Reklama

Byliśmy w radiu Via

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wizyta w Katolickim Radiu Via pozostanie nam na długo w pamięci. Kilka godzin, które spędziliśmy w redakcji, nie tylko pozwoliło nam zobaczyć radio "od kuchni", ale przede wszystkim odsłoniło wiele tajników dziennikarskiej pracy. Dla nas, członków młodzieżowego kółka dziennikarskiego działającego przy Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej, taka lekcja z profesjonalnymi dziennikarzami w prawdziwym studiu miała ogromne znaczenie.
Pierwszym punktem naszego pobytu w radiu było spotkanie z ks. Sławomirem Kurcem - dyrektorem programowym Rozgłośni. Ks. Sławomir opowiadał o organizacji i funkcjonowaniu radia od strony programowej, technicznej, muzycznej i administracyjnej. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy ciekawostek oraz historii katolickiej stacji. Warto wspomnieć, iż pierwszą audycję Radio Via nadało 8 grudnia 1994 r. Był to dwugodziny program - okienko na częstotliwościach użytkowanych wtedy przez Radio Maryja. Pod opieką pierwszego dyrektora ks. Romana Jurczaka oraz przy zapale zawiązanej redakcji Radio powoli rozszerzało czas antenowy. W maju 1998 r. fale103,8 MHz stały się częstotliwością Rozgłośni Radiowej Via nadającej już przez całą dobę. Stacja realizująca programy o charakterze religijno-społecznym rozwijała się i ulepszała. Pozyskiwała nowoczesny sprzęt, a radiowcy - niezbędne doświadczenie.
Podczas spotkania rozmawialiśmy na temat nadawanych programów i audycji, głównie młodzieżowych, kulturalnych i oczywiście tych rozrywkowych. Mówiliśmy o roli, jaką spełnia ta katolicka rozgłośnia. Słuchając Radia Via, możemy się pomodlić, wysłuchać transmisji z Mszy św., jak również posłuchać katechezy, czy karmić się codziennie słowem Ewangelii. Wśród innych programów najchętniej przez nas słuchanych znalazły się: czwartkowe audycje młodzieżowe i Kwadrans akademicki, codzienne Okiem reportera, wiadomości z życia diecezji, Gość Radia, a także wiadomości sportowe i drogowe. Nie da się ukryć, że do odbiornika przyciągają nas także poranne konkursy Muzyczna pocztówka czy sobotnia Lista przebojów Radia Via.
Warto posłuchać raportu z wydarzeń ostatniego tygodnia w niedzielnej popołudniówce Minął tydzień. Sobotnie wieczory spędzamy z radiem według zasady Prosto do celu. Nietypowy niedzielny program Zobacz to nie tylko sposób na spędzenie wolnego czasu, ale i okazja do zwiedzenia, bez wychodzenia z domu, wielu interesujących miejsc. To tylko niektóre z programów proponowanych przez Radio Via.
Następnym etapem naszego pobytu w radiu była obecność w studiu nagrań Via 2. Tam Andrzej Borkowski przedstawił nam, w jaki sposób powstają m.in. radiowe reklamy, muzyczne dżingle, zobaczyliśmy studio, w którym nagrywają zespoły muzyczne.
Niewątpliwie najciekawszym miejscem w radiu, które tego dnia odwiedziliśmy, była reżyserka i studio emisyjne. Mogliśmy obserwować prezentera i realizatora programu Grzegorza Budaka. Niezapomnianym przeżyciem był moment, kiedy każdy z nas mógł założyć słuchawki w ciemnym, wyciszonym pomieszczeniu i poczuć się jak zawodowy dziennikarz.
To był dzień pełen wrażeń i emocji. Mogliśmy choć na chwilę spełnić własne marzenia. Kto wie, może kiedyś będzie to nasz zawód, a wizyta w radiu stanie się codziennością.
Za możliwość uczestnictwa w radiowej lekcji pragniemy podziękować całej Redakcji Radia Via na czele z dyrektorem ks. Bogusławem Przeklasą. Za poświęcony nam czas składamy Bóg zapłać ks. Sławomirowi Kurcowi, a także redaktorom, którzy zechcieli zaprezentować i opowiedzieć nam o codziennym życiu radiowca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

125. rocznica poświęcenia krzyża na Giewoncie

2026-08-19 08:19

[ TEMATY ]

Giewont

Adobe Stock

125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją. 19 sierpnia przypada zaś 125. rocznica poświęcenia krzyża na szczycie w Tatrach.

Było to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne oraz techniczne. Ks. Kaszelewski tak relacjonował na łamach krakowskiego miesięcznika "Ilustracja Polska": "Mając krzyż na miejscu zapowiedziałem moim parafianom wyprawę na Giewont. Dnia 3 lipca zebrali się też tutejsi górale w liczbie około 250 osób i 18 wozów przy kościele. Po Mszy św. wyruszyliśmy do Kuźnic, rozdzieliwszy żelazo na pojedyncze wozy, które też wywiozły je dokąd się dało, tj. do tzw. «Piekiełka». Tu nastąpił podział. Wszyscy mieli co dźwigać tem więcej, że prócz żelaza trzeba było wynieść 400 kg cementu i dwadzieścia kilka konewek płóciennych wody.
CZYTAJ DALEJ

Cuda, które wprowadziły pastuszków fatimskich na ołtarze

2026-08-19 06:55

[ TEMATY ]

Fatima

pl.wikipedia.org

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.

Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz pomógł ponad tysiącu osobom znaleźć współmałżonka za pośrednictwem... komunikatora WhatsApp!

2026-08-20 07:35

[ TEMATY ]

WhatsApp

Adobe Stock

Hiszpański ksiądz Fernando Cuevas, kapłan Opus Dei, w ciągu 15 lat pomógł 1280 osobom samotnym znaleźć partnera życiowego i zawrzeć sakrament małżeństwa. W swojej działalności duszpasterskiej korzysta z komunikatora WhatsApp oraz prostego kwestionariusza. „Wiele osób tęskni za prawdziwą i wieczną miłością w Chrystusie” – powiedział agencji ACI Prensa ponad 70-letni kapłan pochodzący z Ibizy.

Ks. Cuevas, który jest kapelanem dwóch szkół w pobliżu Walencji i dwóch klubów młodzieżowych, otrzymuje dziesiątki wiadomości od samotnych katolików. Jak mówi, w zwykły dzień jest ich około 60. Aby pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby, pyta m.in. o wiek, zaangażowanie w życie Kościoła i miejsce zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję