Reklama

Wiara

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Schodząc w doliny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymkowe biura podróży organizujące wyprawy do Ziemi Świętej w standardowej ofercie mają trzy góry. Dwie pierwsze wypiętrzają się w Galilei, trzecia – w Judei, a dokładniej – w samej Jerozolimie. Na Górze Błogosławieństw Jezus wygłosił najważniejszą ze swych mów. Dla nas, chrześcijan, to niewielkie wzniesienie jest tak ważne jak dla Żydów Synaj. Jak niegdyś Mojżesz na Synaju przekazał narodowi wybranemu Prawo pierwszego przymierza – Dekalog, tak na Górze Błogosławieństw Jezus przekazał rodzącemu się Kościołowi prawo Nowego Przymierza – przykazanie miłości Boga i bliźniego posuniętej do miłości nieprzyjaciół. Mojżesz związany jest także z inną galilejską górą. Na Taborze wraz z Eliaszem ukazał się Jezusowi i trzem zaspanym uczniom, by zapowiedzieć zmartwychwstanie. Widok Jezusa obleczonego światłem musiał być fascynujący!

Zapowiedź ta zaczyna się realizować na trzeciej górze. Nieco paradoksalnie – prowadzi na nią zaledwie kilkanaście schodów w Bazylice Grobu Pańskiego. A z Golgoty droga do zmartwychwstania jest już bardzo bliska.

„Panie, dobrze, że tu jesteśmy” (Mt 17, 4) – wyznał Piotr w imieniu całej trójki. Jezus nie pozwolił im rozbić namiotów. Nakazał zejść z góry, by dalej głosić Dobrą Nowinę. Bo na mapie Ziemi Świętej tajemniczą nicią złączone są trzy góry. Orędzie, które z nich płynie, musi być jednak głoszone w dolinach. A dziś to nasze zadanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-08-02 09:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bez trzeciego filaru

W drugiej połowie lat czterdziestych XX wieku w siłach lotniczych Wielkiej Brytanii - Royal Air Force po raz pierwszy użyto terminu „VIP”. Skrót angielskich słów: Very Important Person jest dziś powszechnie znany. Odnosi się do osób o szczególnym statusie, związanym z wykonywaną funkcją lub posiadanym majątkiem. Za VIP-ów uznaje się polityków, ważne osobistości dużych korporacji, aktorów, sportowców, a nawet duchownych. Jesteśmy przyzwyczajeni do terminów: loża dla VIP-ów, sektor dla VIP-ów, parking, bilet, oferta, samochód itp.Wdowa, której Jezus przyglądał się siedząc naprzeciw skarbony, nie była VIP-em, według ludzkich definicji i kwalifikacji. To nie przed nią Mistrz przestrzegał swoich uczniów. A jednak, mimo że nie zajmowała szczególnego miejsca ani w synagodze, a tym bardziej w świątyni, to właśnie ją Chrystus postawił za wzór do naśladowania. Dlaczego? Bo „WSZYSCY WRZUCALI Z TEGO, CO IM ZBYWAŁO” (Mk 12, 44), resztki ze swego VIP-owskiego stanu posiadania. Ona oddała wszystko, co miała. Bez kalkulacji i finansowych zabezpieczeń na przyszłość, bez emerytury i trzeciego filaru. Zaryzykowała, a Chrystus to ryzyko docenił. Odwołując się do współczesnej terminologii, to właśnie ubogą wdowę z jednym groszem wskazał jako duchowego mocarza - Bardzo Ważną Osobę.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja relikwii św. Teresy i jej rodziców w Łodzi

2026-07-23 08:51

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Joanna Popławska

Święci codzienności wśród nas. Peregrynują relikwie św. Teresy i świętych małżonków Martin w archidiecezji łódzkiej

Święci codzienności wśród nas. Peregrynują relikwie św. Teresy i świętych małżonków Martin w archidiecezji łódzkiej

W archidiecezji łódzkiej rozpoczęła się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców — Ludwika i Zelii Martin. Relikwie zostały uroczyście wprowadzone do kościoła klasztornego Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi.

Mszy św. przewodniczył o. Krzysztof Wesołowski OCD, przeor klasztoru i proboszcz parafii oo. Karmelitów w Łodzi. Eucharystię koncelebrował ks. dr Tomasz Liszewski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W uroczystości uczestniczyli także ojcowie karmelici, siostry zakonne oraz licznie zgromadzeni wierni. Kaplica nie pomieściła wszystkich uczestników, którzy przybyli, by modlić się przy relikwiach świętej z Lisieux i jej rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję