Reklama

Wiara

Męskie wakacje? Do dzieła!

Od kilku lat regularnie w czasie wakacji mam okazję uczestniczyć z moją wspólnotą w męskim wypadzie w góry. Jest to czas pararekolekcyjny i niesamowita trampolina duchowa, bo my, mężczyźni, by wzrastać, potrzebujemy innych mężczyzn!

Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 46

[ TEMATY ]

wakacje

astrosystem/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przekonałem się o tym osobiście, a dodatkowym potwierdzeniem są dla mnie obserwacje i opinie bliskich. Wartość męskiej wspólnoty, jedności w wyznawanych wartościach, ale przede wszystkim w naśladowaniu wspólnego Mistrza jest nie do przecenienia i pozwala z nieśmiałego i zakompleksionego chłopca uczynić wojownika. Na marginesie: słowo „wojownik” często jest współcześnie odbierane z lekkim szyderstwem. Ale Pan Bóg w swoim słowie jest tu jednoznaczny. W Księdze Sędziów mówi przez swojego anioła do Samsona: „Pan jest z tobą, dzielny wojowniku!” (por. Sdz 6, 12), a w Ewangelii zaskakuje słowami Jezusa, że gwałtownicy zdobędą królestwo Boże (por. Mt 11, 12).

Jezus nieprzypadkowo wraz z rozpoczęciem publicznej działalności założył męską wspólnotę. Wspólnotę ludzi grzesznych, zagubionych, o bardzo różnych charakterach, ale mających wielkiego Mistrza. To był klucz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A my? Mówi się współcześnie o kryzysie męskości. Pewnie słusznie. Jednak czy patrząc na grono Apostołów, zwłaszcza w kluczowych momentach, nie stwierdzimy tego samego? Kryzys męskości w pełnej krasie! A jednak efekty są, jakie są – prawie sami święci.

Reklama

Jako mężczyźni jesteśmy powołani do tego samego – wzrastać u boku innych mężczyzn, by lepiej służyć Bogu, rodzinie, społeczeństwu i prowadzić święte życie. Być może pierwszym krokiem będą te wakacje i wspólny wyjazd w męskim gronie, który będzie wypełniony zmaganiem, wysiłkiem, niewygodą, ale też modlitwą i niezwykłą radością, jaka z tych doświadczeń płynie...

I jeśli zmontujemy ekipę i zdecydujemy się na taką eskapadę, przygotujmy się na przeciwności i zniechęcenie. Zawsze przychodzą, bo Zły dobrze wie, co pozwala wzrastać mężczyznom i co budzi ich serca. A zatem do dzieła! Sprawdzone – polecam!

* * *

Jarosław Kumor
Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny miesięcznika dla rodzin „Na Skale”, jeden z liderów męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników

2016-07-13 09:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacyjne wyjazdy ruszyły

Największego logistycznie przedsięwzięcia organizacyjnego z wypoczynkiem dzieci, młodzieży i dorosłych podjął się Ruch Światło-Życie. Sekcja młodzieżowo-dziecięca to dwa 15-dniowe turnusy, natomiast dla rodzin są przewidziane trzy.
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję