Reklama

Kościół

Zapomniana wizyta

W ostatnich dwóch tygodniach papież Leon XIV odbył podróż do Afryki. Bez fajerwerków. Bez medialnego szumu. Bez stałego paska „breaking news”. A jednak powiedział tam rzeczy, które – jeśli potraktować je serio – dotykają samego rdzenia świata, w którym żyjemy.

2026-04-25 08:52

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To była wizyta w miejscu, które globalna uwaga traktuje jak peryferie. Afryka pojawia się w nagłówkach głównie wtedy, gdy coś płonie: wojna, głód, kryzys. Tymczasem papież pojechał tam nie tylko zobaczyć, ale nazwać rzeczy po imieniu: wyzysk, przemoc, kryzys polityki. I powiedzieć coś jeszcze – że bez sprawiedliwego podziału dóbr nie będzie pokoju.

To zdanie nie jest „afrykańskie”. Ono jest globalne. Ono jest o nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świat patrzy, żeby brać

Jedno z najmocniejszych oskarżeń padło wprost: „zbyt często patrzono na wasze ziemie, aby brać”. To nie jest metafora. To opis mechanizmu, na którym stoi duża część współczesnej gospodarki.

Dla zabieganego człowieka – tego, który żyje między spotkaniem, a powiadomieniem – to brzmi jak coś odległego. Bo przecież on nie eksploatuje nikogo. On tylko pracuje, zarabia, buduje swoje życie. Ale właśnie o to chodzi: systemy, które papież krytykuje, działają najlepiej wtedy, gdy nikt nie czuje się za nie odpowiedzialny.

Świat potrzebuje odwagi, nie milczenia

Do młodych padło wezwanie proste i niewygodne: nie milczcie wobec niesprawiedliwości. To zdanie jest kontrą wobec całej kultury „nie wychylaj się”, „zajmij się sobą”, „rób swoje”.

Reklama

Młody człowiek dziś ma wybór: być sprawnym użytkownikiem świata albo jego współtwórcą. Różnica jest subtelna, ale fundamentalna. Pierwszy konsumuje rzeczywistość. Drugi bierze za nią odpowiedzialność. I to nie wymaga wielkich gestów. Częściej chodzi o małe decyzje: czy reagujesz, czy przewijasz dalej.

Polityka pod prąd

Najostrzejsze słowa papież skierował do rządzących: potrzeba polityki, która idzie pod prąd i stawia dobro wspólne w centrum. Brzmi jak ideał? Może. Ale to też test dla ludzi sukcesu – tych, którzy mają wpływ, pieniądze, decyzje. Bo sukces w świecie, który ignoruje sprawiedliwość, jest zawsze trochę niepełny.

Można wygrać wszystko i jednocześnie przegapić to, co najważniejsze: sens.

Zapomniany świat, który mówi prawdę

Ta wizyta nie przebiła się szeroko do mediów, bo nie było w niej skandalu ani spektaklu. Było coś trudniejszego – spokojne, konsekwentne mówienie prawdy. I może dlatego warto się przy niej zatrzymać.

Bo czasem to, co dzieje się „na peryferiach”, jest dokładniej widocznym lustrem centrum. Afryka nie jest tylko miejscem problemów. Jest miejscem, gdzie problemy świata widać wyraźniej. A pytanie, które zostaje po tej podróży, jest niewygodne: czy naprawdę żyjemy w świecie, który chcemy współtworzyć – czy tylko w takim, który umiemy obsługiwać.

Ocena: +11 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dyskutujmy ze sobą, ale się słuchajmy

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Co wybory, co większa demonstracja, co burzliwszy dzień w mediach – powraca stare hasło: "wojna polsko-polska". Obraz dwóch obozów, okopanych na swoich pozycjach, niemożliwych do pogodzenia. Jakbyśmy byli narodem skazanym na wieczny konflikt, wzajemną pogardę i brak porozumienia. Ale ten obraz – choć popularny – jest z gruntu fałszywy.

Polacy od wieków spierali się o sprawy najważniejsze: o kształt państwa, gospodarkę, wartości, idee i relację z Kościołem, czy w końcu o politykę zagraniczną, miejsce Polski w Europie, o język i tożsamość. Te spory bywały ostre, ale same w sobie nie były zagrożeniem. Przeciwnie – bywały objawem życia i wolności ducha. Prawdziwe niebezpieczeństwo zaczynało się wtedy, gdy ktoś uznawał, że jego racja jest tak absolutna, że wolno mu w jej imię zdradzić wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Miał być przełom w sprawie ks. Popiełuszki. Ale nie jest

2026-04-25 08:05

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Gdy zapytałam dr. hab. Tomasza Konopkę, czy w swojej ekspertyzie uwzględnił to, co mogło dziać się z ciałem ks. Jerzego między pierwszym wyłowieniem 26 października 1984 roku a oficjalnym wydobyciem zwłok 30 października, usłyszałam krótką odpowiedź: „To jest pytanie dla historyków”. Trudno o bardziej wymowną puentę konferencji, która miała rozwiać wątpliwości, a pozostawiła jeszcze silniejsze poczucie, że najważniejsze pytania o okoliczności śmierci ks. Jerzego nadal czekają na odpowiedź, tym bardziej że IPN wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Konferencja prasowa poświęcona okolicznościom śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, sądząc po medialnych zapowiedziach, miała sprawiać wrażenie chwili przełomowej. „To powinno rozwiać wszystkie wątpliwości dotyczące okoliczności i czasu śmierci bł. ks. Jerzego” – zapowiadano. Miała porządkować, wyjaśniać, uspokajać. Tymczasem pozostawiła po sobie raczej smutne wrażenie, że w sprawie tak poważnej zbyt szybko zamieniono hipotezy w pewność, nie odnosząc się nawet do tego, że w IPN wciąż toczy się śledztwo w tej sprawie.
CZYTAJ DALEJ

Serce dobrego Pasterza – nadzieja Polski w czasach ostatecznych

2026-04-25 21:09

[ TEMATY ]

niedziela dobrego pasterza

Mat.prasowy

Grzegorz Kasjaniuk - autor serii rozchwytywanych książek o Gietrzwałdzie i o zagrożeniach duchowych w pop kulturze, kontynuuje swoje duchowe śledztwo na temat Serca Jezusowego, zapoczątkowane wcześniejszą publikacją Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem.

Do parafialnej księgi cudów w Milejczycach ciągle zgłaszane są nowe uzdrowienia i łaski. W ciągu ostatnich 3 lat przybyło ich ponad trzydzieści. Pielgrzymi opowiadają o tajemniczych postaciach ukazujących się w niewytłumaczalny sposób na obrazie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję