Reklama

Młodzieżowy wolontariat

Od wielu lat piękną kartą działalności wspólnot młodzieżowych była pomoc ubogim, starszym i chorym. Może nie nazywało się tego szumnie wolontariatem, ale wszędzie starano się, aby czyny miłosierdzia wobec potrzebujących szły w parze z formacją religijną. Czy dzisiaj ta idea jest tak samo żywa? Powstało wiele wspólnot i ruchów religijnych i bez wątpienia dużo się w nich dzieje w zakresie pomocy drugim. Czy jednak systematyczna i stała pomoc osobom najuboższym nie zeszła w nich na margines działalności i nie sprowadziła się do działań w obrębie samego ruchu?

Niedziela częstochowska 9/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu młodych pociesza mnie, że nie jest tak źle, czego dowodem wielka akcja Świątecznej Orkiestry Owsiaka. Tyle że miłosierdzie trzeba czynić każdego dnia, a nie raz w roku, i nie przy jupiterach telewizyjnych kamer i reklamowym hałasie, ale w ciszy, bez oklasków i podziwu. I chyba dziś o taki wolontariat coraz trudniej. Na jeden raz, na jedną akcję można jeszcze wielu młodych namówić, ale coraz trudniej znaleźć kogoś do systematycznych odwiedzin u chorych i stałego zobowiązania przyjaźni z dziećmi ze świetlic środowiskowych.
Bardziej niż przykład Świątecznej Orkiestry pocieszają mnie inicjatywy pojawiające się w Kościele w różnych częściach Polski. Słyszałem o wspaniałym wolontariacie z Lublina. Tamtejsi młodzi obok stałej pomocy ludziom potrzebującym cały czas głowią się, jak pomóc bezrobotnym, jak wesprzeć braci z Czech poszkodowanych przez powódź. Znam grupy wolontariatu z Radomia, Poznania, Warszawy. Najbardziej cieszą mnie jednak próby podjęcia tego ważnego tematu w naszej archidiecezji. Z podziwem należy przyjąć inicjatywę wspólnoty "Betel", która powołała ostatnio Centrum Wolontariatu i zaprasza do jego działalności głównie ludzi młodych. Do domów "Betel" na szczęście Pan Bóg ciągle podsyła młodych ludzi gotowych do przyjaźni z osobami niepełnosprawnymi. Znam małą grupę wolontariatu złożoną z młodzieży szkół średnich. Jest ich jeszcze mała garstka, ale już pięć lat wiernie odwiedzają osoby na wózkach. Powoli doświadczenia nabiera również Maryjny Wolontariat Młodych, działający przy duszpasterstwie akademickim. Studenci odwiedzają dzieci w placówkach opiekuńczych, w czasie mrozu biegają z jedzeniem i ciepłymi skarpetami do bezdomnych na dworcu i doskonalą się powoli w przyjaźni z osobami niepełnosprawnymi.
Wierzę, że te inicjatywy rozwiną się wkrótce w bardziej śmiałe i zorganizowane działania. Dobrze by było, abyśmy na stronie młodych naszego tygodnika Niedziela mogli opisać również inne wspólnoty, które czynią coś bardzo trwałego i systematycznego dla drugich. Czekamy na Wasze świadectwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do księży: Ludzie chcą zobaczyć naszą wiarę

2026-02-20 18:17

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

księża

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Spotkanie papieża z księżmi

Spotkanie papieża z księżmi

To często złudzenie w internecie: mam wielu obserwatorów, wiele lajków, bo mówię…. To nie ty: jeśli nie przekazujemy przesłania Jezusa Chrystusa, być może się mylimy – mówił Leon XIV, odpowiadając na pytania księży po spotkaniu z duchowieństwem diecezji rzymskiej w Auli Pawła VI.

W rozmowie z księżmi Papież odnosił się do wyzwań współczesnego duszpasterstwa, roli nowych technologii i znaczenia autentycznego życia duchowego w parafiach wielkiego miasta.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję