Reklama

Wiara

Bogactwa kościelnego skarbca

Człowiek, nawet kapłan, nie zdaje sobie sprawy, jak wiele można wyciągnąć z duchowego skarbca Kościoła. Znajdują się w nim przeogromne bogactwa, i to na każdą okazję i na wszystkie czasy

Niedziela Ogólnopolska 22/2017, str. 34

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uświadomił mi to w tych dniach papież Franciszek, gdy w Fatimie przypomniał wypowiedź Pawła VI sprzed 47 lat o tym, że „jeśli chcemy być chrześcijanami, musimy być maryjni”. Uderzył mnie absolutny charakter tych słów. Znaczą one, że nie ma innej drogi do bycia chrześcijaninem. Maryja z woli Bożej jest drogą konieczną. Dla mnie stanowi to odkrycie o tyle, że wcześniej mówiło się, że np. polska czy południowoamerykańska pobożność ma rys maryjny. Z różnych racji, przede wszystkim historycznych. Można to było zrozumieć w ten sposób – i ja tak rozumiałem – że istnieją różne pobożności, a Matka Boża wcale na drodze indywidualnego rozwoju wiary nie jest konieczna. Ba! Polakom nawet gdzieniegdzie stawiano zarzut, że zbytnio ukochali Matkę Bożą. Krytycy po prostu błądzili. Maryja jest konieczna na drodze wiary w tym sensie, że – przywołując jeszcze raz Pawła VI – „musimy uznać zasadniczą, istotną i opatrznościową relację łączącą Matkę Bożą z Jezusem, która otwiera nam drogę prowadzącą nas do Niego”. Maryja ma klucze do Serca Jezusa. Jeszcze bardziej – nigdzie nie ma innego kompletu. Trudno o bardziej wyraźne podkreślenie bezwzględnej konieczności maryjnego rysu chrześcijańskiej duchowości.

Historia się powtarza

Słowa Papieża odczytuję również w aktualnym, pełnym niepokojów, lęku i strachu kontekście. Franciszek przypomniał je nieprzypadkowo akurat teraz. W 1970 r., kiedy Papież Paweł VI wypowiadał te słowa, losy świata również się ważyły, a zimna wojna między Wschodem a Zachodem wydawała się nieuchronnie zmierzać ku krwawej konfrontacji. Bezbożny komunizm był w natarciu i wielu wydawało się, że żadna ziemska siła nie jest w stanie go zatrzymać. W pewien sposób dziś żyjemy w podobnych czasach niepewności, kiedy nie wiadomo, skąd wyglądać ratunku i skąd czerpać nadzieję. Papież wskazuje na Maryję.

Polacy wiedzieli

Koniecznie trzeba tu wtrącić, z dumą, ale bez grzesznej pychy, wątek Polski. Do wspomnianego na początku skarbca Kościoła, w jego najcenniejszym dziale, nasi rodacy, ludzie głebokiej wiary, wnieśli spory wkład. Myślę o dwóch słynnych zdaniach: „Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, [Bóg] wezwie na głębię i będzie tak, jak chce sam Bóg” oraz „Wszystko postawiłem na Maryję”. Mam takie wrażenie, zachęcony także przez papieża Franciszka, że dziś, a w maju w szczególności, trzeba je powtarzać, o tym pamiętać i u Maryi – o czym aktualna zawsze Fatima przypomina – szukać ratunku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-05-24 09:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płacz, jakiego nie słyszano…

W rodzinie wielodzietnej, opuszczonej przed kilku laty przez ojca, poważnie zachorowało najmłodsze dziecko – groziła mu utrata wzroku. Potrzebna była natychmiastowa operacja za granicą. Matka była zrozpaczona, gdyż brakowało nawet na jedzenie dla dzieci, a cóż dopiero na kosztowną, w obcej walucie, operację. Ksiądz proboszcz dowiedział się o dramacie tej rodziny i postanowił przyjść jej z pomocą. Ale nie udało mu się pozyskać sponsorów, odzew ze strony społeczeństwa był bowiem wyjątkowo znikomy. Gdy matka dowiedziała się o mizernych rezultatach kwesty, rozpłakała się, brakowało bowiem jeszcze sporo pieniędzy. Ksiądz proboszcz pocieszał ją, ale nie był w stanie powstrzymać jej żalu.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Katecheci świeccy: słowa Leona XIV ważnym głosem w polskiej debacie o religii w szkole

2026-08-23 09:59

[ TEMATY ]

Leon XIV

Adobe Stock

„Promowanie wolności wiąże się z obroną przestrzeni sumienia” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z władzami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego San Marino. W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich słowa Ojca Świętego mają szczególne znaczenie także dla Polski, gdzie trwa spór o miejsce religii i etyki w systemie edukacji.

Podczas wizyty w San Marino Leon XIV podkreślił, że „nie ma prawdziwej wolności obywatelskiej bez wolności osobistej”, rozumianej jako poszanowanie i promowanie godności osoby ludzkiej. Papież wskazał jednocześnie, że wolność oznacza również ochronę sumienia oraz przestrzeń dla osób, które pozostają wierne swoim przekonaniom mimo przeciwności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję