Reklama

Polityka

Prosto i jasno

Nieprawdopodobny skandal

Dlaczego nadzór KNF-u nad rynkiem finansowym nie przejął się zbytnio piramidami finansowymi w rodzaju Amber Gold?

Niedziela Ogólnopolska 7/2017, str. 38

[ TEMATY ]

finanse

ARTUR STELMASIAK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku lat jesteśmy świadkami nieustannych ataków na Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, czyli popularne SKOK-i. Obeznani ze sprawą wiedzą, że te ataki miały i mają podłoże czysto polityczne, że jest to działanie na korzyść zagranicznych koncernów. Potwierdziła to ostatnio sejmowa i senacka debata przy nowelizacji ustawy, która jedynie dostosowywała przepisy obecnie obowiązującej ustawy o SKOK-ach do wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnę, że TK orzekł, iż art. 60 ustawy o SKOK-ach z 5 listopada 2009 r. jest niezgodny z konstytucją, ponieważ nie różnicuje środków nadzorczych i naprawczych stosowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego wobec dużych i małych kas. Chodzi o to, że małe kasy prowadzą działalność w mniejszym zakresie, na mniejszą skalę, mniej skomplikowaną i w związku z tym nie trzeba od nich wymagać dostosowania się do całej gamy przepisów związanych z ustawą o rachunkowości, z prawem bankowym czy ustawą o KNF.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie wchodząc w meritum zmian, chciałbym odnieść się do niebywałych oskarżeń, które przy okazji tej debaty padły wobec wszystkich SKOK-ów, do zmanipulowanych zarzutów, które potem jak mantrę powtarzały liberalne media, by oczernić instytucję, która od 25 lat jest wyrazem polskiego, narodowego patriotyzmu gospodarczego.

Reklama

To prawda, że w kilku SKOK-ach, jak zresztą w wielu polskich instytucjach, doszło do nadużyć, myślę tu zwłaszcza o SKOK-u Wołomin, założonym przez środowisko milicjantów i wojskowych. Kto i jak w tym SKOK-u wyłudzał wielomilionowe kredyty, wykaże śledztwo. Nie wolno jednak zapominać, że SKOK-i, choć są niewielkim sektorem finansowym, to jednak stale przypominały nam o tym, co stało się z bankami w Polsce, jak doprowadzono do wyprzedaży za bezcen niemal wszystkich polskich banków zagranicznym grupom kapitałowym. Inaczej mówiąc – to SKOK-i w minionym czasie wołały o repolonizację polskich finansów. To również SKOK-i przyczyniały się do zatrzymywania kapitału w Polsce, aby ten pracował na rzecz krajowej gospodarki.

Dzisiaj wszyscy piszą i mówią o tym, że podstawą rozwoju gospodarczego jest rodzimy kapitał. W minionych latach jednak piętnowano wszystkich, którzy mówili o jakimś polskim kapitale w bankach, przekonywano Polaków, że pieniądz nie ma narodowości. To za rządów koalicji PO-PSL uczyniono ze SKOK-ów wroga numer jeden, przeforsowano nową ustawę o spółdzielczych kasach, która omal nie doprowadziła do ich zniszczenia. Dobrze wspomnieć, że tę ustawę, która miała rzekomo uzdrowić ten sektor, przygotowali posłowie PO pracujący wcześniej w zagranicznych bankach.

Czy to nie zadziwia, że SKOK-ami nie zachwiał żaden kryzys finansowy, że jego kondycji nie naruszyły upadłości różnych banków, natomiast najwięcej kłopotów sprawiła im Komisja Nadzoru Finansowego? To w minionych 5 latach w wielu SKOK-ach pojawili się zarządcy komisaryczni, którzy zamiast naprawiać doprowadzili wszystkie te kasy do upadłości. Dlaczego nadzór KNF-u nad rynkiem finansowym nie przejął się zbytnio piramidami finansowymi w rodzaju Amber Gold, złodziejskimi kredytami frankowymi czy nabijaniem Polaków w polisolokaty, natomiast zajęto się „naprawianiem” SKOK-ów, na które chrapkę miały zagraniczne banki?

Niczego nie sugeruję, wielu oburzyła natomiast wiadomość, że były przewodniczący KNF-u, który zakończył swoją 5-letnią kadencję, przeszedł do sektora prywatnego, został zastępcą dyrektora mBanku, którego głównym udziałowcem jest niemiecki Commerzbank. Czy ogromna wiedza dotycząca silnych i słabych stron poszczególnych banków w Polsce, którą ponad wszelką wątpliwość posiadł, nie będzie niebezpieczna dla konkurentów jego obecnego pracodawcy?

Janusz Szewczak, poseł PiS, analityk gospodarczy, autor książki „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy”, nazwał ten transfer „nieprawdopodobnym skandalem”, „dowodem kompromitacji poprzedniego nadzoru finansowego”.

2017-02-08 10:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek wzmacnia nadzór nad finansami Watykanu

[ TEMATY ]

Watykan

finanse

Adobe.Stock.pl

Papież Franciszek zatwierdził nowy statut Urzędu Informacji Finansowej Watykanu, który zgodnie z nowymi rozporządzeniami zmienia nazwę na Urząd Nadzoru i Informacji Finansowej. Drobna zmiana nazwy jest w istocie ważnym elementem reformy jaką przeprowadza Ojciec Święty w zakresie przejrzystości i wzmocnienia kontroli w sferze ekonomiczno-finansowej. Nowy statut wejdzie w życie 8 grudnia.

Statut reorganizuje zarządzanie instytucją i na nowo definiuje rolę przewodniczącego i zarządu. Dodanie do nazwy urzędu terminu „nadzór” ma na celu dostosowanie nazwy instytucji do faktycznych zadań, które nałożył na nią Ojciec Święty. „Poza pierwotną funkcją kontrolną i zwalczaniem takich procederów jak „pranie brudnych pieniędzy” i finansowanie terroryzmu, od 2013 r. urząd pełni także funkcje regulacyjne i nadzorcze wobec instytucji, które świadczą usługi finansowe w ramach działalności banku watykańskiego” – wyjaśnia jego przewodniczący Carmelo Barbagallo.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: „nie” dla prób jądrowych

2026-09-02 13:24

[ TEMATY ]

Watykan

zakaz

bomba atomowa

próby jądrowe

Adobe Stock

Watykan wzywa do wprowadzenia zakazu prób jądrowych

Watykan wzywa do wprowadzenia zakazu prób jądrowych

Stolica Apostolska wzywa do wprowadzenia międzynarodowego zakazu prób jądrowych i zwraca uwagę na szkody, jakie dotychczasowe testy wyrządziły ludziom i środowisku naturalnemu.

We wtorek w Nowym Jorku chargé d`affaires misji stałego obserwatora Stolicy Apostolskiej przy ONZ, ks. prałat Robert D. Murphy wyraził ubolewanie, że międzynarodowe porozumienie w sprawie zakazu prób jądrowych, nawet trzy dekady po jego wynegocjowaniu, nadal nie weszło formalnie w życie. Jego wejście w życie musi pozostać „pilnym priorytetem”; jednocześnie ważne jest, aby przestrzegać istniejących moratoriów,
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję