Reklama

Niedziela Podlaska

Wszyscy jesteśmy posłani

Dzisiejszą niedzielą rozpoczynamy Tydzień Misyjny, tym razem przeżywany pod hasłem: „Ochrzczony to znaczy posłany”. Jest to czas modlitewnego i materialnego wsparcia misjonarzy oraz przejaw docenienia ich pracy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscem naszej pomocy są kraje dotknięte głodem, wojnami, gdzie panują bieda i ubóstwo zarówno duchowe, jak i materialne. Właśnie wśród ludzi żyjących w takich warunkach pracują nasi misjonarze. Realizują oni nakaz Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie...”, wyruszając w różne części świata. Niosą Dobrą Nowinę opartą na miłości do Boga i człowieka. Z zasiewu Słowa Bożego rodzą się nowe Kościoły lokalne, wyposażone we własne siły i dojrzałość. Misjonarze przychodzą również z pomocą materialną, niosąc ratunek w chorobach i trudnościach życiowych.

Nasza diecezja jest aktywnie zaangażowana w dzieło misyjne Kościoła. Ponad czterdzieści osób: księży, sióstr i braci zakonnych pochodzących z terenu naszej diecezji pracuje poza granicami Polski. Nasi misjonarze posługują w różnych krajach Europy i świata. Wystarczy wymienić: Włochy, Francję, Niemcy, Hiszpanię, Rosję, Białoruś, Ukrainę, Stany Zjednoczone, Kanadę, Brazylię, Urugwaj, Kamerun, Kongo, Zambię czy Japonię. W tym miejscu dziękujemy im za podjęty trud i jesteśmy dumni, że reprezentują naszą diecezję w rozmaitych zakątkach świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mówiąc o aktywnym udziale w posłudze misyjnej Kościoła, nie możemy zapomnieć o kleryckim Kole Misyjnym, które zrzesza sympatyków misji naszego Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, jak również o parafialnych i szkolnych kołach misyjnych, które wśród dzieci i młodzieży promują ideę misji i uwrażliwiają serca młodych ludzi na potrzeby duchowe i materialne osób potrzebujących.

Jako chrześcijanie wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za rozwój Kościoła w świecie. Z Polski na całym świecie pracuje ponad 2 tys. misjonarzy i misjonarek. Działają w imieniu wszystkich Polaków. Nie każdy z nas ma możliwość wyjechać z posługą do kraju misyjnego, ale każdy może okazać misjonarzom wsparcie duchowe, towarzyszyć modlitwą i ofiarą cierpienia. Troska o misje to zadanie każdej parafii, każdego stowarzyszenia kościelnego i każdego katolika.

2016-10-20 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdyby nie Kościół...

Niedziela częstochowska 28/2021, str. IV-V

[ TEMATY ]

misje

Caritas

Peru

Archiwum prywatne ks. Kamila Tokarza

Rodziny wielodzietne otrzymują paczki od Caritas Peru

Rodziny wielodzietne otrzymują paczki od Caritas Peru

Ludzie mają większe zaufanie do Kościoła niż do innych instytucji, dlatego że on ich nie opuścił, również w czasie pandemii – mówi ks. Kamil Tokarz pracujący na misjach w Mazan w Peru.

Maciej Orman: Jak rozległa jest księdza parafia? Ks. Kamil Tokarz: Obejmuje 60 wiosek, czyli 16 tys. osób. Motocyklem (który jest darem od MIVA Polska) mogę poruszać się tam, gdzie są drogi, czyli zaledwie w promieniu 10 km. Później zostaje tylko podróż łódką. Dotarcie do jednej wioski trwa nieraz 8 godzin, więc nie mogę być tam często. Cieszę się, że udało mi się odwiedzić wszystkie wioski podczas pandemii, kiedy razem z lekarzami zawoziliśmy leki i jedzenie. To był fajny czas, żeby poznać ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Święta Żydówka

Niedziela Ogólnopolska 31/2008, str. 18-19

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

Towarzystwo im. Edyty Stein

Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.

Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.
Dzieciństwo Edyty Stein - portrety babci Adelheid, wielki, pełen dostatku dom i przylegający do niego sklep żelazny. Liczne rodzeństwo matki, którego imion uczyła się na pamięć. Kredens z szufladami pełnymi rodzynek, migdałów i gorzkiej czekolady. Śmiechy, żarty i dowcipy. Pełna czułości i dobroci twarz dziadka. Ukradkiem wyjmowane przez niego z tortów kandyzowane owoce i wtykane wnukom do ust. A to wszystko w Lublińcu - małym miasteczku niedaleko Częstochowy, które od prawie roku przygotowuje się do ogłoszenia św. Teresy Benedykty od Krzyża swoją patronką.
CZYTAJ DALEJ

Surogatka walczy o życie dziecka, którego aborcji chcą biologiczni rodzice

2026-08-10 08:47

Karol Porwich/Niedziela

Przed amerykańskim sądem toczy się bezprecedensowy proces, odsłaniający ciemną stronę surogacji, która wiąże się z traktowaniem ludzi jako towaru na zamówienie. Biologiczni rodzice domagali się aborcji dziecka, u którego wykryto uleczalną wadę serca, czego stanowczo odmówiła matka zastępcza, deklarując, że przejmie nad nim opiekę i zapewni mu odpowiednie leczenie kardiologiczne.

McKenna West pochodzi z Alaski, jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci. Do agencji surogatek zgłosiła się ze względów finansowych, pragnąc podreperować domowy budżet. Jej spór z biologicznymi rodzicami o prawo do życia wywołał w USA szeroką dyskusję na temat granic prawa kontraktowego, etyki surogacji oraz prawnej ochrony surogatek i nienarodzonych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję