Pismo Święte w wielu miejscach daje świadectwo o tym Bożym miłosnym zatroskaniu względem każdego człowieka. „A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza” (Mt 9, 36), czy też ze św. Łukasza: „wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go” (Łk 15, 20). Bo zbawcza miłość Boga jest dla nas dotykalna w tajemnicy Chrystusowego krzyża, gdzie Pan Jezus dla nas i dla naszego zbawienia podjął się męki krzyżowej drogi z finałem na szczycie Golgoty. To wybawiające nas z grzechu miłowanie jest nam proponowane przez Boga, zawsze z oczekiwaniem: jeżeli chcesz, to chodź za Mną zbawiać świat.
W Gminnym Domu Kultury w Kargowej 17 stycznia odbyło się kolędowanie, które zorganizował tamtejszy Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. – Kolędowanie w Kargowej odbywa się po raz pierwszy. Jest to nowa inicjatywa, dlatego jesteśmy zaskoczeni obecnością tak wielu ludzi, którzy pozytywnie odpowiedzieli na nasze zaproszenie i przyszli dzisiaj na to spotkanie. Czyli widać, że było warto – mówi Oskar Krzyżostaniak, prezes miejscowego KSM. Na scenie zaprezentowały się trzy zespoły: miejscowi „Kargowiacy”, scholka z zielonogórskiej konkatedry pw. św. Jadwigi oraz „Vox Cordi” ze Świebodzina. – Gramy i śpiewamy na chwałę Pana Boga. Główną działalnością naszego zespołu jest oprawa niedzielnych Mszy św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie oraz podprowadzanie młodych ludzi do Pana Boga, do tego, żeby przez śpiewanie, wspólne muzykowanie jeszcze głębiej spotkali Jezusa – mówią Magdalena i Grzegorz Aleksiewiczowie z zespołu „Vox Cordi”. Kolędowanie odbyło się w miejscowej parafii pw. św. Wojciecha. – Jestem pod wrażeniem młodzieży, która się tym zajęła, ponieważ to jest całkowicie ich inicjatywa, robiona tylko pod naszym okiem. Jednym z celów jest integracja – spotkanie nas, kargowian, oraz zaproszonych gości, aby razem pocieszyć się jeszcze Bożym Narodzeniem, które to miało miejsce zaledwie parę dni temu, i aby w ten sposób też budować wspólnotę Kościoła, trochę inaczej niż w zimnych murach świątyni, a przy stole – mówi ks. Piotr Junckiewcz, wikariusz parafii.
Pochodzący z Polski ks. Piotr Antoni Glas z angielskiej diecezji Portsmouth został skazany na pięć lat więzienia. Jak podaje portal bbc.com, teraz uzyskał możliwość ponownego procesu po pomyślnym odwołaniu.
W kwietniu 2025 roku Sąd Królewski Jersey uznał Piotra Antoniego Glasa winnym trzech zarzutów "rażącej nieprzyzwoitości" wobec dziecka.
„Depozyt” Słowa Bożego znajduje się w rękach Kościoła i potrzeba strzec jego integralności – przypomniał Papież na audiencji ogólnej. W kolejnej katechezie o nauczaniu Soboru Watykańskiego II Leon XIV mówił o ścisłym związku między Pismem Świętym i Tradycją. Odwołał się przy tym do cytowanej przez Katechizm maksymy Ojców Kościoła: „Pismo Święte jest bardziej wypisane na sercu Kościoła niż na pergaminie”.
Papież kontynuował dziś refleksję nad soborową konstytucją o Objawieniu Bożym Dei Verbum. To w tym dokumencie Sobór wyjaśnił, na czym polega ścisła więź Pisma Świętego i Tradycji. Zaświadcza o tym również nauczanie samego Jezusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.