty i gesty wdzięczności wobec kapłanów, katechetów i wychowawców, którymi w pierwszym rzędzie są rodzice oraz nauczyciele. Znakiem dziękczynienia i obietnicą wierności Bogu była procesja z darami i adoracja kopii Krzyża Trybunalskiego wraz z poświęceniem pamiątkowych krzyżyków i obdarowaniem każdego z konfirmowanych Pismem Świętym.

Na miarę życiowego sukcesu

Paulina Trykacz mówiła: – Do bierzmowania przygotowywał nas ks. Paweł Moskwiak, a w szkole katecheci kładli nacisk, aby jak najgłębiej przeżyć przyjęcie sakramentu. Z katechetką Anną Mularczyk-Trzos wychodziliśmy na czuwania przy Krzyżu Trybunalskim. Cieszę się, że dla nas były też rekolekcje ewangelizacyjne. Świadectwami dzieliły się osoby świeckie, potwierdzające działanie Ducha Świętego w ich życiu. To było piękne: przeżywać z nimi radość doświadczania Boga i głoszenia Słowa. Było to dla mnie fantastyczne i jak najbardziej autentyczne. Sandra z Gimnazjum nr 24: – Przygotowanie do bierzmowania ułatwiały nam comiesięczne spotkania; pomagał nam w nich ks. Paweł. Sakrament, który umacnia naszą wiarę, może być na miarę medali olimpijskich. Kiedyś, przy I Komunii, nie byliśmy aż tak świadomi naszej wiary; teraz dojrzalsze są oczekiwania wobec siebie i Pana Boga. Dużo się modliłam i tak wpadłam na to, by wybrać imię Rita; patronkę od spraw beznadziejnych i trudnych. – Na patronkę mojego bierzmowania wybrałam św. Faustynę. Mama czytała nam kiedyś jej „Dzienniczek”; byłam w miejscach, gdzie Faustyna prowadziła życie mistyczne, rozmawiała z Jezusem. Dary Ducha Świętego są kontynuacją Jego działania jeszcze od chrztu. To dla nas niezwykła nagroda: dary, które będą nam pomagać i prowadzić do osiągnięcia sukcesu, jakim jest dalsze życie w Duchem Świętym i zbawienie. Ziarenka ryżu dla króla (z homilii Księdza Arcybiskupa) to niezwykle trafny przykład, jak pełna wiara i ufność Bogu może odmienić nasze życie. Chciałabym, aby ten sakrament był dla mnie zawierzeniem, oddaniem mego życia Duchowi Świętemu. Aby to on mnie prowadził, a słowa: „Niech będzie wola Twoja” będą na pierwszym miejscu w moim duchowym życiu – mówiła Paulina.

Królewskie dary

– Krzyż to dowód na to, jak bardzo nas Bóg umiłował, a jednocześnie apel o miłość. Miłość, która nie obejdzie się bez ofiary. Krzyż Chrystusa wpisuje się w wasz życiorys, w duchową drogę ku Bogu – mówił podczas Liturgii abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski kilka dni wcześniej wizytował lubelskich misjonarzy w Brazylii i Ekwadorze; udzielił sakramentu bierzmowania u stóp Andów. W homilii podkreślił niezmienną moc Ducha Świętego – Przewodnika, aby z ludzi różnych kultur i języków utworzyć jeden, święty lud Boży. – Wspaniały Gość, którego pieśń Kościoła nazywa „Ojcem ubogich i Dawcą darów mnogich”, przychodzi, aby was obdarować bogactwem. On daje nam o wiele więcej, niż my sami jesteśmy Mu w stanie ofiarować. Przemienia wszystko to, co możemy Mu dać, w złoto swoich królewskich darów – mówił Pasterz, nawiązując także do złotego medalu polskiego olimpijczyka. Zaznaczył, że bierzmowani otrzymują cenniejsze, „siedmiorakie medale” darów Ducha Pocieszyciela: mądrości i rozumu, rady i męstwa, pobożności, umiejętności i bojaźni Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-02-28 11:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy rozdział w historii parafii św. Franciszka z Asyżu w Blachowni

Niedziela częstochowska 40/2016, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

Alicja Migoń

Ks. Artur Stopikowski składa przysięgę na Pismo Święte

Ks. Artur Stopikowski składa przysięgę
na Pismo Święte

Ks. dr Artur Stopikowski został nowym proboszczem parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Blachowni. Zastąpił na tym stanowisku przechodzącego na emeryturę ks. kan. Andrzeja Kornackiego. Instalacja, czyli wprowadzenie na urząd proboszcza, miała miejsce w niedzielę 18 września br. podczas Mszy św. o godz. 11.30

Z upoważnienia metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo dziekan blachowniański ks. Andrzej Marszałek w obecności licznie zgromadzonych parafian wprowadził ks. Artura Stopikowskiego na urząd proboszcza i przekazał władzę, jaką nadaje mu prawo kościelne. Jego pasterskiej trosce powierzył tę wspólnotę oraz dbałość o dobra materialne, które do tej wspólnoty należą. Nowy proboszcz wobec wiernych złożył wyznanie wiary oraz przysięgę na Biblię.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję