Z okazji święta mediów kilka wspomnień i nieco więcej słów o radiowym „dziś” rozgłośni archidiecezji przemyskiej FARA
Drogich Czytelników „Niedzieli Przemyskiej” zachęcamy do słuchania RADIA FARA
Radio Ave Maria w Jarosławiu, stworzone przez ks. prał. Mariana Rajchla, nadało pierwszy program 25 grudnia 1993 r. Była to transmisja Pasterski z kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Od tego momentu program radiowy nabierał kształtu i mocy. Mimo trudności – kadrowych i finansowych – Radio się rozwijało i stawało się coraz bliższe ludziom. Za kilka lat (w październiku 1997 r.) powstało Radio Fara w Krośnie. Szybko zyskało grono wiernych słuchaczy. Podobnie, jak w Jarosławiu, nie brakowało także ludzi dobrego serca, którzy swoją pasją, talentem, zainteresowaniami, ale i groszem, wspierali działalność lokalnej rozgłośni.
I tak z dwóch katolickich stacji – jarosławskiego Ave Maria i krośnieńskiego Radia Fara – powstała Rozgłośnia Archidiecezji Przemyskiej Radio FARA z siedzibą w Przemyślu. Od 19 września 2001 r. – nieprzerwanie do dziś centrala Radia znajduje się w Przemyślu. Działają także 2 studia emisyjne w Jarosławiu i Krośnie.
Przez lata (a zważywszy na zbliżający się srebrny jubileusz studia w Jarosławiu – lat to już niemało) w radiu zmieniło się dosłownie wszystko. Poza jednym – misją, którą jest ewangelizacja – nowa ewangelizacja. Stale szukamy nowych pomysłów przekazywania Dobrej Nowiny współczesnemu człowiekowi. Chcemy, by nasz program, zachowując naukę Kościoła, wychodził naprzeciw oczekiwaniom słuchaczy. Stąd w ramówce programy dla dorosłych, młodzieży, ale i dzieci. Ujmujemy je w audycjach cyklicznych, formacyjnych, kulturalnych, muzycznych oraz dyskusjach. Jako dziennikarze stawiamy wiele pytań i poszukujemy odpowiedzi u ludzi doświadczonych, by naszym słuchaczom dawać mądre wskazówki i pomagać w odkrywaniu dobra, które – choć nieraz ciche – może dzięki radiu wyjść z ukrycia, by słuchaczom dodawać radości i nadziei. To jest sens naszej pracy!
Cudze chwalicie...
A my chwalimy swoje! Tak, lokalne przedsięwzięcia interesują nas najbardziej. Dlatego z radiowym mikrofonem jesteśmy nie tylko w Przemyślu, Krośnie i Jarosławiu. Strachocina, Polańczyk, Łańcut, Czarna k. Ustrzyk, Miejsce Piastowe… – to tylko przykłady miejsc, gdzie jesteśmy regularnie. Niejednokrotnie nawet jednego dnia udaje nam się transmitować na żywo uroczystości z różnych miejsc diecezji. Wiemy, że wielu słuchaczy to właśnie ceni u nas najbardziej.
I nie sposób nie wspomnieć pielgrzymki. Od 4 do 15 lipca Radio FARA towarzyszy przemyskim pątnikom w drodze na Jasną Górę. Co roku doświadczamy, jak wielu jest tych, którzy pragną, a z różnych przyczyn nie mogą pielgrzymować pieszo. Dla nich animujemy pielgrzymowanie duchowe, tworząc pomost między pielgrzymami a tymi, którzy pozostali w domu z krzyżem cierpienia, obowiązkami rodzinnymi czy zawodowymi, są na emigracji... sercem na pielgrzymce.
Z nadzieją patrzymy w przyszłość
Reklama
Każdego dnia dbamy o rozwój naszej Rozgłośni. Pomagają nam w tym ofiary, zbierane na potrzeby Radia FARA w kościołach naszej diecezji z okazji Dnia Środków Społecznego Przekazu. Za ofiarność składamy serdeczne „Bóg zapłać”. Ona nas buduje i zachęca do odważnych marzeń, nowych planów. Chcemy być jeszcze bliżej diecezjan, dlatego – z nadzieją patrząc w przyszłość – prosimy o wsparcie Radia i zapraszamy do współpracy. Choć może ona przybierać różne formy, dziś najcenniejsze są dla nas informacje o wydarzeniach, które odbywają się na terenie naszej diecezji, jesteśmy oczywiście otwarci na propozycje audycji i wszelakie pomysły ludzi dobrej woli.
Nie do przecenienia jest każda modlitwa w intencji dzieła, jakim jest Radio FARA. I o tę modlitwę, w imieniu całej Redakcji, na zakończenie proszę.
* * *
Modlitwa w intencji Radia Fara
Panie Jezu, Prawdo Jedyna, Ty posłałeś uczniów, aby w Twoje Imię głosili zbawienie aż po krańce ziemi, umacniaj tych, którzy poświęcają się dziełu ewangelizacji na falach Radia FARA i udziel im łaski wierności Twojemu Słowu. Nauczycielu Dobry, Ty objawiłeś nam miłość Ojca, błogosław słuchaczom naszej Rozgłośni i naucz ich co mają czynić, aby osiągnąć życie wieczne. Matko Boża, Maryjo, najdoskonalsza Uczennico Pańska, bądź dla nas wzorem radosnego posłuszeństwa Słowu Boga. Święty Janie z Dukli, żarliwy kaznodziejo naszej ziemi, wypraszaj nam umiejętność słuchania Boga na modlitwie i dawania świadectwa Ewangelii słowem i życiem. Błogosławiony Janie Balicki, pokorny sługo Miłosierdzia, naucz nas mówić z prostego serca o Bożym upodobaniu w tym co ciche i niewidoczne dla oczu. Amen.
* * *
„Jeśli nasze serca i nasze działania są inspirowane przez miłość, przez Bożą miłość, to nasza komunikacja będzie nośnikiem Bożej mocy”.
Bardzo mnie te słowa Franciszka, zapisane z Orędziu na 50. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, przekonują.
Bo choć historię naszej diecezjalnej rozgłośni tylko częściowo znam ze swojego doświadczenia (początki zaś z opowieści) to bez najmniejszej wątpliwości mogę powiedzieć: to dzieło by się nie udało, gdyby nie serca i działania wielu ludzi, inspirowane przez Bożą miłość.
Kto będzie chciał usłyszeć głos papieży: Piusa XI., Piusa XII., Jana XXIII czy Jan Pawła II nie będzie już potrzebował żadnego odtwarzacza. W nowym archiwum audio Radia Watykańskiego są dostępne w formie digitalnej papieskie wypowiedzi od 1931 r. do dzisiaj.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.
46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.