Reklama

Ołtarz miejscem spotkania

Najważniejszym momentem spotkań na Światowych Dniach Młodzieży będzie wspólna Eucharystia. Jest już projekt ołtarzy na Błoniach oraz na Campusie Misericordiae w Brzegach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ołtarze znajdujące się w miejscach wydarzeń centralnych będą charakteryzować się prostotą, a elementy dekoracyjne będą nawiązywać do idei miłosierdzia.

Centrum wydarzeń

– Zarówno Campus Misericordiae, jak i Błonia są miejscem, gdzie kard. Stanisław Dziwisz oraz papież Franciszek będą odprawiać Msze św. To jest istota spotkania. Centrum, jakim jest ołtarz, musi być więc przygotowane pod liturgię – wyjaśnia ks. Marek Hajdyła, dyrektor departamentu Wydarzeń Centralnych KO ŚDM Kraków 2016.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ołtarz na Błoniach będzie mniejszy od ołtarza na Campus Misericordiae, jednak wygląd ołtarzy oparty jest na tym samym projekcie. Zarówno na Błoniach, jak i na Campus Misericordiae ołtarze będą składać się z kilku poziomów.

Prostota formy

– Zdecydowanie pierwszym kryterium, którym kierowaliśmy się przy tworzeniu koncepcji ołtarzy, jest prostota formy – mówi ks. Hajdyła. – Jest to ważne ze względu na osobę papieża Franciszka. Podkreśla jego styl, charakter pontyfikatu i odnosi się do wyglądu miejsc, gdzie dotychczas spotykał się z młodymi. Projekt charakteryzuje duża ascetyczność formy, prostota, żeby Papież czuł się w tym miejscu komfortowo – wyjaśnia.

Wiodącym kolorem będzie biel oraz kolory ŚDM Kraków 2016 znajdujące się w logo.

– Głównie chodziło nam o to, żeby forma ołtarzy nie szokowała, nie dominowała nad treścią, nie zaburzała koncentracji. Ta prostota formy nie ma zachwycać i skupiać na sobie, tylko ma być trochę „przezroczysta”. Chcemy przede wszystkim, żeby forma była służebna wobec treści, a nie odwrotnie – wyjaśnia ks. Marek.

2016-06-15 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy katolikowi wypada się śmiać?

Ludzi śmieszą różne rzeczy: dobre i złe. Skąd bierze się w nas śmiech? Czy zastanawiamy się nad tym, z czego się śmiejemy?

Ksiądz Piotr Pawlukiewicz podaje definicję poczucia humoru jako umiejętności rozpoznawania śmiesznych sytuacji, wymyślania ich i realizowania, aby rozśmieszyć siebie i innych. Zawsze śmiejemy się z kogoś lub czegoś. Nie rozśmieszy nas kamień czy deska, ale coś, co jest niecodzienne, niespodziewane, np. kot robiący śmieszne akrobacje. Każdy ma inne wyczucie tego, co go śmieszy, więc dobrze jest być taktownym i empatycznym; żartować z umiarem, żeby kogoś nie urazić. Najważniejsze to umieć śmiać się z samego siebie (pozwolić sobie na „wypuszczenie powietrza” ze swojego nadętego ego). Są sytuacje i rzeczy, z których się nie śmiejemy, to np. Męka Pana Jezusa, sakramenty święte, ludzkie tragedie.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję