Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 40/2016, str. 6

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jasnogórskie świętowanie

100-lecie Sodalicji Mariańskiej

Pod hasłem „Formacja sodalicyjna jako owoc chrztu świętego” 17 września br. odbyła się 35. Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich, będąca dziękczynieniem za 20-lecie Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce i 100-lecie Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze.

– Czas jubileuszu to czas dziękczynienia za otrzymane łaski, za lata działalności i jej owoce, a jednocześnie czas duchowej mobilizacji, by sodalicja nadal wzrastała i duchowo, i liczebnie. Na świętowanie składają się też comiesięczne spotkania w drugą niedzielę miesiąca – powiedział o. Marcin Minczyński OSPPE, moderator sodalicji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka rozpoczęła się modlitwą jubileuszową. Pielgrzymi wzięli udział w cyklu konferencji i prezentacji. Konferencję nt. „Charyzmat sodalicyjny jako owoc chrztu świętego” wygłosił ks. dr Marek Szymula. „Rys historyczny Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze” przedstawił ks. dr hab. Tomasz Błaszczyk. Przygotowano także prezentację: „Dar Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce”. Nabożeństwo sodalicyjne było połączone z przyrzeczeniami i ślubowaniami sodalicyjnymi oraz z jubileuszowym Aktem Zawierzenia Matce Bożej Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce.

Reklama

Centralny punkt pielgrzymki stanowiła Msza św. dziękczynna pod przewodnictwem abp. Wacława Depo – metropolity częstochowskiego, sprawowana w Bazylice Jasnogórskiej. Słowa powitania wypowiedział o. Minczyński. Eucharystię koncelebrowali o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów i o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry.

Arcybiskup Depo homilię poświęcił Maryi, Matce Bożej. Powiedział m.in.: – Jezus Chrystus nie mógłby zaistnieć w świecie jako prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek bez Maryi, bez Jej zgody na trudną miłość macierzyńską. Tym samym Maryja, będąc Matką Chrystusa, przechodzi do tajemnicy Jego Kościoła. Jej miłość macierzyńska w Betlejem, potwierdzana zwykłością życia w Nazarecie, troska z Kany Galilejskiej i zawierzenie z Golgoty, wreszcie ufna modlitwa z Wieczernika – to wszystko czyni Ją Matką odrodzonej ludzkości. Ale nie inaczej jak tylko przez krzyż i krew Chrystusa. A Ona stała się pierwszym świadkiem tej Bożej miłości, zarówno w Betlejem, jak i na Golgocie. Uczy nas więc tajemnicy wspólnoty Kościoła, w którym każdy z nas ma swoje miejsce przy Chrystusie, uczy nas właściwego kształtu relacji do Chrystusa obecnego w słowie Bożym, przepowiadanym w Kościele czy obecnym i działającym swoją mocą w sakramentach Kościoła. (...) Maryjo, która jesteś żywą pamięcią o Jezusie i żywą pamięcią wspólnoty wierzących w Jezusa Chrystusa, prowadź nas w kolejne lata formacji i zjednoczenia z Twoim Synem, bądź z nami w każdy czas!

Reklama

Ukoronowaniem obchodów jubileuszu 100-lecia Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze będzie święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – 8 grudnia. To święto patronalne i dokładnie 100. rocznica pierwszych ślubowań sodalicyjnych złożonych na Jasnej Górze przez młodzież częstochowskich szkół średnich.

Więcej o jasnogórskiej Sodalicji Mariańskiej na stronie internetowej: www.sodalicja.jasnagora.pl .

Młodzi Świadkowie Wiary i Nadziei

Pod hasłem: „Świadkowie wiary i nadziei” 22 września br. odbyło się 16. Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich z udziałem przeszło 2 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Na program forum złożyły się m.in. wykłady zaproszonych gości. W tym roku byli to: ks. dr Wojciech Węgrzyniak, prof. dr hab. Jan Duda – ojciec Prezydenta RP i Marzena Wójcicka – wolontariuszka ŚDM w Krakowie. Spotkanie poprowadził ks. Jakub Bartczak hiphopowiec. Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej przewodniczył bp Marek Mendyk – asystent Rady Szkół Katolickich z ramienia KEP.

Pielgrzymka Dziennikarzy na Jasną Górę

Dziennikarze z całej Polski przybyli 24 września br. na swoją piątą z kolei jasnogórską pielgrzymkę. Organizatorami spotkania były Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

– Głosimy słowo i musimy brać za nie odpowiedzialność – powiedział ks. Zygmunt Słomski z Gdańska, członek Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, który w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. W programie pielgrzymki było spotkanie środowiskowe w kaplicy Domu Pielgrzyma, na które przybył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

– Pielgrzymka jest sprawą bardzo indywidualną, pokazuje korzenie, pokazuje źródła. Wiemy, że dziś, czyli w sobotę 24 września, odbywają się też inne „pielgrzymki”, w zupełnie innych miejscach; gromadzą się ludzie, którzy mają inne poglądy. Media publiczne muszą być otwarte na jednych i na drugich, jedni i drudzy muszą się w nich odnaleźć, w mediach publicznych powinna być rozmowa między nimi. To sposób na tworzenie może nie jedności, ale przynajmniej jakiegoś miejsca dialogu – zauważył Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2016-09-28 08:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocławski szpital zatrudnił nie tylko Gizelę Jagielską, ale i jej męża

2026-10-01 09:09

[ TEMATY ]

Gizela Jagielska

Adobe Stock

Gizela Jagielska dołącza do zespołu szpitala na wrocławskim Brochowie. Placówka oficjalnie potwierdziła także zatrudnienie jej męża.

Gizela Jagielska będzie pracować w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Informację o zatrudnieniu lekarki oficjalnie potwierdziła dyrekcja placówki.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję