Reklama

Niedziela Wrocławska

Odpust Matki Bożej Szkaplerznej

– Szkaplerz jest przypomnieniem, że w największych ciemnościach jest światło – mówi karmelita o. Mateusz Filipowski.

2026-07-17 09:55

Magdalena Lewandowska

Procesja z figurą Matki Bożej Szkaplerznej wokół kościoła.

Procesja z figurą Matki Bożej Szkaplerznej wokół kościoła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspomnienie NMP z Góry Karmel świątynia Opieki św. Józefa na wrocławskim Nadodrzu wypełniła się czcicielami MB Szkaplerznej. Uroczystościom odpustowym w karmelitańskiej parafii przewodniczył o. Mateusz Filipowski.

W homilii przypomniał wydarzenia z nocy 15 na 16 lipca 1251 roku, kiedy Matka Boża ukazała się św. Szymonowi Stockowi, generałowi zakonu karmelitów, przynosząc mu szkaplerz z obietnicą: „Przyjmij, mój synu, ten szkaplerz jako znak mojego braterstwa. Będzie on dla ciebie i wszystkich synów Karmelu przywilejem. Każdy, kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Jest to znak zbawienia, tarcza w niebezpieczeństwach i symbol przymierza”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tamtym czasie karmelici przeżywali bardzo trudny moment swojej historii, zakonowi groziło całkowite wygaszenie. – Jak refren powtarzam sobie, że zostaliśmy zachowani przez Maryję w kryzysie, w nocy. Szkaplerz jest znakiem, że nawet w najtrudniejszych momentach, najczarniejszych nocach, Bóg jest w stanie wzbudzić życie. Nie ma takiej sytuacji, która byłaby pozbawiona nadziei – podkreślał o. Filipowski i dodawał: – Szkaplerz jest przypomnieniem, że w największych ciemnościach jest światło, w największym kryzysie jest wewnętrzny pokój, a w największym osamotnieniu jest nadzieja. Jest żywym dowodem, że Bóg słyszy, Bóg pamięta, że nie zostawia swoich dzieci bez pomocy.

Reklama

Podkreślał, że szkaplerz nie jest amuletem czy magicznym znakiem gwarantującym zbawienie. Jest symbolem przymierza – jego sens wypływa z przymierza, jakie Bóg zawarł z człowiekiem przez Jezusa Chrystusa na Kalwarii. Przymierza krzyża. I w to przymierze krzyża została wprowadzona Maryja. Nosząc szkaplerz jesteśmy zaproszeni, aby coraz bardziej stawać się ludźmi Ewangelii. By żyć Ewangelią Chrystusa i pozwolić, aby była ona widoczna w naszej codzienności.

Karmelita zwrócił też uwagę, że pierwotnie szkaplerz był roboczym fartuchem, prostą tkaniną. – Chrystus także posługuje się prostymi znakami. Używa słowa, żeby głosić dobrą nowinę o Królestwie, ostatecznie kończy na bardzo lichym, podłym miejscu, jakim jest krzyż. Również Kościół za Chrystusem używa bardzo skromnych środków do przekazywania łaski: woda staje się narzędziem chrztu, chleb i wino Eucharystii, olej służy w sakramentach, zwykłe słowo między małżonkami do zawarcia małżeństwa, prosty gest nałożenia rąk na głowę przekazuje święcenia. Maryja wybiera dokładnie tę samą drogę – prosty znak, prosty fartuch, prowadzący do wielkiej łaski – wyjaśniał kapłan.

Po zakończeniu Eucharystii odbyło się uroczyste poświęcenie obrazu Proroka Eliasza – duchowego ojca Karmelu, a wokół kościoła przeszła procesja z figurą MB Szkaplerznej. Chętni mieli także możliwość przyjęcia szkaplerza.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?

Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
CZYTAJ DALEJ

Koncert dla Papieża. Leon XIV o pięknie, które daje nadzieję

2026-07-19 07:57

[ TEMATY ]

koncert

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podczas letniego pobytu w Castel Gandolfo Papież uczestniczył w koncercie zorganizowanym przez diecezję Albano. Dziękując artystom i organizatorom, podkreślił, że w świecie naznaczonym wojnami, nienawiścią i przemocą piękno muzyki i sztuki pomaga człowiekowi wznieść wzrok ku Bogu i odnaleźć nadzieję.

„Żyjemy w świecie, w którym brakuje piękna. Jest tak wiele problemów: wojny, konflikty, nienawiść, przemoc, bezrobocie i wiele innych trudności. Możliwość uczestniczenia w takim wydarzeniu jak to jest naprawdę wielkim darem, ponieważ przypomina nam, że istnieje coś więcej. Pokazuje, że mężczyzna i kobieta, gdy działają razem, potrafią ukazać piękno, które z serca do serca pomaga nam dostrzec niebo i podnieść ku niemu wzrok” – powiedział Papież Leon XIV po zakończeniu koncertu, który odbył się na dziedzińcu Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję