Reklama

Niedziela Małopolska

To trzeba przeżyć

Niedziela małopolska 21/2016, str. 1

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Rita

Maria Fortuna-Sudor

Św. Rita czeka na tych, którzy wierzą w jej orędownictwo w krakowskim kościele św. Katarzyny

Św. Rita czeka na tych, którzy wierzą w jej orędownictwo
w krakowskim kościele św. Katarzyny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakiś czas temu spotkałam młodą kobietę, która wyznała, że to dzięki mnie ma... dziecko. Gdy zdziwiona i zaskoczona tym twierdzeniem zaczęłam pytać, skąd takie przekonanie, moja rozmówczyni wyciągnęła wydrukowany, starannie złożony artykuł. Jak się okazało, napisałam go dawno temu, przedstawiając w nim niezwykłe dzieła, które czyni św. Rita. – Od kilku lat staraliśmy się o potomstwo, ale bezskutecznie – zaczęła opowiadać swą historię. Dodała, że jej babcia, widząc, co się dzieje, zachęciła ją do modlitwy przez wstawiennictwo św. Rity: – Nie od razu posłuchałam, ale gdy mijały kolejne miesiące, a nasze starania okazywały się nieskuteczne, przypomniałam sobie podpowiedź babci. Wpisałam w Google hasło: św. Rita. I pierwszym wynikiem wyszukiwania był ten artykuł – „Sekretarki św. Rity”. Przeczytałam. I zaczęłam co miesiąc, 22. chodzić na Mszę św. do kościoła św. Katarzyny, na Kazimierzu w Krakowie. A teraz jestem szczęśliwą mamą (uśmiech).

Szybko wyjaśniłam, że to absolutnie nie moja zasługa, że to św. Rita wyprasza w niebie potrzebne łaski, jeśli tylko są one zgodne z wolą Bożą. Natomiast ja, za pośrednictwem naszej redakcji, przybliżyłam tylko fenomen św. Rity, którą Polacy tak pokochali i w której orędownictwo tak mocno wierzą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sama też jestem jej czcicielką i jeśli tylko mogę, to staram się uczestniczyć w Mszach św. w 22. dzień miesiąca. To, co się w tym czasie dzieje w okolicach kościoła św. Katarzyny, gdzie jest wyeksponowana figura św. Rity, i dokąd zmierzają osoby w różnym wieku, przeróżnych profesji i zainteresowań, trudno opowiedzieć. Tak, to trzeba przeżyć! Bo jak opisać różnokolorowy ogród róż, który zakwita nad głowami czcicieli św. z Cascii, gdy ksiądz idzie przez kościół, boczne nawy, krużganki, aby poświęcić kwiaty dedykowane stygmatyczce? Jak opowiedzieć o różach, które pozostawiają czciciele pod figurą swej ukochanej świętej? A jak wytłumaczyć to, że nieznający się ludzie podchodzą po nabożeństwie i obdarowują się różami? To wszystko dzieje się co miesiąc. Wierni gromadzą się na Mszy św. odprawianej w intencji próśb zanoszonych do Boga za wstawiennictwem św. Rity. Z reguły jeszcze przed Eucharystią jest czas na wspólne podziękowania i prośby. Ich ilość też może świadczyć, jak żywy i autentyczny jest kult św. Rity.

W sposób szczególny św. z Cascii jest czczona 22 maja. Zachęcam do udziału w odpustowym nabożeństwie. Patrząc na przybywających z odległych nieraz stron jej czcicieli, trudno uwierzyć, że ubywa wiernych w Kościele. U św. Rity smutni szukają pocieszenia, chorzy – wsparcia w cierpieniu, a jeśli Pan Bóg zechce, to i uzdrowienia. Tu młodzi modlą się o dobre żony, mężów, a rodzice o błogosławieństwo dla swych dzieci. A św. Rita spogląda na wszystkich z miłością i próbuje nam uświadomić, że poddanie się woli Bożej, zaufanie Opatrzności to najlepszy sposób na życie.

Zachęcam także do lektury przygotowanych tekstów. Niech ich treść motywuje do tak potrzebnych osobistych przemyśleń, refleksji i wniosków.

2016-05-19 13:02

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakbym mogła, tobym krzyczała na cały świat

Niedziela Ogólnopolska 45/2016, str. 25

[ TEMATY ]

świadectwo

Paweł Kęska

Witam, mam na imię Klaudia, mam 23 lata, jestem studentką – studiuję na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, co zawsze było moim marzeniem, bo Kraków jest magicznym miejscem

Mama Klaudii: Kiedy Klaudia się urodziła, miała długie włosy. Wszyscy – zarówno ja, jak i mąż, i syn – byliśmy bardzo szczęśliwi. Kiedy miała 3 lata, zachorowała na zapalenie oskrzeli i wtedy zaczęła utykać na jedną nogę. Pani doktor zleciła jej rentgen. Okazało się, że w nodze coś jest, ale nie wiadomo co. Po miesiącu dostaliśmy skierowanie do szpitala na ortopedię. Najpierw trafiliśmy do Sieradza i tam zdiagnozowano u Klaudii ropień Brodiego, następnie trafiliśmy do Łodzi i musiałam się zgodzić na operację tej nogi. Ropy jednak nie było. Klaudii wyczyszczono kość i później lekarz zmienił diagnozę na dysplazję włóknistą kości. Nie znam się na medycynie i wydawało mi się, że lekarz ma rację, ufałam mu. Jednak po jakimś czasie noga zaczęła się wykrzywiać. Klaudia nie stąpała na tej nodze, więc pojechaliśmy do innego szpitala, też w Łodzi, i tam lekarz powiedział, że to nie jest ta choroba, że to co innego. Trafiliśmy następnie do Warszawy, do szpitala, i to już był koszmar – podejrzewali zapalenie kości, gruźlicę kości i wiele innych chorób. Tam Klaudia była leczona przez dłuższy czas. To w sumie 12 lat leczenia ze złymi diagnozami. Klaudia chodziła non stop w butach ortopedycznych. Noga rosła, kość w tej nodze była jakby większa, robiła się jak gąbka.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00

[ TEMATY ]

dożynki

bp Adam Bałabuch

Bystrzyca Kłodzka

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Dożynkowa Msza św. została odprawiona w kościele pw. św. Michała Archanioła. Na początku liturgii proboszcz ks. Wojciech Iwanicki podkreślił, że wdzięczność, choć we współczesnym świecie zdaje się zanikać, pozostaje szczególnie bliska rolnikom, sadownikom i ogrodnikom. To oni najlepiej wiedzą, że plony są owocem zarówno ludzkiego wysiłku, jak i Bożego błogosławieństwa. – To wasze święto. Dziękujemy wam za ciężką pracę, za serce, które w nią wkładacie, i za pielęgnowanie etosu pracy – mówił proboszcz, witając uczestników uroczystości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję