Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Timmermans

Frans Timmermans określa się jako polityk katolicki, choć z Papieżem akurat się nie zgadza.

Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 45

[ TEMATY ]

polityka

ec.europa.eu

Frans Timmermans

Frans Timmermans

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To obecnie najbardziej znany komisarz w Polsce – Frans Timmermans, holenderski polityk, wcześniej parlamentarzysta Niderlandów, także szef MSZ tego kraju. Szlify dyplomatyczne zdobywał w Moskwie jako drugi sekretarz w holenderskiej ambasadzie. Teraz jest pierwszym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, czyli pierwszym po Junckerze. Sam Jean-Claude Juncker nie angażuje się osobiście w tzw. badanie praworządności w Polsce. Jego osoba najbardziej kojarzy się bowiem z aferą LuxLeaks, czyli umożliwieniem unikania podatków przez wielkie firmy, kiedy był premierem Luksemburga, co obecnie nie uwiarygodniałoby wszczętej przez Komisję Europejską procedury. Na plan pierwszy wysunął więc zastępcę, czyli Timmermansa. Przemawia on w imieniu Komisji w Parlamencie Europejskim, wizytuje Polskę, w Brukseli na forum kolegium komisarzy formułuje wnioski i zalecenia.

Jego nazwisko wymieniane jest we wszystkich polskich mediach, słowem – uosabia całą Komisję Europejską. Sam Timmermans określa się jako polityk katolicki, choć z Papieżem akurat się nie zgadza. Stwierdził on: „Nadal jestem chrześcijaninem i katolikiem. Czuję się bardzo dobrze, nie zgadzając się z Papieżem prawie we wszystkim. To nie on określa, kim jestem jako katolik”. Słowa te wypowiedział niespełna rok temu w Brukseli podczas organizowanej tu Parady Równości. Od lat jest on wielkim bojownikiem o prawa gejów i lesbijek. Nie zapomina, oczywiście, o biseksualistach, transseksualistach i interseksualistach. Zapytany o największe osiągnięcie w swojej politycznej karierze powiedział: „Poczucie spełnienia i dumy, kiedy byłem posłem do Parlamentu Holandii i jako pierwszy Parlament w świecie przegłosowaliśmy małżeństwa tej samej płci”. Gdy w Polsce rządziła jeszcze Platforma Obywatelska, pan Timmermans był bardzo uradowany, wręcz rządy te afirmował. Na potwierdzenie tegoż jeszcze jeden cytacik z końca czerwca ubiegłego roku. Mówił wtedy: „Spójrzcie na kraj taki jak Polska, która dla wielu ludzi jeszcze kilka lat temu była daleko poza nadzieją na wybawienie ze względu na odwieczne prześladowanie/uciskanie przez Kościół katolicki. Dokonała się ogromna przemiana w tym społeczeństwie”. Czyż mógł się spodziewać, że wkrótce „to społeczeństwo” w Polsce przekreśli jego nadzieje i marzenia? Będzie więc walczył, przyjeżdżał, monitował, strofował. W imieniu całej Komisji Europejskiej, oczywiście, w której skład wchodzi przecież nasza Elżbieta Bieńkowska, znana z wielu szeroko cytowanych powiedzeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-06-01 08:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sprawna drużyna

Po przełożeniu o dzień meczu piłkarskiego Polska - Anglia, słyszę z mediów „mętnego nurtu”, jak trafnie nazywa je o. Rydzyk, że „Polska się skompromitowała” spartaczonym stadionem, nomen omen „narodowym”. A to przecież nie Polska, tylko ludzie odpowiedzialni za budowę najdroższego stadionu na świecie, za to z wadami, których nawet twórcy „Misia” by nie wymyślili. Przypomnę, że ktoś przyjął projekt stadionu, zakładający, że jego dach nie będzie się zasuwał w czasie deszczu i wiatru, że nadmiar wody z dachu stadionu będzie spuszczany do środka na ludzi i schody wewnętrzne, że podłoże murawy nie będzie miało wystarczająco wydajnego systemu odprowadzania wody. Ktoś też zgodził się, żeby budowa kosztowała blisko dwa razy więcej niż zakładano, zamiast miliard dwieście milionów podatnik zapłacił dwa miliardy złotych. Co to za Ktosie? Nie jest trudno to ustalić. Parę lat temu niesławnej pamięci minister sportu Mirosław Drzewiecki, ówcześnie prawa ręka premiera Tuska, zapewniał publicznie, że państwowe spółki, zajmujące się Stadionem Narodowym i Euro 2012 są obsadzone przez najlepszych menedżerów młodego pokolenia. Tym tłumaczył potrzebę specjalnie wysokich wynagrodzeń dla tych ludzi. I oto ci wspaniali menedżerowie, przy aprobacie, a może i zachęcie ze strony rządu Tuska, za przestarzały projektowo i konstrukcyjnie stadion zapłacili najwyższą stawkę. Zapłacili za mercedesa, a zadowolili się małym fiatem? Hmm... Warto jednak zauważyć, że zapłacili „niczyimi” pieniędzmi, bo podatnika. Ale po zapłacie te pieniądze przestały być niczyje, stały się czyjeś. To o to chodziło przy spartaczonym Stadionie Narodowym? A czy nie o to chodzi przy równie partaczonych autostradach? I czy nie w tym rzecz w najnowszym pomyśle pana premiera - spółce „Inwestycje Polskie”? Myślę, że minister Drzewiecki miał rację. Rząd PO sięgnął po najlepszych menedżerów. Tylko obywatele mylnie sądzili, że mieli oni wybudować dobre drogi, stadiony, linie kolejowe. A cel jest inny: pieniądze „niczyje” mają stać się „czyjeś”, z publicznych - prywatne. Z tego zaś zadania drużyna Tuska wywiązuje się znakomicie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Stanisława Kostki

[ TEMATY ]

nowenna

św. Stanisław Kostka

Karol Porwich/Niedziela

Nowennę do św. Stanisława Kostki odmawiamy między 9 a 17 września lub w dowolnym terminie.

„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (Wj 20,3; Pwt 5,7)
CZYTAJ DALEJ

Nowe nazwy placów i skwerów we Wrocławiu

2026-09-17 22:00

ks. Łukasz Romańczuk

Ostrów Tumski

Ostrów Tumski

Nowe nazwy dla łącznie 4 placów i skwerów we Wrocławiu – decyzją Rady Miejskiej Wrocławia upamiętnieni w ten sposób zostaną ksiądz Stanisław Orzechowski „Orzech”, św. Maurycy i Matki Niepodległości. Symbolicznie w ten sposób wyróżnione zostały także Wrocławskie Osiedla. Radni przyjęli również uchwałę w sprawie zamiaru wzniesienia pomnika księdza Jerzego Popiełuszki.

Na mocy przegłosowanej przed wrocławskich radnych uchwały patronem skweru położonego w pobliżu Dworca Głównego od strony ul. Peronowej został ksiądz Stanisław Orzechowski „Orzech” (1939-2021) – duszpasterz, kapelan wrocławskiej „Solidarności” i jedna z ważnych postaci dolnośląskiej opozycji antykomunistycznej. Miejsce jego upamiętnienia nie jest przypadkowe – „Orzech” pochodził z kolejarskiej rodziny z Kobylina w Wielkopolsce, co często podkreślał, a w czasach „Solidarności” był duszpasterzem ludzi pracy, w tym dolnośląskich kolejarzy. Ksiądz Orzechowski był też wychowawcą kolejnych pokoleń studentów w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny”, wieloletnim przewodnikiem pielgrzymek na Jasną Górę i do Trzebnicy oraz duszpasterzem Rodzin Katyńskich. W 2015 roku otrzymał tytuł Civitate Wratislaviensi Donatus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję