Reklama

Niedziela Wrocławska

Felieton: Dom bez Matki to dom bez serca

Z okazji przypadającego 26 maja 2026 Dnia Matki warto zatrzymać się nad wyjątkową rolą, jaką pełni matka nie tylko w sercu każdej rodziny, lecz także w życiu Kościoła. To Ona, zgodnie z Bożym zamysłem, staje się pierwszą nauczycielką wiary i miłości, zakorzeniając w sercach swoich dzieci wartości, które przetrwają wszelkie życiowe burze. 

2026-05-26 09:39

ks. Łukasz Romańczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Matka – według natchnionych słów Pisma Świętego – jest „odzieniem przepychu i siłą” (Prz 31,25). To właśnie dzięki jej ofiarnej czułości i nieustannej trosce rodzi się w domu atmosfera bezpieczeństwa, wzajemnego szacunku i gotowości do poświęceń. Współczesne wyzwania – od kryzysów ekonomicznych, poprzez uzależnienia, aż po szerzącą się konsumpcyjną mentalność – często podważają fundamenty rodzinnych więzi. Tymczasem to matka, trwając na modlitwie i rozważając Słowo Boże, staje się opoką, na której można budować odporność duchową całego domu. Święty Jan Paweł II wielokrotnie przypominał, że „przeżyć życie w pełni znaczy przeżyć je w miłości” – a ta właśnie odnajduje pierwszą i najczystszą postać w miłości matki do dziecka. W Encyklice Redemptoris Mater napisał: „Nie ma bowiem prawdziwej matki bez serca otwartego na życie i bez miłości gotowej ofiarować wszystko dla dobra dziecka.” Słowa te ukazują, że macierzyństwo jest nie tylko darem kobiety, lecz wielką misją wpisaną w Boży plan zbawienia. Każdy gest, każdy uśmiech, każda łza matki, w trosce o potomstwo, odzwierciedla Bożą miłość, która „cierpliwa jest i łaskawa” [1 Kor 13,4]. Kardynał Stefan Wyszyński, prymas Tysiąclecia, podkreślał, iż „dom bez Matki to dom bez serca”. Sam będąc wzorem ojcowskiej opieki, wielokrotnie akcentował znaczenie matczynej obecności jako filaru wychowania. W liście pasterskim pisał: „Matka – to cichy anioł, który codziennie przeprasza Boga za wszystkie słabości domowników i codziennie wstawia się za nimi u tronu Wszechmocnego.” W duchu tej refleksji młodzi małżonkowie, podejmując przed ołtarzem zobowiązanie: „na dobre i na złe”, powinni pamiętać, że nowo zawarta rodzina potrzebuje matczynej mądrości, by wzrastać w cnocie, uczciwości i ofiarności. Nie są to wartości wyłącznie społeczne czy kulturowe – to cenne dziedzictwo duchowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Wspomnienie IV przykazania Dekalogu: „Czcij ojca swego i matkę swoją” [Wj 20,12] ukazuje trwałość tej zasady. Szacunek dzieci do matki nie jest jedynie formą społecznego rytuału, lecz wyrazem świadomości, że to właśnie dzięki niej otrzymaliśmy najpierw oddech życia, a następnie ciepło domu rodzinnego. Gdy matka kształtuje wiarę przez osobisty przykład – modlitwę poranną, wspólny różaniec, ofiarowanie codziennych trudów – przekazuje dzieciom fundament, na którym mogą bezpiecznie budować własną przyszłość. W obliczu licznych zagrożeń współczesnego świata – od hedonizmu, przez konsumpcjonizm, aż po zanik odpowiedzialności moralnej – zadaniem Kościoła jest wspierać matki w ich powołaniu. Każde sanktuarium, każda wspólnota parafialna powinna być miejscem, gdzie matki znajdą duchowe oparcie, formację i siłę, by prowadzić swoje rodziny ku świętości. Niech przykład Matki Bożej, która w Nazarecie z pokorą i wiernie wypełniała wolę Ojca, pozostanie dla nas wzorem odwagi i całkowitego zawierzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obecny duch relatywizmu, który nie odróżnia dobra od zła, prawdy od fałszu, który głosi zasadę wolności od wszystkiego i do wszystkiego, wolności, która jest anarchią moralną nie mającą nic wspólnego z prawdziwą wolnością, ten współczesny duch, nie sprzyja naszym rodzinom polskim. W niedzielę zamiast na nabożeństwo rodziny idą do marketu i tam cały dzień błąkają się oglądając coraz to nowe rzeczy, bo dręczy ich głód posiadania. Ta nowa religia, którą nam proponują media wpływa negatywnie na nasze rodziny. Bardzo wiele małżeństw rozpada się już po roku. Wierność małżeńska na próbę, miłość na próbę, to jest współczesny duch czasu, który proponują media. Wszystko się bierze na próbę. Tymczasem człowiek żyje tylko raz, ma szansę przeżyć pięknie życie i dojść do zbawienia i Kościół o tym nam przypomina, jako do tego powołany. Ten duch zabija piękno macierzyństwa naszych katolickich rodzin. Należy przypomnieć, że matka katoliczka jest zwornikiem rodziny. Na przykładzie swojej miłością do męża uczy także miłości i szacunku dzieci, które wzrastając w takim klimacie miłości są prawidłowo ukształtowani bez żadnych deficytów emocjonalnych i w pełni zdolni do miłości i zakładania zdrowych rodzin. W takich rodzinach można dobrze wychować i wykształcić dobre pokolenie. Rodzina jest najważniejszym uniwersytetem i najlepszą szkołą. W rodzinie uczymy się odróżniania dobra od zła, uczymy się szlachetności, pracy, obowiązkowości, dotrzymywania słowa. Uczymy się wszystkich cnót, które są niezbędne człowiekowi do właściwego życia w społeczeństwie.

Potrzebni są w naszych czasach święci. Święci Ojcowie, święte matki i dzieci. Prawdziwy Ojciec to tarcza dla rodziny, to obrońca, to żywiciel, a matka to kapłanka ogniska domowego, która tworzy w domu odpowiednią, pełną miłości atmosferę. Miłość, ciepło i dobroć, tym powinna charakteryzować się święta matka. To wszystko cementuje nasze rodziny. Model rodziny patriarchalnej już dzisiaj nie istnieje, ponieważ małżonkowie często razem zawodowo pracują. Dlatego muszą się wzajemnie wspierać i dzielić obowiązkami domowymi. To są właśnie te czasy, w których żyjemy.

Kończąc tę refleksję, pamiętajmy, że matka jest darem Boga dla Kościoła i narodu. To Ona – w ciszy codziennych powołań – kształtuje przyszłość, rodzi nowe pokolenia prawych, pracowitych i kochających swoją ojczyznę ludzi. Niech Dzień Matki będzie także dniem wdzięczności za jej opiekę nad rodziną, za ten piękny dar, który w Bożym planie nigdy nie jest przypadkowy, lecz zawsze zbawienny.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie!

2026-06-02 11:02

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
CZYTAJ DALEJ

Spycimierz zasłynął na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów

2026-06-03 18:34

[ TEMATY ]

tradycja

Spycimierz

cały świat

kwietne dywany

Archiwum

Przygotowania do procesjii

Przygotowania do procesjii

Spycimierz, niewielka miejscowość niedaleko Łodzi (w diecezji włocławskiej) zasłynęła na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów, po których corocznie przechodzi procesja Bożego Ciała. W 2021 roku tradycję spycimierskich dywanów kwietnych wpisano na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Dwa lata temu otwarte Centrum "Spycimierskie Boże Ciało", którego celem jest całoroczna promocja, edukacja i dokumentacja wyjątkowo barwnej i pięknej tradycji sypania kwiatowych dywanów.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję