W tym numerze na stronie V przybliżamy nową odsłonę Dzieła Biblijnego w naszej diecezji. To dobry moment, by zastanowić się, jakie miejsce w naszym życiu zajmuje Biblia. Czy jest tylko ozdobą naszych domowych bibliotek, stojąc gdzieś w rządku zapomniana, czy rzeczywiście sięgamy po nią, czytamy i zachwycamy się słowem, które kieruje do nas Bóg. Obawiam się jednak, że ta pierwsza opcja jest częstsza, niestety. Może pora to zmienić, póki jeszcze jest na to czas! A że od czegoś trzeba zacząć, przecież nie od razu musimy przeczytać całe Pismo Święte (ale kiedyś, kto wie), dobrą praktyką może być ta stosowana w różnych wspólnotach. Każdego dnia na chybił trafił otworzyć Biblię i przeczytać jedno zdanie, również na chybił trafił. Jestem pewna, że Pan Bóg będzie miał wiele nam do powiedzenia. Będzie i radził, i wskazywał rozwiązania, tak że później nie będziemy mogli obejść się bez tej praktyki, tak wejdzie nam w krew. Musimy Mu to tylko umożliwić i dać szansę, a więc do dzieła.
Jestem bardziej zadowolony, gdy cierpię – i gdybym nie słuchał głosu serca, prosiłbym Pana Jezusa, aby dał mi wszystkie cierpienia ludzi. Ale tego nie czynię, ponieważ obawiam się, że będę zbyt samolubny, pragnąc dla siebie lepszej części, którą jest ból. O. Pio w liście do o. Augustyna
Życie o. Pio było w pełni zanurzone w modlitwie oraz w całkowitym oddaniu siebie Jezusowi. Każdego dnia zjednoczony ze swym Panem św. o. Pio brał na swe barki wszelkie cierpienia i problemy wszystkich osób, które zwracały się do niego z prośbą o pomoc. Jego najskuteczniejszą bronią do przezwyciężania wszelkiego zła było składanie samego siebie Bogu w ofierze zadośćuczynienia za grzechy innych ludzi. Poprzez osobę o. Pio sam Jezus Chrystus ukazywał nam swe rany. W liście apostolskim „Salvifici doloris” o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia św. Jan Paweł II tak pisze: „Każdy człowiek jest wezwany do uczestnictwa w owym cierpieniu, przez które Odkupienie się dokonało. (...) Dokonując Odkupienia przez cierpienie, Chrystus wyniósł zarazem ludzkie cierpienie na poziom Odkupienia”.
W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.
„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.