Pierwsza tak kompleksowa historia Armii Krajowej podana w pigułce
Polskie Państwo Podziemne było fenomenem. Nigdzie indziej w okupowanej przez Niemców Europie nie udało się w takim stopniu stworzyć podziemnych struktur państwa. Mimo wojny i okupacji działały podziemna administracja i sądownictwo, prasa i wydawnictwa, prowadzono nauczanie na wszystkich poziomach.
Ale chyba najważniejsze było istnienie zakonspirowanej armii. Głównym zadaniem AK – która w momencie maksymalnej zdolności bojowej, latem 1944 r., liczyła prawie 400 tys. osób – było prowadzenie oporu zbrojnego przeciwko okupantowi hitlerowskiemu i przygotowanie ogólnokrajowego powstania, które miało wybuchnąć w odpowiedniej chwili.
W „Wielkiej księdze Armii Krajowej” nie przedstawiono – jak utrzymuje wydawca – wszystkich najważniejszych zagadnień związanych z AK. Ale z pewnością czytelnik znajdzie w książce wiele ciekawych wątków działań podziemnej armii i bibliografię, która pomoże w uzupełnieniu braków. Nie jest to jednak praca naukowa, po której oczekiwalibyśmy wyczerpania tematu.
Tematy takie, jak spektakularne akcje i niezwykłe metody walki, działalność „egzekutorów”, bohaterstwo ludzi, którzy „nie sypnęli”, z pewnością zadowolą czytelników. Tym bardziej że książka została napisana przez kilkunastu historyków i dziennikarzy, żywym, często reporterskim językiem. To jej wielka zaleta.
Jak przyznaje autor „Proroka...” – Austen Ivereigh, brytyjski pisarz i publicysta, Papież pewnie nie życzyłby sobie tej biografii. Zresztą nie tylko tej, bo – jak ocenia Ivereigh – „nie znosi książek o sobie, woli skierować uwagę tam, gdzie należy”. Autor poświęcił dwa lata na podróże po Argentynie, rozmowy z przyjaciółmi i współpracownikami Franciszka, przewertował tysiące stron dokumentów i setki publikacji, by odsłonić system poglądów Papieża na temat Kościoła, teologii, spraw społecznych, polityki i dialogu między religiami. W efekcie nie powstała hagiografia, ale opowieść o mądrym i sympatycznym Papieżu, nawiązującym bardziej do św. Jana XXIII i bł. Pawła VI niż do św. Jana Pawła II czy Benedykta XVI. Polski tytuł przyciąga oko, ale jest mylący (tytuł oryginalny to „The Great Reformer...” Wielki Reformator), bo czy Franciszek jest prorokiem, to dopiero się okaże.
Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.
Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.