Reklama

Niedziela Małopolska

U boku Limanowskiej Pani

Tegoroczny wrzesień to w Limanowej czas wydarzeń związanych z pięknym jubileuszem – 50. rocznicą koronacji Cudownej Figury Limanowskiej Pani, do której z bliska i z daleka przybywają pielgrzymi. O znanym od wieków kulcie Matki Bożej Bolesnej z kustoszem limanowskiego sanktuarium, ks. dr. Wiesławem Piotrowskim rozmawia Maria Fortuna-Sudor

Niedziela małopolska 37/2016, str. 7-8

[ TEMATY ]

jubileusz

koronacja

Archiwum parafii

W 1966 r. koronacji Pani Limanowskiej dokonał abp Karol Wojtyła

W 1966 r. koronacji Pani Limanowskiej dokonał abp Karol Wojtyła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARIA FORTUNA-SUDOR: – Księże Kustoszu, w bieżącym roku, dokładnie 11 września mija 50. rocznica ukoronowania papieską koroną Limanowskiej Pani. Co sprawiło, że właśnie w roku milenijnym abp Karol Wojtyła dokonał ukoronowania Piety?

KS. DR WIESŁAW PIOTROWSKI: – Starania o koronację tego wizerunku Matki Bożej rozpoczęto już na początku lat 60. XX wieku. Ówczesny biskup tarnowski – Jerzy Ablewicz otrzymał prośbę skierowaną z limanowskiej parafii przez ówczesnego proboszcza ks. Ludwika Kowalskiego, a popartą przez dziekanów okolicznych dekanatów oraz wielu wiernych. Zebrano wszystkie dane dotyczące rozwoju kultu, informacje na temat uzdrowień, otrzymanych łask przez wstawiennictwo Matki Bożej Bolesnej. Te dokumenty przekazano w 1963 r. do Stolicy Apostolskiej, po czym została wydana zgoda na koronację. Jednak wtedy do niej nie doszło. Prawdopodobnie po rozmowach bp. Jerzego Ablewicza z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim i metropolitą krakowskim abp. Karolem Wojtyłą podjęto decyzję, że koronacja nastąpi w roku milenijnym. Chciano to wydarzenie połączyć z obchodami jubileuszu chrztu Polski.

– W 1981 r. skradziono koronę z głowy Maryi. Jej rekoronacji dokonał w Krakowie, na Błoniach Jan Paweł II 22 czerwca 1983 r. Co Ojciec Święty powiedział wówczas, patrząc na Limanowską Panią?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Akt koronacyjny nastąpił pod koniec Mszy św. Jan Paweł II poinformował, że teraz nastąpi koronacja królewskim diademem Figury Matki Bożej Bolesnej, słynnej Piety z Limanowej, z diecezji tarnowskiej. I dodał: „Ze szczególnym wzruszeniem patrzę dziś na tę figurę słynącą łaskami, tak bardzo znaną i czczoną w Beskidzie Wyspowym, w całej diecezji tarnowskiej i szeroko poza nią. A ja wkładam te korony na głowy Odkupiciela świata i jego Matki niejako w momencie największego Jego bólu i równocześnie najpełniejszej współpracy i udziału w opiekuńczym dziele Syna…”. Ze słów skierowanych wtedy do wiernych wynika, że Jan Paweł II bardzo cenił Matkę Bożą Limanowską. Także wtedy, gdy pielgrzymi z Limanowej jechali do niego do Watykanu, wspominał wydarzenia związane z tym miastem i z sanktuarium.

– Do limanowskiego sanktuarium pielgrzymują wierni z bliska i z daleka. Kim są, o co proszą?

– Przyjeżdżają rzesze wiernych nie tylko z kraju. Mamy bardzo wielu pielgrzymów z Niemiec, Węgier, ze Słowacji, skąd przybywają także piesze pielgrzymki. Do naszego sanktuarium pielgrzymuje wiele osób chorych, starszych – ta grupa jest dominująca.
Wiele próśb jest spisywanych, ale trzeba podkreślić, że zdecydowana większość osób rozmawia bezpośrednio z Maryją, nie dzieląc się z nikim treścią rozmów. Wierni proszą o zdrowie ciała i duszy dla siebie, dla bliskich, o uzdrowienie z nieuleczalnych chorób, ale też o dar nawrócenia np. męża alkoholika, syna czy córki, którzy zatracili się w życiu, odeszli od Pana Boga. Są prośby, jak w każdym sanktuarium, o pomoc w wyborze drogi życiowej, o dobrego męża, o dobrą żonę. Na uwagę zasługuje to, że te osoby nie tylko proszą, ale też dziękują. Jest wiele intencji mszalnych właśnie z podziękowaniem za otrzymane łaski przez wstawiennictwo Matki Bożej Bolesnej. Często słyszymy wzruszające opowiadania czy czytamy listy, które do nas docierają, a świadczące o tym, że Matka Boża w tym właśnie miejscu wysłuchuje swych dzieci.

– Proszę opowiedzieć chociaż jedną taką historię.

Reklama

– Nie tak dawno w naszym sanktuaryjnym czasopiśmie „Mater Dolorosa” został opisany przypadek pana Andrzeja, który, będąc w wojsku wraz ze swoimi trzema kolegami, uległ ciężkiemu wypadkowi. Wszyscy stracili wzrok ze względu na wadliwie działające urządzenie – cała czwórka doznała poważnych urazów siatkówki oka. Oczywiście, zostali poddani leczeniu, które trwało prawie rok. Niestety, nie przynosiło ono żadnych rezultatów. W międzyczasie do p. Andrzeja przyjechali najbliżsi, którzy przywieźli z Limanowej wodę z cudownego źródełka. Pan Andrzej przecierał sobie oczy wacikami zamoczonymi w przywiezionej wodzie. Pewnego wieczoru zasnął z nimi i gdy rano się obudził, ku swojemu zdziwieniu, zaczął widzieć. Powiedział o tym głośno i wtedy usłyszał, że to dobry żart. Wówczas opisał dokładnie z detalami wszystko, co widział przez okno i już nie było najmniejszej wątpliwości, że został cudownie uzdrowiony. Oczywiście, było to wszystko poparte modlitwą najbliższej rodziny i jego samego. Koledzy śmiali się z niego. Wiedzieli, że powrót do zdrowia jest niemożliwy, a jednak to się stało. Takich przypadków jest bardzo wiele.

– Limanowskie sanktuarium od miesięcy przygotowuje się do 50-lecia koronacji Cudownej Figury Matki Bożej Bolesnej. Proszę powiedzieć, czemu służą jubileuszowe uroczystości?

Reklama

– Wszystkie jubileusze i związane z nimi wydarzenia mają upamiętnić to, co już miało miejsce. To jest to, o czym przypomniał papież Franciszek podczas spotkania z młodzieżą w Krakowie. Mówił, aby popatrzyć wstecz, aby zapytać starszych o to, co miało miejsce. Wskazał też, że musimy spoglądać do przodu, mieć odwagę, aby podejmować nowe zadania. Spotykając się podczas obchodów jubileuszu z naszymi braćmi i siostrami w wierze, czcząc podczas liturgii Boga, chcemy też umocnić się duchowo. Bóg daje nam siłę do tego, abyśmy pokonywali codzienne trudności, abyśmy szli dalej i nieśli światu orędzie Ewangelii. Jubileusz koronacji to także dodatkowe zobowiązanie do wypełniania testamentu, który zostawiła nam Maryja – czynić wszystko, co powiedział Jej Syn. Jako czciciele Matki Bożej chcemy być zawsze blisko Jezusa, bo Maryja nie skupia swojej uwagi na sobie, ale prowadzi nas do swego Syna, a my, im bardziej kochamy Maryję, tym bardziej będziemy też kochać Jezusa, który nam daje drogowskaz do prawdziwego szczęśliwego życia zarówno tutaj na ziemi, jak również w niebie. Toteż podczas tych uroczystości możemy ubogacić swojego ducha, umocnić swą wiarę i nabrać sił, aby realizować wezwanie, które każdy z nas otrzymał podczas chrztu świętego, aby być świadkiem Chrystusa, aby być solą ziemi i światłem świata.

– Główne uroczystości jubileuszowe łączą się z odpustem – od 15 do 22 września. Dlaczego warto się w tym czasie wybrać do Limanowej, do sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej?

– Wiele osób podkreśla, że w limanowskiej bazylice panuje niezwykły nastrój modlitewny. Każdy, kto do niej wstąpi, kieruje swój wzrok na główny ołtarz, gdzie znajduje się Pieta. Maryja na swoich kolanach trzyma Jezusa, który wcześniej, wisząc na krzyżu, powiedział do Jana (przedstawiciela nas wszystkich): „Oto Matka twoja”, a do Niej: „Oto syn twój”. Wpatrując się w Pietę limanowską, każdy z nas może dostrzec siebie trzymanego w ramionach przez Maryję i odnaleźć w tym sanktuarium swe miejsce. To szczególne miejsce i ten nastrój modlitewny sprawiają, że wiele osób bardzo chętnie przychodzi przed figurę Matki Bożej w Limanowej, a ci, którzy już raz byli – wracają. Zachęcają też innych, aby przybyli, bo rzeczywiście jest to wybrane miejsce przez samą Matkę Najświętszą, która w limanowskim sanktuarium obdarza swe dzieci łaskami wyproszonymi u Jezusa Chrystusa.

2016-09-08 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz Brygady

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2016, str. 1

[ TEMATY ]

jubileusz

wojsko

St. szer. Łukasz Kermel

W tym roku mija 20 lat od utworzenia 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej

W tym roku mija 20 lat od utworzenia 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej

17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana im. gen. broni Józefa Dowbor-Muśnickiego 1 i 2 lipca obchodziła jubileusz 20-lecia istnienia.
Jubileuszowe uroczystości odbyły się w Międzyrzeczu i na terenie pobliskiego Ośrodka Wypoczynkowego Głębokie

Tegoroczne obchody przybrały dwudniową formułę. Rozpoczęły się 1 lipca Mszą św. w intencji wszystkich żołnierzy i pracowników brygady w kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu i były kontynuowane na placu przed międzyrzeckim ratuszem, gdzie tak jak to miało miejsce 20 lat temu, odbył się uroczysty apel. Drugiego dnia uroczystości przeniosły się na teren położonego nieopodal Międzyrzecza Ośrodka Wypoczynkowego Głębokie. Zorganizowano tutaj festyn rodzinny, w którego programie odbyły się m.in. występy zespołów i grup wokalnych, zawody sportowe, pokazy uzbrojenia i sprzętu wojskowego, inscenizacja w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych, a także konkursy i zabawy. Żołnierze mają za sobą udział w międzynarodowych ćwiczeniach bojowych, co wpisuje się w jubileusz brygady. – Brygada ma za sobą udział w ćwiczeniu Anakonda-16, podczas którego realizowała zadania na poligonie w Drawsku Pomorskim, Orzyszu oraz Białej Górze wspólnie z żołnierzami armii Stanów Zjednoczonych, Litwy, Chorwacji, Albanii, Łotwy i Słowenii oraz organizacjami proobronnymi, takimi jak Legia Akademicka i Związek Strzelecki „Strzelec” – mówi płk Piotr Malinowski, dowódca brygady. – Ćwiczenie przebiegało zgodnie z założeniem, przynosząc szereg doświadczeń, które zaowocują w przyszłości. Realizując bieżące zadania, żołnierze Wielkopolskiej Brygady spoglądają w przyszłość. Na horyzoncie pojawiło się kolejne zadanie, jakim jest wydzielenie tej brygady do Europejskiej Grupy Bojowej, które nastąpi w najbliższym czasie – dodaje dowódca.
CZYTAJ DALEJ

Czy nieobecność na Mszy św. w święto zniesione to grzech?

2026-10-02 21:01

[ TEMATY ]

święto

UPJPII

Joanna Popławska/Niedziela

Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.

Podziel się cytatem Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
CZYTAJ DALEJ

KUL: Ponad 3,6 tysiąca nowych studentów

2026-10-03 04:27

Tomasz Koryszko/KUL

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II podsumował tegoroczną rekrutację.

Na studia w roku akademickim 2026/2027 przyjęto 3 616 osób – to o 213 studentów więcej niż w roku poprzednim. Łącznie na wszystkich latach studiów kształcenie rozpoczęło blisko 9 tys. studentów, w tym około 300 doktorantów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję