Reklama

Franciszek

Fatima daje nadzieję

Pielgrzymka do Fatimy była najbardziej wyjątkowa spośród niemal wszystkich wcześniejszych podróży apostolskich papieża Franciszka. Może podobna do niej była tylko ubiegłoroczna pielgrzymka do Polski, a szczególnie wizyta w duchowej stolicy naszego kraju, u Matki Bożej w Częstochowie

Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

Fatima

Franciszek w Fatimie

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek nazwał siebie pielgrzymem pokoju i błagał Matkę Bożą z Fatimy o zgodę między narodami

Papież Franciszek
nazwał siebie pielgrzymem
pokoju i błagał
Matkę Bożą z Fatimy
o zgodę między
narodami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fatimska pielgrzymka tym się różniła od większości pozostałych, że nie była zdominowana kontekstem politycznym, że nikt nie bawił się w niej w dyplomację. Za kontekst społeczny i polityczny można uznać jedynie tło sytuacji światowej. Podobnie jak 13 maja 1917 r. trwała I wojna światowa, tak 13 maja 2017 r., jak wielokrotnie podkreśla papież Franciszek, trwa III wojna światowa, tyle że w kawałkach. Dokładnie w ponad 50 kawałkach, bo tyle konfliktów zbrojnych, mniejszych i większych, toczy się obecnie na świecie.

„Świeżość” orędzia z Fatimy

Reklama

Podczas tej krótkiej wizyty Papieża w tym wyjątkowym, wybranym przez Bożą Opatrzność miejscu jeszcze większego znaczenia nabrały słowa jego poprzednika Benedykta XVI – że orędzie fatimskie to nie zamknięta przeszłość. Emerytowany Papież mówił o tym przed kilku laty, kiedy jeszcze trudniej było dostrzec, że „prorocka misja Fatimy się nie skończyła”. Dziś widać wyraźnie, że Benedykt XVI miał rację. To dlatego obchody 100-lecia objawień nie mają zwykłego rocznicowego wymiaru. To fakt niepodważalny, że orędzie Matki Bożej jest dziś bardzo świeże, a biskupem w białej szacie był nie tylko Pius XI w czasie I wojny światowej, nie tylko św. Jan Paweł II w czasie zimnej wojny, ale także Franciszek, do czego zresztą sam Ojciec Święty nawiązał najpierw w specjalnej modlitwie w Kaplicy Objawień sanktuarium fatimskiego, tuż po przylocie do Fatimy: – Jako biskup ubrany na biało – modlił się – pamiętam o tych wszystkich, którzy odziani w biel chrzcielną chcą żyć w Bogu i rozważają tajemnice Chrystusa, aby osiągnąć pokój. Podczas powrotnego lotu Ojciec Święty zastrzegł, że sam nie napisał tej modlitwy. Za to wydaje się, że Papież z Argentyny już sam dostrzegł siebie w słowach kanonizowanej podczas pielgrzymki małej Hiacynty, które zanotowała s. Łucja w swoich wspomnieniach: „Czy nie widzisz dróg, ścieżek i pól, pełnych ludzi, którzy płaczą z głodu, bo nie mają nic do jedzenia, a Ojciec Święty modli się w kościele przed Niepokalanym Sercem Maryi i razem z nim modli się bardzo dużo ludzi?”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Akcent na Miłosierdzie

Tuż przed pielgrzymką i w jej trakcie – czego należało się zresztą spodziewać – odżyły spekulacje, że w kwestii Fatimy jeszcze nie wszystko zostało ujawnione, że Watykan coś ukrywa. Przedstawiciele Kościoła z kard. Pietro Parolinem, sekretarzem stanu, stanowczo dementowali te doniesienia poszukiwaczy sensacji i zwolenników apokaliptycznych wizji, nie chcąc, żeby zdominowały one prawdziwe przesłanie Matki Bożej. Spekulantom pośrednio odpowiedział sam Franciszek podczas modlitwy różańcowej poprzedzającej procesję ze świecami 13 maja: – Dopuszczamy się wielkiej niesprawiedliwości wobec Boga i Jego łaski, gdy twierdzimy ponad wszystko, że grzechy są karane przez Jego sąd, nie uznając – jak ukazuje Ewangelia – że są one odpuszczane przez Jego miłosierdzie! Musimy przedkładać miłosierdzie ponad sąd, a przecież sąd Boga zawsze będzie dokonywał się w świetle Jego miłosierdzia. Oczywiście, miłosierdzie Boże nie zaprzecza sprawiedliwości, ponieważ Jezus wziął na siebie skutki naszego grzechu wraz z należną karą. On nie zaprzeczył grzechowi, ale zapłacił za nas na krzyżu. Fatima nie straszy. Fatima daje nadzieję.

Chrześcijanin musi być maryjny

Reklama

Kluczem do dogłębnego zrozumienia Fatimy jest prostota małych pastuszków – Hiacynty, Franciszka i Łucji, z których dwoje pierwszych Franciszek kanonizował 13 maja br. Wracając do Rzymu, w samolocie Ojciec Święty zwierzył się, że jeszcze niedawno wydawało mu się to niemożliwe, bo proces nie był skończony. Nagle, ku jego radości, wszystko przyspieszyło. Udało się. Oczyma wiary możemy dostrzec w tym interwencję Pani Fatimskiej. W homilii podczas Mszy św. kanonizacyjnej Ojciec Święty stawiał Hiacyntę i Franciszka – pierwsze w historii Kościoła święte dzieci, które nie były męczennikami za wiarę – jako wzór dla każdego chrześcijanina. Ich świętość, jak powiedział, brała się z tego, że „Boża obecność stała się stałym elementem ich życia”. Dokonało się to dzięki Maryi, bo to „Dziewica Maryja wprowadziła (dzieci) w ogromne morze światła Boga i doprowadziła je do wielbienia Go”. Maryja jest więc najlepszą, a nawet niezbędną przewodniczką wiary, co stwierdził Franciszek w czasie modlitwy różańcowej w pierwszym dniu pielgrzymki, powtarzając za Pawłem VI, że „jeśli chcemy być chrześcijanami, musimy być maryjni, czyli musimy uznać zasadniczą, istotną i opatrznościową relację łączącą Matkę Bożą z Jezusem, która otwiera nam drogę prowadzącą nas do Niego”.

Od Maryi przyjdą nadzieja i pokój

Kolejnym kluczowym tematem tej wizyty były nadzieja i pokój. Zresztą warto zauważyć, że nadzieja to obecny temat papieskich katechez podczas środowych audiencji generalnych. Pokój zaś jest na świecie dobrem coraz bardziej deficytowym, mimo że wielu żyje w złudnym przekonaniu, iż jest dany raz na zawsze. Ojciec Święty nazwał siebie pielgrzymem pokoju i prosił, błagał Matkę Bożą z Fatimy o zgodę między narodami; podczas Mszy św. 13 maja wyraził głęboką wiarę, że „z Jej ramion przyjdzie nadzieja i pokój”.

Bóg zdoła przyjść nam z pomocą, jeżeli Mu na to pozwolimy. Jeżeli znajdzie wiarę i wytrwałość w modlitwie za wstawiennictwem Matki Jego Syna, o czym przypomniał z kolei kard. Parolin, mówiąc, że Fatima wymaga od nas „wytrwałości w poświęceniu się Niepokalanemu Sercu Maryi, przeżywanej codziennie przez odmawianie Różańca”.

Wracając do zacytowanego na początku Listu św. Pawła do Rzymian – te słowa w kontekście dzisiejszych światowych turbulencji, widocznej „świeżości” orędzia fatimskiego i wypełnionej nadzieją pielgrzymki Papieża wydają się najlepszym podsumowaniem tych 24 godzin papieża Franciszka w Fatimie.

* * *

„Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej. Ale nie tylko to, lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość – wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś – nadzieję. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany”
(Rz 5, 1-5).

2017-05-17 09:43

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dni fatimskie w katedrze

Niedziela legnicka 22/2016, str. 5

[ TEMATY ]

Fatima

Stanisław Obertaniec

Na figurę Matki Bożej Fatimskiej została nałożona pozłacana korona

Na figurę Matki Bożej Fatimskiej została nałożona pozłacana korona

W dniach 11-13 maja w katedrze legnickiej trwały dni fatimskie. Te szczególne rekolekcje prowadził ks. Krzysztof Czaja – dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem-Krzeptówkach

Podczas dni fatimskich były odprawiane Msze św. w intencji chorych, cierpiących oraz rodzin i całego miasta. Wierni mieli okazję wysłuchać orędzia Matki Bożej z Fatimy. W maju 2017 r. minie 100 lat od pierwszych objawień. W niewielkiej portugalskiej wiosce Matka Boża objawiła się trojgu małym dzieciom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi, którym przekazała orędzie ocalenia świata, zalecając modlitwę i post. Ksiądz Rekolekcjonista wyświetlił również film dokumentalny poświęcony wydarzeniom w Fatimie, które miały miejsce od 13 maja 1917 r. Wierni mogli obejrzeć m.in. tzw. cud słońca. Wówczas wiele osób nie uwierzyło w orędzie, jakie Matka Boża przekazała dzieciom, dlatego też Maryja zapowiedziała cud, który miał przekonać niedowiarków. Znak od Boga ukazał się 13 października 1917 r. Na miejsce objawień oprócz Łucji, Hiacynty i Franciszka przyszło ok. 70 tys. osób. Najpierw z nieba spadł ulewny deszcz, a następnie pojawiło się słońce w postaci ognistej kuli zbliżającej się do ziemi. Swoisty „taniec słońca” widzieli ludzie wierzący i niewierzący, w różnym wieku, pochodzący z różnych warstw społecznych. W homilii Ksiądz Rekolekcjonista próbował odpowiedzieć na pytanie, czym są prywatne objawienia? – Kościół dzisiaj mówi, że jeśli są one prawdziwe, to należy się im szacunek i posłuszeństwo, bo tak naprawdę ich autorem jest Pan Bóg – mówił. Przybliżył także okoliczności spisania przez s. Łucję tajemnic fatimskich oraz jej spotkania z papieżem Janem Pawłem II. Jednocześnie zachęcał wiernych do uczestnictwa w nabożeństwach pierwszych pięciu sobót miesiąca jako wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi. – Maryja prosi i wzywa – mówił ks. Krzysztof. Podczas Mszy św. kończącej dni fatimskie został odmówiony akt ofiarowania Niepokalanemu Sercu Maryi, a figura Matki Bożej Fatimskiej została przyozdobiona pozłacaną koroną. Ten cenny kruszec ofiarowali wierni parafii katedralnej. Uroczystości zakończyła procesja z figurą wokół świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję