Pielgrzymka rozpoczęła się nabożeństwem Drogi Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich. Kolejnym punktem programu było spotkanie z zaproszonym gościem – Pawłem Cwynarem. W przeszłości związany ze środowiskiem przestępczym, dziś angażuje się w działalność profilaktyczną i ewangelizacyjną, dzieląc się doświadczeniem radykalnej zmiany życia.
Centralnym punktem pielgrzymki była uroczysta Msza Święta sprawowana w bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. Koncelebrowali ją kapłani przybyli razem z młodzieżą. Biskup nawiązał w homilii od sceny z Ewangelii rozgrywającej się w Świątyni Jerozolimskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
– Jerozolimskie elity dziękują Bogu za Jego obecność w tym konkretnym miejscu. Jednocześnie odrzucają kategorycznie Jezusa Chrystusa, który mówi otwarcie, że został posłany przez Ojca w Niebie, aby zbawić świat. Pycha i obawa o utratę władzy zaślepiły im oczy i zatkały uszy. Wobec braku argumentów chwycili za kamienie, aby zabić Jezusa. Nasza dzisiejsza obecność na Jasnej Górze świadczy o tym, że w Niego wierzymy. Pomimo tego, również i my odrzucamy czasami Chrystusa, a przynajmniej te elementy Jego nauki, które wydają się być w danym momencie niewygodne. Niektórzy idą jeszcze dalej, chcąc usunąć Chrystusa z przestrzeni publicznej oraz z ludzkich serc. Ma zniknąć, bo jest niewygodny wobec planów zbudowania świata bez Boga, świata, w którym bogaci, silni, przebiegli będą dyktowali warunki, będą stanowili co jest dobre, a co złe, co jest prawdą, a co zabobonem, a gdy ktoś odważy się wyrazić inną opinię, zginie pod gradem kamieni. Ludzie głęboko wierzący doświadczają tego już teraz. Powtarza się w ten sposób sytuacja z dzisiejszej Ewangelii. Najwięcej jednak osób okazuje obojętność, bo Jezus, Kościół, jego nauka i praktyki religijne, wydają się im zbyteczne. Skądinąd, dla coraz większej grupy osób są one po prostu niezrozumiałe i to pomimo lat katechezy, tysięcy wysłuchanych kazań, literatury religijnej – zaznaczył biskup.
W końcowej części homilii kaznodzieja bezpośrednio zwrócił się do młodzieży, interpretując ich obecność na Jasnej Górze jako znak wiary.
– Ta pielgrzymka pozwala wam spojrzeć na życie, w głąb waszej duszy, z innej strony. Daje okazję do modlitwy, przemyśleń, do dialogu z Bogiem, z Maryją, z rówieśnikami. Ważne, abyśmy stale szukali prawdy, odnajdywali ją i żyli prawdą na całego, abyśmy nie bali się jej głosić. “Kiedy marzycie o szczęściu szukacie właśnie Jezusa” – mówił do waszych rówieśników ćwierć wieku temu św. Jan Paweł II. Jego słowa przypomniał niedawno obecny papież Leon XIV, podkreślając zarazem, że jesteśmy stworzeni dla prawdy i cierpimy, kiedy jej brakuje. Życzę Wam, moi drodzy, abyście znaleźli szczęście i prawdę w Jezusie Chrystusie, w Jego Ewangelii, aby ona was prowadziła ku prawdziwemu szczęściu i broniła przed złem – powiedział biskup.
Na zakończenie Eucharystii maturzyści zawierzyli Matce Bożej swoje życie, zbliżające się egzaminy oraz decyzje dotyczące przyszłości. W akcie oddania prosili o prowadzenie w dorosłości oraz o pokój serca w czasie podejmowania ważnych wyborów. Następnie biskup pobłogosławił różańce oraz długopisy, które młodzi zabrali ze sobą na egzaminy maturalne.
