Reklama

Mówiący milczeniem

Niedziela kielecka 11/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezmiernie żywa w życiu Kościoła jest postać św. Józefa Oblubieńca. Choć jest jednym z najbardziej znanych świętych, tak naprawdę sam niewiele o sobie chce powiedzieć. W Ewangelii nie znajdziemy żadnego słowa, którego byłby autorem. Dla chrześcijan wszystkich czasów stanowi niedościgły wzór do naśladowania. Stąd często zwykło się go określać "mówiący milczeniem".
Mateusz bardzo krótko i jednoznacznie charakteryzuje Józefa, jako "człowieka sprawiedliwego", czyli takiego, którego charakteryzuje prawdomówność, uczciwość, mądrość, pracowitość. Św. Józef, jak zaświadcza ewangelista Mateusz, pochodził z rodu Dawida. Jego imię oznacza tyle co "Bóg przydał" (por. Rdz 30,22-24). Z zawodu był rzemieślnikiem. Jego spokojny żywot w Nazarecie przerwała sytuacja w jakiej nigdy nie spodziewał się zapewne znaleźć. Oto jego wybranka Maryja "wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną" (Mt 1,18). Józef po ludzku sądząc staje w obliczu dramatu, którego jako mężczyzna nie jest w stanie zaakceptować. Dopiero konkretne objawienie, ożywia w nim wiarę i pozwoli na wtargnięcie Boga do jego życia. On wierzy, że Bóg może dokonać rzeczy niemożliwych. Nie dziwi więc, że dla Jezusa i Jego Matki był całkowicie oddany począwszy od chwili narodzin Zbawiciela, ofiarowania Go w świątyni, ucieczki do Egiptu i powrotu do Nazaretu, a potem podczas poszukiwania w świątyni.
Postać św. Józefa bardzo żywo przedstawia literatura hagiograficzna. Jako pierwszy o nim pisał św. Hieronim (+420). W sposób szczególny kult Świętego szerzyła św. Teresa z Avili (+1582), świadcząc, że Bóg przez Jego orędownictwo wysłuchiwał wszelkich jej próśb. Jednocześnie św. Józef z czasem stał się patronem wielu zgromadzeń zakonnych, a papież Jan XXIII (+1963) jego imię włączył do Kanonu Mszy świętej (I modlitwa eucharystyczna).
Początki kultu Świętego datują się od IV w. Związane są z klasztorem św. Saby pod Jerozolimą. W 1847 r. Papież Pius IX (+1878) ustanowił święto Opieki św. Józefa nad Kościołem Chrystusa, a Pius X (+1914) podniósł je do rangi uroczystości. Św. Józef jest patronem wielu państw: Kanady, Czech, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, a także wielu diecezji i miast.
W Polsce kult św. Józefa łączony jest z Krakowem, gdzie już na przełomie XI i XII w. 19 marca obchodzono jego święto. Na wiek XVII przypada początek istnienia największego sanktuarium Świętego w Polsce - w Kaliszu, które od roku 1969 stało się centrum kultu św. Józefa w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan przychodzi w czasie nieoczekiwanym i niespodziewanym

Rozważanie do Ewangelii Łk 12, 35-38

Czytania liturgiczne na 20 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Jana Kantego

Niedziela rzeszowska 48/2003

pl.wikipedia.org

św. Jan z Kęt

św. Jan z Kęt
O życiu św. Jana Kantego w ciągu 500 lat powstało wiele legend, które świadczą o jego popularności. Urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach - miasteczku położonym u podnóża Beskidu Małego. Pierwsza wzmianka o św. Janie Kantym pochodzi z 1413 r. i widnieje w Indeksie Akademii Krakowskiej. Św. Jan miał wówczas 23 lata i był studentem Wydziału Filozoficznego AK. Studnia ukończył w 1418 r., otrzymując tytuł magistra atrium. Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1421 r. objął posadę w Szkole Klasztornej w Miechowie. Zasłynął w tym czasie jako znakomity kaznodzieja. W wolnych chwilach przepisywał rękopisy. Były to zazwyczaj dzieła św. Augustyna, gdyż Szkoła Klasztorna opierała się na jego nauce. Święty zajmował się także muzyką, o czym świadczą odnalezione fragmenty skomponowanych przez niego pieśni dwugłosowych. W roku 1429 na prośbę przyjaciół znów powrócił do Krakowa i zaczął wykładać na Wydziale Filozoficznym AK. Od 1434 r. pełnił obowiązki prepozyta kolegiaty św. Anny w Krakowie. Wykładał wówczas logikę, fizykę i ekonomię Arystotelesa. Po uzyskaniu stopnia magistra, co odpowiada dzisiejszemu doktoratowi, św. Jan Kanty do końca swojego życia poświęcił się wykładom na Wydziale Teologicznym. Zmarł w opinii świętości w 1473 r. Jego kanonizacji dokonał w 1767 r. papież Klemens XIII. On też ustalił 20 października wspomnieniem liturgicznym o Janie Kantym. Jego relikwie spoczywają w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Warte uwagi jest to, że św. Jan jest patronem nie tylko studentów, którym poświęcił 55 lat profesury na AK, ale także i dzieci. Był wzorem pracowitości. W ciągu swojego życia przepisał ok. 18 tys. stron. Mając 40 lat, rozpoczął studia pod kierunkiem dr. Benedykta Hesse. Studia te trwały 13 lat, a Święty stawiał sobie za cel poszerzanie swojej wiedzy o Panu Bogu. Wśród wielu cnót tradycja przekazała pamięć jego prawdomówności oraz troskę o dobre imię bliźniego. Jednakże najpiękniejszą cnotą Świętego było niewątpliwie miłosierdzie dla potrzebujących. Podczas uroczystości poświęconej Janowi Kantemu, która miała miejsce 20 października br. w kościele parafialnym w Osobnicy, homilię wygłosił rodak, profesor WSD w Szczecinie ks. Zbigniew Woźniak. To on przekazał wiernym ważne przesłanie Jana Kantego: „(...) Żywot Jana Kantego uczy postawy i obyczajów chrześcijańskich. To, co głosił, potwierdzał pokorą i swym zacnym życiem. To on, podobnie jak Jezus Chrystus (...), prowadził swoich uczniów, był obok nich i pilnował, aby dojrzeli do swojej posługi”. Tak brzmi przesłanie zwłaszcza dla pedagogów i nauczycieli i nie jest ono dzisiaj łatwe do wykonania. Bardzo często autorytet nauczyciela bywa podważany. Mimo to pedagog zobowiązany jest do przekazywania nauki i wiedzy o życiu. Jeśli nie zbudujemy życia na prawdzie, to nie ma dla nas przyszłości. Swoje słowa św. Jan Kanty potwierdzał życiem. Jako wychowawca, miał za zadanie uczyć, prowadzić i towarzyszyć. Osoba św. Jana otoczona jest wieloma legendami. Jedna z nich mówi o dziewczynie, która próbowała scalić dzban. Św. Jan pomógł go jej posklejać. Jest to piękny symbol dla naszej społeczności - obraz św. Jana scalającego nasze różne osobowości.
CZYTAJ DALEJ

Jak mądrze kupować kosmetyki do włosów i nie przepłacać?

2026-10-20 14:26

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Materiał prasowy

Półki z kosmetykami do włosów potrafią przytłoczyć liczbą produktów. Łatwo kupić coś pod wpływem reklamy albo ładnego opakowania i zapłacić więcej, niż trzeba. Sprawdź, jak wybierać kosmetyki do włosów świadomie i nie przepłacać.

O wartości produktu decyduje przede wszystkim skład, a nie marka ani wysokość ceny na półce. Dwa kosmetyki o zbliżonym działaniu potrafią różnić się ceną kilkukrotnie, mimo że zawierają podobne substancje aktywne i bazę. Warto nauczyć się czytać listę składników i sprawdzać, czy to, za co płacisz, znajduje się wysoko w składzie, czy tylko w śladowych ilościach na końcu. Droższy produkt czasem ma lepszy skład, ale sama cena nie jest dowodem na jakość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję