Reklama

Kościół

Jan Paweł II odpowiada: Po co jałmużna?

„Niech nigdy polskie serca nie cierpią na znieczulicę. Niech zawsze będą wrażliwe na potrzeby człowieka, a w tym człowieku na spotkanie z Chrystusem” – mówił św. Jan Paweł II w marcu 1979 r. podczas pierwszego Wielkiego Postu swego pontyfikatu. Oto nieudostępniane dotąd nagranie tych słów, które zachowało się w archiwach Watykanu.

2026-03-13 14:37

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

wiara

jałmużna

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jałmużna to postawa serca

Zwracając się do Polaków, którzy 28 marca 1979 r. przybyli na audiencję ogólną, Papież podkreślił, że jałmużna to przede wszystkim głęboka postawa serca, wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. „Jest to bardzo głęboka rzeczywistość wewnętrzna w każdym z nas. Jest to otwarcie się na potrzeby drugiego. Gotowość do dzielenia się z drugim. Wrażliwość na człowieka” – powiedział Jan Paweł II.

Najważniejszy punkt nawrócenia

Dodał zarazem, że tak rozumiana jałmużna „jest zawsze najważniejszym punktem naszego spotkania się z Bogiem, naszego nawrócenia się do Boga, naszego spotkania z Chrystusem. Przecież Chrystus powiedział, przedstawiając obraz Sądu Ostatecznego o tym wszystkim, co ludzie zrobili dobrego dla drugich, jako o uczynionym dla Niego: ‘Mnieście uczynili’”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzielić się nie tylko dobrami materialnymi

Jan Paweł II zachęcał więc Polaków, aby starali się zachować „tę otwartość serca, tę gotowość dzielenia się nie tylko dobrami materialnymi, [ale] naszym czasem, naszym dobrym słowem, naszym całym ludzkim ‘ja’ z tymi, którzy tego potrzebują”. Papież dodał, że w ten sposób „zbliżamy się do Chrystusa i zbliżamy Chrystusa do ludzi”.

Niech polskie serca nie cierpią na znieczulicę

„Niech w naszej Ojczyźnie, wśród naszych rodaków, w Polsce i na całym świecie nigdy nie zabraknie tej otwartości i gotowości serca. Niech nigdy polskie serca nie cierpią na znieczulicę. Niech zawsze będą wrażliwe na potrzeby człowieka, a w tym człowieku na spotkanie z Chrystusem”

Podziel się cytatem

– dodał na zakończenie Papież.

Najpierw naprawienie krzywd

Reklama

Rozwijając te myśli w katechezie wygłoszonej po włosku Jan Paweł II przyznał, że jałmużna może mieć też wydźwięk negatywny, upokarzający, bo kojarzy się z systemem społecznym, w którym niektórzy są skazani na życie z jałmużny. Papież podkreślił jednak, że już u starotestamentalnych proroków jałmużna jest rozumiana jako akt sprawiedliwości. „Nie ma bowiem prawdziwego nawrócenia się do Boga, nie może być autentycznej ‘religii’ bez naprawienia krzywd i niesprawiedliwości w relacjach międzyludzkich, w życiu społecznym” – powiedział Jan Paweł II.

„Eleos” – współczucie i miłosierdzie

Papież przypomniał zebranym, że słowo jałmużna, również, jak zaznaczył, w języku polskim, pochodzi od greckiego „eleos”, które oznacza współczucie i miłosierdzie. W takim znaczeniu używa też tego słowa Pan Jezus. Kiedy mówi On „o jałmużnie, kiedy prosi o jej praktykowanie, zawsze ma na myśli niesienie pomocy potrzebującym, dzielenie się swoim majątkiem z potrzebującymi”.

Zawsze będzie potrzeba jałmużny

Jan Paweł II przytoczył też słowa Jezusa: „ubogich zawsze macie u siebie”. Potwierdzają one, „że w człowieku zawsze będą istniały potrzeby, które nie mogą być zaspokojone inaczej, jak tylko poprzez pomoc potrzebującym i dzielenie się z innymi swoimi dobrami”.

Odkryć rzeczywiste potrzeby drugiego

Papież podkreślił też, że owo otwarcie na potrzeby innych jest nieodzownym elementem nawrócenia. „Jeśli brakuje jałmużny, nasze życie nie zmierza jeszcze w pełni ku Bogu” – podkreślił Jan Paweł II. Dodał zarazem, że „bardzo ważne jest pielęgnowanie wewnętrznej wrażliwości na rzeczywiste potrzeby bliźniego, aby wiedzieć, w czym powinniśmy mu pomóc, jak postępować, aby go nie zranić, i jak się zachowywać, aby to, co dajemy, co wnosimy do jego życia, było autentycznym darem, darem nieobciążonym zwykłym negatywnym znaczeniem słowa ‘jałmużna’”.

Oceń: +10 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sondaż: większość Amerykanów popiera chrześcijańską modlitwę w szkołach

[ TEMATY ]

szkoła

modlitwa

wiara

USA

Adobe Stock

Ponad połowa dorosłych mieszkańców USA popiera możliwość prowadzenia modlitw chrześcijańskich przez nauczycieli w szkołach publicznych – wynika z najnowszego raportu Pew Research Center. Sondaż przeprowadzony w ramach badania Religious Landscape Study w latach 2023–2024 pokazuje, że temat obecności religii w amerykańskiej edukacji wciąż budzi silne emocje i dzieli społeczeństwo.

O sprawie pisze portal Catholic News Agency. Według opublikowanych danych, 52 proc. dorosłych Amerykanów popiera możliwość prowadzenia przez nauczycieli modlitw, w których pojawiają się odniesienia do Jezusa. Z tej grupy 27 proc. badanych zadeklarowało zdecydowane poparcie, a 26 proc. wyraziło umiarkowaną aprobatę dla tego typu praktyk. Przeciwko modlitwie chrześcijańskiej w szkołach publicznych opowiada się 46 proc. ankietowanych, z czego 22 proc. stanowczo sprzeciwia się takim działaniom.
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

BP KEP

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję