Okazją do spotkania naukowego była przypadająca w tym roku 80. rocznica sakry biskupiej oraz 50. rocznica śmierci hierarchy. Prelegentów gościło Diecezjalne Centrum „Quo Vadis” w Sandomierzu. Witając zebranych, bp Krzysztof Nitkiewicz, zauważył, że bp Jop przez całe swoje życie czynił dobrze dobre rzeczy, okazując bezwzględną wierność Bogu, przełożonym i Ludowi Bożemu. Ks. Piotr Tylec, organizator sympozjum zaznaczył, choć postaci bp. Jopa poświęcono już wcześniej publikacje i konferencje, organizatorzy tegorocznego spotkania chcieli szczególnie wydobyć sandomierski etap jego życia i posługi, który promieniował potem na posługę w Krakowie i Opolu.
Referaty dotyczące różnych etapów życiowej drogi bp. Franciszka Jopa wygłosili: bp prof. dr. hab. Jan Kopiec, wybitny historyk Kościoła i bezpośredni świadek posługi bp. Jopa w Opolu, ks. prof. Bogdan Stanaszek, ks. dr hab. Tomasz Moskal, prof. KUL, ks. dr Wojciech Baran, pan dr Waldemar Firlej, pan dr Piotr Sławiński, ks. dr Piotr Tylec, ks. dr Albert Warso i ks. mgr Emil Hapak.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zwieńczeniem konferencji była Msza św. sprawowana w bazylice katedralnej w Sandomierzu w intencji bp. Franciszka Jopa – hierarchy związanego z Kościołem sandomierskim, krakowskim i opolskim, w 50. rocznicę jego śmierci oraz 80. rocznicę przyjęcia sakry biskupiej. Eucharystii przewodniczył bp Jan Kopiec, świadek posługi bp. Jopa w Opolu.
Reklama
Wraz z nim przy ołtarzu modlili się bp Krzysztof Nitkiewicz, kapłani uczestniczący w konferencji naukowej poświęconej bp. Jopowi oraz księża z diecezji sandomierskiej. We wspólnej modlitwie uczestniczyło także Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu, krewni bp. Franciszka Jopa oraz mieszkańcy Sandomierza.
W homilii bp Jan Kopiec ukazał bp. Franciszka Jopa jako człowieka, którego wielkość rodziła się z codziennej wierności, uczciwości i odpowiedzialności za Kościół. Nawiązując do słów z Księgi Syracydesa – „Wychwalajmy mężów sławnych” – podkreślał, że człowiek potrzebuje autorytetów i świadków dobra. – Potrzeba nam ciągle jakiegoś dobrego impulsu. Od najmłodszych lat wpatrzeni jesteśmy we wzory tych ludzi, wśród których wzrastamy. Potrzebny nam jest ktoś, u kogo dobre życie i dobre zasady życia będą dominujące – mówił kaznodzieja. Bp Kopiec zaznaczył, że bp Franciszek Jop należał właśnie do takich ludzi – prowadzących innych ku dobru nie przez rozgłos czy nadzwyczajność, lecz przez codzienną wierność i uczciwość.
Hierarcha przypomniał drogę życia bp. Jopa – od rodzinnej Słupi Starej, przez seminarium i studia w Rzymie, aż po posługę biskupią – akcentując szczególnie jego duchową dojrzałość i wewnętrzną uczciwość. Kaznodzieja zaznaczył również, że bp Franciszek Jop pozostał człowiekiem pokoju i odpowiedzialności mimo dramatycznych doświadczeń XX wieku. – Naszą rzeczą jest to, aby trwać i rozpoznawać dobre rzeczy w tym świecie. Wychwalajmy mężów wielkich, wspaniałych, wielkodusznych, mądrych, ale także i dojrzałych – mówił hierarcha.
Szczególny wymiar miało osobiste świadectwo bp. Kopca, który podkreślił, że bp Franciszek Jop udzielił mu sakramentu bierzmowania oraz święceń kapłańskich. Dzięki temu – jak zaznaczył – postać bohatera uroczystości pozostaje mu bliska nie tylko jako historykowi Kościoła, ale również jako uczniowi i kapłanowi.
Bp Franciszek Jop (1897–1976) urodził się w Słupi Starej nieopodal Św. Krzyża. Był m.in. kanclerzem Kurii Diecezjalnej Sandomierskiej oraz wykładowcą prawa kanonicznego. W 1946 r. otrzymał sakrę biskupią jako biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej. Po wojnie pełnił ważne funkcje w Kościele w Polsce, m.in. jako wikariusz kapitulny archidiecezji krakowskiej po śmierci abp. Eugeniusza Baziaka. Od 1956 r. związany był z Opolem – najpierw jako administrator apostolski, a następnie ordynariusz diecezji opolskiej. Brał udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II.
