Reklama

Niedziela Przemyska

Pasterz wśród owiec 8

Kroczenie dobrą drogą

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem rozmawia ks. Zbigniew Suchy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Księże Arcybiskupie, czym, oprócz 100. rocznicy śmierci Brata Alberta, kierował się Episkopat i jakie nadzieje wiąże z tym, że w ten rok pod hasłem „Idźcie i głoście” włączono także i tę rzeczywiście szczególną postać?

Reklama

ABP ADAM SZAL: – Jest to odpowiedzią na dzisiejszy świat i na warunki współczesnego życia, które przyszło nam obserwować. Jest to też inicjatywa Sejmu, który ogłosił rok 2017 Rokiem św. Brata Alberta. Jest to również piękna kontynuacja Roku Miłosierdzia. Wiele razy podczas tego roku spotykaliśmy się i zastanawialiśmy się nad tym, jak być miłosiernym. Obraz Miłosiernego Ojca zawsze nam towarzyszył. Teraz w sposób szczególny otrzymujemy bardzo praktyczną ilustrację, jak to miłosierdzie praktykować w życiu, ponieważ to właśnie czynił św. Brat Albert. To jego słynne powiedzenie „Bądźcie dobrzy jak chleb” jest bardzo aktualne w dniu dzisiejszym. Widzimy, że słowa Chrystusa „ubogich zawsze mieć będziecie między sobą” są dla nas ciągle wyzwaniem. Widzimy potrzebujących nie tylko daleko, w krajach, w których trwa wojna, ale także i wśród nas. Są to ludzie, którzy potrzebują pomocy materialnej, ale i duchowej. Pamiętamy dobrze z wystąpień Ojca Świętego Franciszka to podkreślenie, że uczynki miłosierdzia dotyczą nie tylko ciała, ale i duszy. Św. Brat Albert dbał nie tylko o to, żeby zaspokoić potrzeby materialne tych, wśród których zamieszkał, czyli mieszkańców ogrzewalni krakowskich, bezdomnych, ale dbał również o ich ducha, dążył do tego, żeby zbliżyli się do Pana Boga, żeby zrzucili z siebie jarzmo grzechów.

– Odpowiedź na to pytanie na pewno nie będzie łatwa, jednak zapytam: jak Ksiądz Arcybiskup uważa, który z uczynków miłosierdzia co do duszy Kościół powinien szczególnie promować, którego z nich najbardziej dzisiaj potrzebujemy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– To rzeczywiście trudne pytanie, bo każdy z uczynków miłosierdzia co do duszy ma swoją wagę i ogromną wartość. Wydaje mi się, że bardzo ważne jest to, aby we współczesnym świecie poważny, stanowczy głos był związany z tym, by upominać, by pouczać tych nieumiejętnych, a także by pocieszać strapionych. Głos Kościoła powinien ciągle zmierzać do tego, do czego zmierzał przez wieki: by przypominać prawdy Ewangelii. To znowu wpisuje się w aktualny rok duszpasterski „Idźcie i głoście”. Zadaniem Kościoła we współczesnym świecie, w Polsce jest to, aby umacniać w dobru, wzywać do kroczenia dobrą drogą i odcięcia się od zła. Jest dzisiaj wielu polityków, działaczy, którzy stają przed ludźmi i głoszą swoją „dobrą nowinę” pełną zapewnień i obietnic. Św. Paweł Apostoł mówił z wielką mocą, determinacją, że nawet gdyby anioł z nieba głosił nam Ewangelię różną od tej, którą głosili Apostołowie, to innej Ewangelii nie ma. Mamy silne przeświadczenie, że nowe czasy domagają się nie nowej Ewangelii, ale tej właśnie Ewangelii, którą głosił Chrystus, niesionej z nową intensywnością, z wykorzystaniem nowych form, z nowym zapałem, także w upominaniu, w umacnianiu w dobrym i w pocieszaniu strapionych.

– Zaczął się nowy rok. Jak Pasterz wśród owiec będzie przeżywał ten pierwszy miesiąc? Jakie są plany, zamysły?

Reklama

– Miesiąc styczeń ma swoją specyfikę. Będzie wiele spotkań opłatkowych z różnymi grupami, będzie ogólnopolskie spotkanie rodzin skupionych w Domowym Kościele, w gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Tym razem będzie się ono dobywało w Łagiewnikach, bo Ruch Światło-Życie dalej realizuje hasło pracy rocznej związane z Miłosierdziem Bożym. Te spotkania pomagają nam trwać w tajemnicy Bożego Narodzenia, w tajemnicy obecności Boga między nami. Początek nowego roku to także okazja do różnych spotkań i inicjatyw duszpasterskich podsumowujących miniony rok kalendarzowy, ale i tych, które mają na celu wytyczyć nowe kierunki pracy w nadchodzącym czasie. Będziemy w tym miesiącu zastanawiać się nad realizacją hasła „Idźcie i głoście”. W zamiarach duszpasterskich jest też zwrócenie się ku Matce Bożej, zważywszy na to, że w tym roku przypada 100. rocznica objawień fatimskich, oraz rozwijanie działalności misyjnej Kościoła przemyskiego, w tym podejmowanie inicjatyw zmierzających do ewangelizacji naszych parafii. Mam nadzieję, że te zadania znajdą dopełnienie i ukierunkowanie w refleksji nad wezwaniem Matki Bożej, nad Jej dobrą nowiną wzywającą do nawrócenia, do zmiany życia. Chciałbym, żeby Matka Boża była taką ewangelizatorką wzywającą do nawrócenia ludzi XXI wieku. Mówię to także w perspektywie 1 stycznia, czyli dnia, w którym wspominamy Świętą Bożą Rodzicielkę i prosimy Ją o to, żeby ten nowy rok był opromieniony przykładem Jej życia.

– Bóg zapłać. Życzymy wielu miłych spotkań, ale także dużo sił, zdrowia i wytrwałości, których te nowe wyzwania wymagają. Mam nadzieję, że Ksiądz Arcybiskup wie, że towarzyszyć mu w nich będą modlitwy naszych Czytelników.

– Dziękuję. To niezwykle ważne, żeby mieć wokół siebie ludzi życzliwych i takiej życzliwości w tym rozpoczętym roku 2017 życzę wszystkim Czytelnikom „Niedzieli”.

2017-01-04 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jacek – kolega z liceum

Był serdeczny, uczynny, nad wiek poważny, na szyi nosił „foskę” – tak Jacka Krawczyka, przedwcześnie zmarłego kolegę ze szkolnej ławki w II LO w Rzeszowie wspominają: s. Gracja (Agata Basiaga) – dominikanka i Renata Bajek – pielęgniarka z Rzeszowa w rozmowie z Ireną Markowicz.

Irena Markowicz: Mimo że czas nauki w liceum to ważny okres, to po wielu latach w pamięci pozostają na ogół jedynie okruchy…
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Obchody 60. rocznicy wizyty Pawła VI w rzymskich katakumbach

2025-08-30 11:24

Vatican Media

Paweł VI

Paweł VI

Wystawa fotograficzno-dokumentalna oraz wydarzenie upamiętniające mają przypomnieć historyczną wizytę Papieża Montiniego w podziemnych strukturach św. Kaliksta i św. Domitylli. Uroczystość, zorganizowana przez Papieską Komisję Archeologii Sakralnej, odbędzie się 12 września.

„Przyszliśmy, aby zaczerpnąć ze źródeł, przyszliśmy, by uczcić te pokorne, a chwalebne groby i znaleźć w nich napomnienie i pocieszenie”. Tymi słowami, wypowiedzianymi sześćdziesiąt lat temu w podziemnej bazylice Świętych Nereusza i Achillesa, Paweł VI określił swoją historyczną wizytę w katakumbach Domitylli. Było to 12 września 1965 roku, w przeddzień końcowej fazy Soboru Watykańskiego II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję