Wałbrzyski etap peregrynacji rozpoczął się 14 sierpnia w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła na Podzamczu. Przez trzy dni wierni gromadzili się przed obrazem na Mszach świętych, modlitwie różańcowej z intencją o kanonizację bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Odprawiono również Drogę Krzyżową z rozważaniami związanymi z życiem i męczeństwem kapelana „Solidarności”.
Od 21 do 23 sierpnia wizerunek Maryi gościł w kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskim Śródmieściu. Powitaniu obrazu oraz sprawowanej Eucharystii towarzyszyła modlitwa o jedność, pokój oraz poszanowanie godności człowieka i jego pracy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Znaki wolności
Obraz namalował w 1984 r. podlaski artysta Artur Chaciej z inicjatywy Stanisława Marczuka, ówczesnego przewodniczącego podziemnego Zarządu Regionu w Białymstoku. Przedstawia Matkę Bożą Częstochowską z Dzieciątkiem na tle biało-czerwonej flagi. Widnieją na niej miejsca i daty robotniczych wystąpień przeciwko komunistycznemu systemowi: Poznań 1956, Gdańsk 1970, Radom 1976, Gdańsk 1980 oraz 13 grudnia 1981 r. – dzień wprowadzenia stanu wojennego.
Powstały trzy kopie wizerunku. Najmniejszą otrzymał bł. ks. Jerzy Popiełuszko, który nazwał go Matką Bożą Solidarności. Największą przekazano w 1984 r. na Jasną Górę podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy. W obawie przed represjami Służby Bezpieczeństwa przewieziono ją ukrytą pod innym obrazem.
Reklama
Od kilkunastu lat ikona peregrynuje po regionach NSZZ „Solidarność”. Każdego roku otrzymuje ją region przygotowujący następną Ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy. Organizacja tegorocznego spotkania, zaplanowanego na 19 i 20 września na Jasnej Górze, przypadła Regionowi Dolny Śląsk.
Wołanie Maryi
W kolegiacie obraz powitał proboszcz ks. kan. Wiesław Rusin. – Ziemia Wałbrzyska i jej mieszkańcy witają Ciebie z wielką radością, sercami pełnymi wiary i chrześcijańskiej ufności. Przybywasz do nas w znaku częstochowskiej ikony. Jakże bliska jest nam Twoja matczyna twarz naznaczona bliznami. Na tym obrazie otulona jesteś naszymi narodowymi barwami i znakami naszej solidarnej walki o wolną Ojczyznę – mówił.
Kapłan dziękował Maryi za opiekę nad narodem, dar odzyskanej wolności, posługę bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz niezłomność polskich robotników. Wspomniał tych z Poznania, Gdańska, Radomia, Śląska i Wałbrzycha. Prosił również o pokój, opiekę nad Kościołem i Ojczyzną oraz o odnowienie ducha prawdziwej solidarności.
– Uproś nam łaskę jedności i zgody, abyśmy, tak jak w początkach rodzącej się „Solidarności”, stanowili jedno i z naszej przynależności do Chrystusa czerpali siłę do rozwiązywania codziennych problemów – modlił się proboszcz.
Odnowić wszystko
Reklama
Podczas sprawowanej tego dnia Eucharystii ks. Aksel Mizera nawiązał do wizji proroka Ezechiela ukazującej dolinę wyschniętych kości. Przypomniał, że nawet tam, gdzie człowiek nie dostrzega już żadnej nadziei, słowo Boga i działanie Ducha Świętego mogą przywrócić życie. – Bóg jest w stanie naprawić wszystko. Nawet kiedy wydaje się, że nie ma już nadziei, wystarczy Jego słowo i Jego Duch – podkreślił miejscowy wikariusz.
Przywołując św. Piusa X oraz jego zawołanie: „Odnowić wszystko w Chrystusie”, wskazał, że Kościół, Ojczyzna i każdy człowiek nieustannie potrzebują duchowej odnowy. Nawiązał także do modlitwy św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”, przypominając, że słowa te obudziły nadzieję i poprzedziły narodziny „Solidarności”.
Architekt wolności
W czasie pobytu obrazu Marek Kędziorek, świecki promotor kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, dzielił się świadectwem o życiu i duchowym dziedzictwie kapelana „Solidarności”. Zachęcał również do poznawania jego homilii, które jak podkreślił, mimo upływu lat nie utraciły aktualności.
Przypomniał nauczanie męczennika o wolności serca, zwyciężaniu zła dobrem oraz godności człowieka. – Człowiek prawdziwie wielki to człowiek duchowo wolny. Nie ten, który zwycięża siłą i przemocą, ale ten, który potrafi zwyciężyć zło w swoim sercu – mówił, przywołując przesłanie błogosławionego. – Ks. Jerzy jest architektem naszej polskiej wolności. Jeśli o nim nie pamiętamy, to tak, jakbyśmy byli dumni z pięknego domu, a zapomnieli o tym, kto go zaprojektował – zaznaczył Kędziorek.
Wałbrzyska peregrynacja doszła do skutku dzięki staraniom Jerzego Langera, działacza związkowego i społecznego oraz opozycjonisty w okresie PRL. Wydarzenie stało się nie tylko okazją do modlitwy przed wizerunkiem Maryi, lecz także przypomnieniem, że prawdziwa solidarność wyrasta z Ewangelii, troski o drugiego człowieka i odpowiedzialności za wspólne dobro.
ks. Mirosław Benedyk/Niedziela
ks. Mirosław Benedyk/Niedziela
ks. Mirosław Benedyk/Niedziela
ks. Mirosław Benedyk/Niedziela
ks. Mirosław Benedyk/Niedziela
