Wydarzenie muzyczne odbyło się w niedzielę 4 października w Kościele św. Mikołaja w Krakowie. Październikowe słońce, wpadające obficie przez okna świątyni, ożywiało muzyczny krajobraz oraz potęgowało ekspresję i zadumę nad harmonią dźwięków, które rozbrzmiewały w świątyni w niedzielne popołudnie. Religia połączona ze sztuką stała się językiem wdzięczności i miłości, pozwalając jeszcze dobitniej i wyraźniej podkreślić, że Bóg to miłość i miłosierdzie, a miłosierdzie to konkretny, odważny i zdecydowany styl codzienności, który wyróżniał bł. Hannę Chrzanowską, i powinien także wyróżniać każdego z nas.
Gdyby dzisiaj bł. Hanna spotkała Lenkę, z pewnością uczyniłaby wszystko, by jej pomóc. Zapukałaby do każdych drzwi, z odwagą i bez zastanowienia nakreśliłaby plany działania i zaangażowała znajomych, nieznajomych i wolontariuszy. A podczas wspólnych spotkań i rozmów za każdym razem mocno utwierdzałaby Lenkę w tym, że wszystko jest możliwe, że dobroć i miłosierdzie Boga, splecione z dobrem poszczególnych ludzi, rodzi wspaniałe owoce.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- Na tym wyjątkowym koncercie zebrały nas – jak podkreśliła prowadząca Bernadetta Żurek-Borek - dwie piękne i wspaniałe kobiety: bł. Hanna Chrzanowska, która urodziła się 7 października 1902 roku w Warszawie i której 124. rocznicę urodzin w tym roku obchodzimy, i Lenka Cholewa, która urodziła się 7 września 2014 roku w Stryszawie, w woj. małopolskim i dzisiaj jest gościem honorowym tego koncertu. Bł. Hanna była najpiękniejszym darem dla drugiego człowieka. Całe swoje życie oddała chorym, potrzebującym, cierpiącym, z prostotą i spokojem, zawsze zdecydowana, pełna determinacji realizowała dzieła miłosierdzia, a także wspierała mocno działalność charytatywną, krocząc drogą błogosławieństw. Wiedziała, że „tam, gdzie jest miłość, nie ma cierpienia, a nawet jeśli jest, to samo staje się przedmiotem miłości”– jak pisał św. Augustyn. Lenka Cholewa – piękna, zdolna, ciekawa życia dziewczynka, która swoim uśmiechem obdzieliłaby pół świata – dopiero nieśmiało snuje plany na przyszłość i boi się marzyć, ponieważ jej codzienność naznaczona jest chorobą i cierpieniem. Ma trzech braci i siostrę. Najbardziej tęskni za zabawą i harcami z rówieśnikami. Bardzo lubi konie. Rodzice od 12 lat nieustannie walczą o to, by kiedyś mogła normalnie chodzić. Lenka przeszła już 15 operacji, teraz najbardziej pilna jest operacja lewej nogi, którą mogą wykonać jedynie specjaliści w USA. Doszło bowiem do uszkodzenia wiązadeł i tylko zabieg może uchronić Lenką przed amputacją nogi.
To popołudnie było pięknym muzycznym świętem, przeplatanym słowem, grą i śpiewem, które płynęły prosto z serc, kierując uwagę i wrażliwość na drugiego człowieka, bo człowiek wart jest tyle, ile kochać potrafi: – W oczy spojrzeć, zrozumieć, podać kromkę chleba, zszyć serce poranione, przynieść okruch błękitnego nieba.
Marek Bałata, wybitny wokalista jazzowy, obdarzony niezwykłą skalą głosu, zaprezentował kilka pieśni, m.in. „Te Deum”, „Mikołaju wybrany przez miłość”, „Hanno Chrzanowska, wzorze dobroci”, a także „Samotne wyspy serc”.
Orkiestra CORda Cracovia, pod batutą Kingi Głowackiej wykonała kompozycje Jana Sebastiana Bacha („Aria na strunie G”, „Jesus bleibt meine Freude”), Wolfganga Amadeusa Mozarta („Ave Verum Corpus”), Franciszka Schuberta („Serenada”), Edwarda Edgara („Salut d’Amour”).
Zebrani mogli usłyszeć także „Litanię do bł. Hanny Chrzanowskiej” – utwór skomponowany specjalnie przez Annę Zawadzką-Gołosz z okazji 700-lecia istnienia Parafii św. Mikołaja w Krakowie, zamieszczony na jubileuszowej płycie, która miała premierę 7 września 2025 roku i otrzymała wyróżnienie w Konkursie Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2026.
Reklama
W koncercie dla Lenki zagrała także Paulina Bujok – skrzypaczka, która obecnie przechodzi rehabilitację po przebytej operacji, a było to możliwe dzięki m.in. datkom zebranym podczas ubiegłorocznych koncertów charytatywnych w Kościele św. Mikołaja. Jest to piękny gest, który pokazuje, że dobro warunkuje dobro. Paulina przekazała swoje serce i swoje zdolności dla Lenki, wierząc, że w przyszłości Lenka odzyska sprawność w nogach i przekazane dobro zyska zupełnie nowy wymiar.
Koncert w kościele św. Mikołaja zakończyły owacje na stojąco i bisy.
Podsumowując to wspaniałe wydarzenie, ks. kan. Józef Gubała, proboszcz Parafii św. Mikołaja podziękował wszystkim wspaniałym artystom, którzy uczynili ten dzień wyjątkowym, a także Krzysztofowi Sadłowskiemu, za pomoc i zaangażowanie. Szczególnie podziękował Lence, która przyjechała z rodzicami na koncert i swoją radością pokazała, że mimo tak wielu trudów i ograniczeń, z którymi boryka się codziennie, nie poddaje się, chodzi do szkoły, nadrabia wszelkie zaległości związane z hospitalizacją i rehabilitacją, spotyka się z koleżankami i kolegami. Niezwykle ważną postacią pozostaje bł. Hanna Chrzanowska, „dzięki której – jak podkreślił ks. Józef – dzisiaj przeszłość splata się z teraźniejszością i wskazuje, że Bóg jest zawsze w środku naszej codzienności, że jest blisko, a najbliżej w tych, którzy potrzebują naszej pomocy i wsparcia”. Ks. Józef skierował także słowa wdzięczności do wszystkich zebranych, bo „z Wami, jak podkreślił, ta piękna inicjatywa zyskała głębszy wyraz i pełna była emocji, które wypisane są na Waszych twarzach i zapewne jeszcze długo pozostaną w Waszych sercach”.
Ks. kan. Józef Gubała i ks. Mateusz Zbroja dołożyli wszelkich starań, by Koncert stał się nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także duchowym. By każdy pamiętał słowa bł. Hanny: „Dobro, które pełnię, jest tylko odblaskiem dobroci Boga”. Fundamentem naszej wiary bowiem jest realizacja przykazania miłości Boga i bliźniego oraz pomoc drugiemu człowiekowi. Codzienne pomaganie, to naśladowanie samego Boga. Kościół jest wspólnotą, dlatego powinniśmy się wzajemnie wspierać.
To znakomite modlitewno-muzyczne przedsięwzięcie w kościele św. Mikołaja w Krakowie, jakim był Koncert z okazji urodzin bł. Hanny Chrzanowskiej i jednocześnie Koncert charytatywny dla Lenki Cholewy, zyskało nową perspektywę – stało się trampoliną dobra i modlitwy, bo chrześcijaństwo to świadectwo wiary i miłości wobec tych, którzy nas najbardziej potrzebują, a „dobro mnoży się, kiedy się je dzieli”.
