Rudolf Höss, jeden z największych zbrodniarzy wojennych, miał bardzo pobożnych rodziców. Kochali swego syna, zapewniali mu poczucie bezpieczeństwa i religijne wychowanie. Jako mały chłopiec Rudolf pojechał wraz z ojcem na pielgrzymkę do Lourdes. W pewnym momencie chłopak zobaczył, że jego ojciec płacze. Nie wiedział dlaczego. Nieco później sprawa się wyjaśniła – troskliwy ojciec ze wzruszeniem modlił się za syna, by ten wyrósł na szlachetnego i prawego człowieka. Jego marzeniem było, by syn wstąpił do seminarium i został kapłanem.
Zło, którego dokonał komendant Rudolf Höss w obozie zagłady w Auschwitz-Birkenau, jest nie do opisania. Obóz koncentracyjny stał się z czasem największym na świecie obozem masowej eksterminacji. Zgładzono w nim ok. 1,5 mln ludzkich istnień... Czy modlitwa ojca nazistowskiego zbrodniarza pozostała całkowicie bezskuteczna? Tuż przed wykonaniem wyroku śmierci, na który Höss został skazany w 1947 r., odbył długą, niemal 13-godzinną spowiedź. Z Bogiem jednał go jezuita o. Władysław Lohn, który później udzielił mu Komunii św. W taki sposób zakonnik zaopatrzył oprawcę na ostatnią drogę...
„Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze” (Mt 5, 25) – zachęcał Jezus. Rudolf Höss zdążył to uczynić. Może właśnie dzięki gorącej modlitwie własnego ojca w Lourdes.
Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.
Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
– Nie możemy się godzić na narodową niepamięć, która może doprowadzić do moralnego znieprawienia i utraty naszej wolności – powiedział abp Wacław Depo. W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. na zrekonstruowanych ruinach fary w Wieluniu w intencji ofiar bombardowania miasta z 1939 r.
Przypominając w homilii o postawie o. Maksymiliana Marii Kolbego, który poszedł do bunkra głodowego w Auschwitz zamiast ojca rodziny Franciszka Gajowniczka, hierarcha przywołał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Ten zwycięża – choćby był powalony i zdeptany – kto miłuje, a nie ten, który w nienawiści depcze. Ten ostatni przegrał. Kto mobilizuje nienawiść – przegrał! Kto walczy z Bogiem miłości – przegrał! A zwyciężył już dziś – kto miłuje i przebacza, kto – jak Chrystus – oddaje swoje serce, a nawet życie za nieprzyjaciół swoich”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.