Reklama

Wiara

Kochamy każde dziecko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Franciszek

Wśród tych bezbronnych, o których Kościół chce się troszczyć ze szczególną miłością, są również dzieci mające się narodzić.

Są one najbardziej bezbronne i niewinne ze wszystkich, a dzisiaj chce się je pozbawić ludzkiej godności, aby robić z nimi to, co się chce, pozbawiając je życia i wprowadzając ustawodawstwo uniemożliwiające przeciwstawianie się temu zabijaniu. Często, aby lekceważąco ośmieszyć podejmowaną przez Kościół obronę życia nienarodzonych, przedstawia się jego stanowisko jako coś ideologicznego, obskuranckiego i konserwatywnego. A przecież obrona rodzącego się życia jest ściśle związana z obroną jakiegokolwiek prawa człowieka. Zakłada ona przekonanie, że każda istota ludzka jest zawsze święta i nienaruszalna w jakiejkolwiek sytuacji i w każdej fazie swego rozwoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Adhortacja apostolska „Evangelii gaudium”, 213

* * *

Bóg kocha każde dziecko!

Słowo wstępne abp. Stanisława Gądeckiego

„Kochamy każde dziecko” – to hasło kampanii społecznej prowadzonej przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia. Jej celem jest uwrażliwienie nas wszystkich na godność, niepowtarzalną wartość oraz przyrodzone prawa każdego człowieka, już od momentu jego poczęcia.

Reklama

Wielka godność i przyrodzone prawa każdego człowieka wypływają bezpośrednio z faktu „dziecięctwa Bożego”. Wszyscy bez wyjątku zostaliśmy stworzeni „na obraz i Boże podobieństwo” i powołani do życia w wieczności. Faktu tego nie mogą zmienić żadne ludzkie ustawy czy poglądy. W tym kontekście zamach na ludzkie życie, na jakimkolwiek etapie jego trwania, jest zamachem na Boże dzieło stworzenia i jako taki nie może być nigdy usprawiedliwiony.

Słyszy się czasem bałamutne opinie, że nauczanie Kościoła w sprawie nienaruszalności życia człowieka od momentu jego poczęcia, a więc jednoznaczne potępienie aborcji, nie ma uzasadnienia w Biblii, która o aborcji milczy. Jest to opinia z gruntu fałszywa. Cała historia Wcielenia Syna Bożego pokazuje dobitnie, że Chrystus rozpoczął swoje ziemskie życie w łonie Maryi, kiedy „poczęła z Ducha Świętego”. Nie bez powodu w liturgii obchodzimy uroczystość Zwiastowania i Wcielenia 25 marca, na dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Jest to dla nas czytelny znak, że Chrystus, tak jak każdy człowiek, przebył drogę od poczęcia do narodzin, uświęcając także ten etap ludzkiego życia.

Reklama

Chociaż prawda o człowieczeństwie dziecka poczętego zakorzeniona jest w Biblii i jest niepodważalnym elementem nauczania Kościoła, do tej prawdy można dojść, także używając rozumu, pod warunkiem, że będziemy się kierować wolą poznania prawdy. Informator „Kochamy każde dziecko” ma w tym pomóc. Zachęcam do jego czytania i do refleksji. Pomoże to zrozumieć konieczność zapewnienia prawa do życia dla każdego bez wyjątku, także przez ustawodawstwo państwowe. Myliłby się ten, kto uważałby, że przyznając prawo do życia dziecku poczętemu, naruszamy prawa matki. Przeciwnie, chroniąc dziecko, dowartościowujemy macierzyństwo, a prawo do życia i zdrowia dziecka w oczywisty sposób nie może być realizowane kosztem prawa do życia i zdrowia matki. Dlatego nie bójmy się opowiedzieć jednoznacznie po stronie cywilizacji życia i miłości!

* * *

A w czym one zawiniły?

Jeden z przypadków, w którym polskie prawo dopuszcza aborcję, dotyczy sytuacji, gdy „zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”, np. gdy współżyły osoby nieletnie.

Jakże niesprawiedliwy i irracjonalny jest ten zapis! Poczęte dziecko może zostać zabite „tylko” dlatego, że ojciec jest podejrzany o przestępstwo, np. gwałt. Absolutnie niewinne nienarodzone dziecko ma być skazane na karę śmierci – aborcję, a ojciec dziecka, gdy faktycznie popełnił przestępstwo, wyrokiem sądu zostanie skazany na karę kilku lat więzienia? Dodajmy, że według rządowych statystyk, w ostatnich 5 latach skorzystano w Polsce z tego „wyjątku” 6 razy!

„Badania przeprowadzone przez Elliot Institute (USA) wykazały, że 70 proc. ofiar gwałtu wybiera urodzenie dziecka zamiast aborcji (nawet gdy jest łatwo dostępna). Żadna z kobiet, które zdecydowały się na urodzenie dziecka, nie żałowała tej decyzji. Z kolei 78 proc. kobiet, które dokonały aborcji, uważa, że było to złe rozwiązanie. Podobne są wyniki badań dr Sandry Makhorn (badania te opisane są w książce pod redakcją Davida Malla i Waltera F. Wattsa: «The Psychological Aspects of Abortion») – 75-80 proc. ofiar gwałtu nie wybiera aborcji, lecz decyduje się na urodzenie dziecka w ten sposób poczętego”.

„Głos dla Życia”, nr 2/2016

* * *

Dziecko poważnie chore ma prawo do życia!

Reklama

W ustawie chroniącej życie nienarodzonych dzieci (z 7 stycznia 1993 r.) jest zapis prawnie dopuszczający dokonanie aborcji, gdy „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Na bazie tego paragrafu dokonuje się większość „legalnych” zabójstw nienarodzonych dzieci w Polsce: ok. 900 rocznie (z całkowitej liczby ok. 1000). Poczęte dziecko traci prawo do życia tylko dlatego, że stwierdzono u niego „duże prawdopodobieństwo” poważnej choroby czy niepełnosprawności.

Trzeba podkreślić, że każda diagnoza medyczna może być obarczona błędem. Według brytyjskich badań opublikowanych w 2000 r., u 3 tys. abortowanych dzieci diagnoza lekarzy co do stanu ich zdrowia była poprawna jedynie w 39 proc. przypadków – reszta poczętych dzieci została poddana aborcji wskutek błędnej diagnozy (za: „Independent”, 23 maja 2006 r.).

* * *

Cenne dla społeczeństwa

Fragment oświadczenia Prezydium KEP z 2012 r. w związku z pracami nad nowelizacją Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

Reklama

Kościół broni godności i prawa do życia każdego człowieka, w tym wszystkich osób niepełnosprawnych, a także nienarodzonych dotkniętych wadami genetycznymi. Dlatego z uznaniem przyjmuje prace nad wykreśleniem części zapisu wspomnianej ustawy, tak by pozwoliła uchronić życie osób z zaburzeniami genetycznymi. Mowa tu o dzieciach z zespołem Downa, zespołem Turnera, zespołem Retta i innymi z grupy ponad 20 tys. znanych schorzeń genetycznych. Osoby te są cenne dla dobra każdego społeczeństwa, stąd ważne jest tworzenie dla nich oraz dla ich rodziców jak najbardziej przyjaznego klimatu społecznego. Dzieci ze schorzeniami genetycznymi mają prawo do tego, by – tak jak wszyscy inni ludzie – urodzić się i żyć wśród nas, by kochać i być kochanymi.

Kościół nie stanowi prawa w Polsce, ale domaga się pełnego poszanowania wolności sumienia parlamentarzystów w głosowaniach. Wyraża też wdzięczność wszystkim, którzy bronili i będą bronić życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Abp Józef Michalik – przewodniczący KEP
Abp Stanisław Gądecki – wiceprzewodniczący KEP
Warszawa, 19 października 2012 r.

* * *

Co robić dla obrony życia?

Modlić się: Trzeba, aby każdy z nas podjął wytrwałą, systematyczną, ufną modlitwę w intencji zapewnienia prawa do życia każdemu człowiekowi od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Może to być uczestnictwo we Mszy św., może to być i krótka modlitwa. Przyłącz się do Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci (www.krucjata.org) lub podejmij Duchową Adopcję Dziecka Poczętego (www.duchowaadopcja.info).

Reklama

Uczyć się: Trzeba, aby nasze zaangażowanie w dzieło obrony życia było mądre, oparte na argumentach, które przynosi rozwój nauk: medycznych, historycznych, prawnych czy demograficznych. Rzetelne informacje można zdobyć, czytając regularnie prasę katolicką, opracowania i książki wydawane przez obrońców życia. Uczyć się to także uczestniczyć w spotkaniach, wykładach; to oglądać dokumentalne filmy, ukazujące rozwój człowieka, jak również filmy opisujące tragedię matek po zabiciu poczętego dziecka. Zaprenumeruj newsletter organizacji pro-life (np. na stronach www.pro-life.pl , www.federacjazycia.pl , www.poradniabioetyczna.pl), by regularnie otrzymywać argumenty pro-life.

Uczyć innych: To zawsze i wszędzie głosić prawdę: nie wolno zabijać poczętych dzieci. To przekazywać argumenty za życiem w kręgu znajomych, przyjaciół i w środowisku pracy. Uczyć innych to także organizować gazetki ścienne, wystawy, prelekcje, projekcje filmów pro-life. Rozmawiać osobiście lub telefonicznie z politykami na temat fundamentalnego prawa do życia. Uczyć innych to również działać w Internecie – publikować w mediach społecznościowych informacje pro-life, infografiki (np. ze strony www.standupfor.life), świadectwa czy zdjęcia pro-life.

Pomagać: W dziele obrony życia nie może zabraknąć materialnej pomocy samotnym matkom, rodzinom wielodzietnym. Może trzeba, abyś zorganizował kwestę na rzecz samotnych matek; może trzeba, abyś po prostu pomógł swą pracą w prowadzeniu czy zorganizowaniu placówki otaczającej opieką samotne matki... Trzeba także wspomagać modlitwą i darami organizacje broniące życia człowieka.

Dr inż. Antoni Zięba – prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

2017-03-22 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W myśli, w mowie, w sercu

Kochane Życie

Człowiek zawsze miał jakąś niezdrową chęć, by podglądać lub odgadywać przeznaczenie, swoją przyszłość. Już od najmłodszych lat dzieci bawią się w różne zgadule, co przechodzi w wieku młodzieńczym we wróżenie sobie, choćby – takie jak niegdyś – na listkach akacji, w postaci wyliczanki na tematy wybitnie sercowe: „Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje”, a zaraz potem prowadzi do jeszcze głębszych spraw: „w myśli, w mowie, w sercu, na ślubnym kobiercu”...
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Ponad 60 procent ofiar handlu ludźmi to dziewczęta i kobiety. Proceder narasta

2026-02-08 15:05

[ TEMATY ]

handel ludźmi

Adobe Stock

O 25 procent wzrosła w ostatnim czasie liczba przypadków handlu ludźmi na świecie. Dwie trzecie ofiar stanowią dziewczęta i kobiety - pisze s. Abby Avelino, międzynarodowa koordynatorka sieci Talitha Kum. 8 lutego Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.

Pokój zaczyna się od godności, a godność istnieje wtedy, gdy każda osoba jest chroniona, szanowana i kochana. Handel ludźmi jest jednym z najpoważniejszych i najbardziej tragicznych naruszeń ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję