Reklama

Kościół

Młodzi w Kościele

Kiedy mówimy o jakiejś wspólnocie w Kościele „oaza”, to zaraz na myśl przychodzi nam obraz grupy młodych ludzi. Przez długie lata oazę, czyli Ruch Światło-Życie, identyfikowano głównie z dziećmi i młodzieżą. Dziś ten ruch „dorósł” i więcej w nim dorosłych i małżonków. Co się stało z młodymi w oazie?

Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 20-21

[ TEMATY ]

młodzi

oaza

Archiwum „Aspektów”

Jaka będzie przyszłość młodych w Kościele?

Jaka będzie przyszłość młodych w Kościele?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powyższe pytanie jest tyleż prowokacyjne, ile bardzo na miejscu. Dziś w Ruchu Światło-Życie jest znacznie mniej młodzieży niż w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Są takie diecezje, w których nadal organizuje się wakacyjne oazy dla kilkuset czy nawet kilku tysięcy młodych, ale są i takie regiony, w których trudno zebrać nawet stu- czy dwustuosobową grupę chętnych na wakacyjne rekolekcje. Co dalej?

Kilka uogólnień

Nie jest, oczywiście, tylko źle. Ruch Światło-Życie ciągle jest atrakcyjną formą dorastania do wiary dla całych zastępów młodzieży. W wielu miejscach Polski małe grupy oazowe każdego roku pozwalają młodym spotkać żywego Jezusa. Nadal jest to jedna z największych rzeczywistości gromadzących młodzież w polskim Kościele. Ale to nie to, co było kiedyś! Problem jednak nie polega tylko na wspominaniu minionych czasów i życiu tymi wspomnieniami. Wiedza o przeszłości nie jest przecież czymś złym. Chodzi jednak o to, że nie możemy wciąż utyskiwać, jak to kiedyś było i ilu to młodych było na wakacyjnych oazach. Charyzmatyczna odwaga stawiania pytań polega także na wierze, że Pan udzieli swojemu Kościołowi odpowiedzi. Pan da światło, które rozświetli życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zanik wielu młodzieżowych inicjatyw w Kościele w Polsce to problem nie tylko oazy. Znawcy zagadnienia zauważają, że współczesna młodzież jest mniej chętna do tworzenia stałych, formalnych grup czy zrzeszeń. Nawet bez specjalnych badań gołym okiem widać, że w świątyniach jest mniej młodych niż dawniej. Nie jest to zresztą wyłączny problem Kościoła. Silne przed laty organizacje skupiające młodych działają współcześnie w mniejszym zakresie.

W stronę pytania

Nasze polskie doświadczenie z młodzieżą jest chyba szerszym problemem, skoro papież Franciszek zaproponował całemu Kościołowi refleksję nad kondycją młodych. W dniach 18-24 marca 2018 r. odbędzie się przedsynodalne spotkanie młodych z całego świata. Ma ono przygotować Kościół do XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, które odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października 2018 r. Temat obrad będzie brzmiał: „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”.

Zaproszenie Franciszka stało się inspiracją dla Ruchu Światło-Życie. Każdy nowy rok pracy formacyjnej w ruchu rozpoczyna się od poszukiwania tematu, który najbardziej odpowiada na potrzeby Kościoła w danym czasie. Po zapowiedzi zwołania synodu wybór wydawał się oczywisty.

Pierwsze próby sprecyzowania tematu pracy dla całej oazy podjęto już w czasie wakacji 2017 r. Następnie na początku grudnia w Częstochowie odbyła się ORDJ, czyli Oaza Rekolekcyjna Diakonii Jedności. To właśnie podczas tych rekolekcji moderatorzy, odpowiedzialni, członkowie diakonii specjalistycznych oraz animatorzy rozeznali ostatecznie temat przyszłego roku formacyjnego: „Młodzi w Kościele”.

Reklama

Uczestnicy ORDJ wysłuchali świadectwa ewangelizatora Jacka Dudzica, który starał się przybliżyć problem, jak ewangelizować młodzież dzisiaj. W jego świadectwie pojawiło się zaproszenie do wyjścia z kościołów. Do tego nie wystarczy jednak zwykłe wyjście. Trzeba zrozumieć język młodych i nauczyć się nim posługiwać. Dla wielu uczestników rekolekcji odkrywcze były słowa, że współcześnie trzeba próbować przekazać Dobrą Nowinę w... 7 sekund. To tyle czasu, ile potrzebuje winda, żeby wjechać na ostatnie piętro.

Najważniejszym doświadczeniem rekolekcji było jednak świadectwo samych młodych, którzy przedstawili wiele pomysłów ewangelizacyjnych bazujących na mediach społecznościowych.

Istotnym głosem była zachęta, którą skierował do zebranych ks. Marek Sędek – moderator generalny Ruchu Światło-Życie. Przekonywał, że „trzeba poszerzać przedsionki” i szukać nowych dróg dotarcia do młodych. Dzisiaj – zdaniem moderatora – potrzeba nowości w prowadzeniu innych do Boga, a szczególnie w prowadzeniu młodych do Pana.

Na portalu oaza.pl Marcin Łęczycki, w relacji z Oazy Rekolekcyjnej Diakonii Jedności, zauważył, że zaproszenie młodzieży na te rekolekcje, ale „przede wszystkim posłuchanie tego, czym żyje młodzież, jakie ma potrzeby, było nie tylko dobrym strzałem, ale także naturalną konsekwencją przyjętego tematu Młodzież w Kościele. Ruch Światło-Życie, który u swej podstawy ma pracę z młodzieżą, który w drugiej połowie ubiegłego wieku był często pierwszym środowiskiem wzrostu młodego człowieka w wierze, stanął przed nowym wyzwaniem – ponownego spotkania z ludźmi młodymi, żyjącymi dzisiaj w dynamicznie zmieniającym się świecie, często czującymi się zagubionymi i nierozumianymi, ale jednocześnie wnoszącymi we wspólnoty Ruchu prostotę, radość i nadzieję, że wszystko jeszcze przed nami”.

W stronę odpowiedzi

Reklama

W dniach 23-26 lutego na Jasnej Górze odbywa się 43. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie, w tym roku pod hasłem: „Młodzi w Kościele”. To konkretna odpowiedź ze strony ruchu na wołanie papieża Franciszka. Kongregacja Odpowiedzialnych to spotkanie wyjątkowe w rytmie wszystkich spotkań formacyjnych i modlitewnych oazy. Raz w roku gromadzi ona ok. tysiąca członków ruchu, którzy na modlitwie i refleksji starają się pogłębić temat formacyjny danego roku.

Tegoroczne rozważania prowadzą następujący prelegenci: Jacek Dudzic („Ewangelizacja w przedsionku”), ks. prof. Andrzej Kiciński, prorektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego („Między katechezą a mistagogią”), Katarzyna i Paweł Maciejewscy – para krajowa Domowego Kościoła („Młodzi w [Domowym] Kościele”) i ks. prof. Adam Maj COr z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego („Bierzmowanie – zwieńczenie czy początek drogi?”). Te wykłady i referaty połączone z modlitwą i świadectwami apostolskiego zaangażowania młodzieży oazowej pozwalają pogłębić problem obecności młodych w Kościele, jako hasła zbliżającego się roku formacyjnego. W tym roku jest jednak inaczej. „Młodzi w Kościele” to nie tylko kolejny temat formacyjny. Tym razem jest to pytanie o przyszłość ruchu, który do niedawna postrzegany był głównie jako wspólnota młodzieżowa. Fakt, że dzisiaj Ruch Światło-Życie gromadzi głównie dorosłych i małżonków z Domowego Kościoła, nie jest, oczywiście, zjawiskiem negatywnym. Ruch ten po latach wzrostu i oczyszczenia – właśnie dzięki obecności małżonków Domowego Kościoła – staje się bardziej dojrzały i odpowiedzialny. Sprawa młodych jest jednak problemem pilnym do rozwiązania. Czy ruch ten odnajdzie w swoim charyzmacie siły, które pozwolą mu na nowo przyciągnąć dzieci i młodzież do grup oazowych?

Zgromadzeni na dorocznej Kongregacji Odpowiedzialnych członkowie Ruchu Światło-Życie pytają Pana o Jego wolę na dziś dla młodych w oazie i jutro w polskim Kościele. Pytania postawione w tych dniach na Jasnej Górze są bardzo ważne jednak nie tylko dla nich. W jakimś sensie Kościół w Polsce musi sobie postawić pytanie o własną przyszłość, gdy spogląda na znikające kolejne grupy młodych z naszych świątyń. To, że tyle młodzieży ciągle jest w Kościele, stanowi przecież szansę, by i następni odnaleźli się w Kościele jak w domu. Bo przecież chodzi o to samo – by młodzi byli w Kościele.

2018-02-21 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kęszyca Leśna: Oaza Ewangelizacji dla rodzin

[ TEMATY ]

oaza

archiwum DDE

W domu rekolekcyjnym w Kęszycy Leśnej 7 lipca rozpoczęła się Oaza Ewangelizacji dla Rodzin. Uczestniczy w niej 15 małżeństw, prowadzą ją 4 małżeństwa z księdzem moderatorem. Rodzicom towarzyszą dzieci, których w sumie jest czterdzieścioro.

- Dla mnie taka duża grupa dzieci to nowe doświadczenie – przyznaje ks. Tomasz Westfal. – Ale dzięki temu możemy tak naprawdę realizować założenie ks. Franciszka Blachnickiego, który miał taki zamysł, żeby na oazach rodzin była „oaza w oazie”. I my właśnie tak robimy. Mamy formację dla dzieci w trzech grupach wiekowych. Dla tych najstarszych realizujemy wybrane punkty programu Oazy Nowej Drogi, dla młodszych jest program z Oazy Dzieci Bożych, a najmłodszym towarzyszą te treści, które przeżywają ich rodzice, oczywiście podane w odpowiednio dostosowany sposób.
CZYTAJ DALEJ

Sens ludzkiej pracy

1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece. O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: " Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku" . Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: " Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi; znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna, im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana" . Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: " Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza, może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich. Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi! Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem". Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat, alleluja". Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości. Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia. Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i Pana Jezusa. O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy, liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r. papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa, dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania. Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił w 1955 r. Pius XII. Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały, uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych. Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym, że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i przygotowuje się do życia wiecznego.
CZYTAJ DALEJ

Setki tysięcy Brytyjczyków przeszły na katolicyzm

2026-05-21 07:40

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Z danych, pochodzących z 24 krajów, w których zbadano stan religijności na przestrzeni ostatnich dekad, wynika, że około 700 tys. Brytyjczyków przeszło na katolicyzm - informuje Vatican News.

Badanie uznanego amerykańskiego ośrodka analiz Pew Research Center pokazuje bilans zmian religijnych, zachodzących wśród obecnie żyjących pokoleń. Uchwycono zmiany religijne, dokonujące się od dzieciństwa do czasu badania, przeprowadzonego w latach 2023–2024.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję