Wielki rzymski marsz w obronie tradycyjnego modelu rodziny, sprzeciwiający się zrównaniu związków jednopłciowych z małżeństwem oraz prawu do adopcji dzieci przez związki jednopłciowe przeszedł przez Rzym. Według organizatorów, w „Family Day” wzięło udział 2 mln osób. Mniej przychylni obserwatorzy ograniczali liczbę uczestników do 200 tys. W każdym razie głos milczącej większości przeciwko oderwanym od życia głosom polityków był wyraźny.
Oprócz tego, na co zwrócił w swym komentarzu uwagę znany amerykański watykanista John L. Allen Jr., wydarzenie to było dowodem na jeszcze jeden ważny fenomen. Organizował je wyłącznie laikat. Włoskie gazety nie ustawały w dociekaniach o poparciu Papieża. Liczyły też biskupów, którzy mieli wziąć udział w marszu. Organizatorzy pokazali jednak, zgodnie ze wskazaniami papieża Franciszka, że chcą sami wziąć odpowiedzialność za swoje przekonania wypływające z wyznawanej wiary. Wręcz zniechęcano zorganizowane ruchy, w tym także ruchy religijne, do zbiorowego uczestnictwa w marszu. Był on dla wszystkich. Dla amerykańskiego dziennikarza to dowód na pewną zmianę w myśleniu włoskiego laikatu, który nie potrzebuje już pilotowania swoich działań przez biskupów, ale sam w zgodzie z nauką Kościoła jest zdolny wziąć odpowiedzialność za swoją wiarę i religię.
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
Kilkuset mężczyzn wzięło udział w spotkaniu zorganizowanym przez Bractwo Świętego Józefa, które miało miejsce 31 stycznia w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze.
Zobacz zdjęcia: Wiara mężczyzn umocniona wspólnotą
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.