Jestem osobą wiekową, czytam „Niedzielę” od 5 lat. z listów przesyłanych do Redakcji wynika, że każdy z nas na swojej drodze spotkał ludzi złych i dobrych, jak Kain i Abel. Podobnie było u mnie.
Było mi ciężko w życiu. Pracowałam przez 38 lat jako księgowa. Stan mojego zdrowia tak się pogorszył, że przeszłam operację. Obok mnie były osoby mi pomocne, ale i te złe, a to boli, jak rodzina odwraca się od chorego.
Moje zdrowie szybko się poprawiło. Gdy miałam 75 lat, na mojej drodze stanął mężczyzna. Ponieważ był to człowiek religijny, prawdomówny – wyszłam za mąż. Dziś jestem wdową i bardzo cierpię, bo straciłam męża i przyjaciela.
Alicja
Dostałam list od Czytelniczki z Podhala, która leczyła swoje samotne wdowie serce na rekolekcjach w Licheniu, z dobrym skutkiem. Oczywiście, lekarzem był tam sam Pan Bóg...
Na życie nie ma lekarstwa – jest, jakie jest. Możemy jedynie być wdzięczni Stwórcy za wszystkie dobre chwile, a złe przyjmować z pokorą. Nie mamy innego wyjścia.
Może ktoś zechce do Pani napisać, by podzielić się własnym doświadczeniem lub choćby tylko podtrzymać na duchu. Takie wspólne dzielenie się też koi serce, bo nie czujemy się na świecie sami.
Kiedy kobiety spotykają Jezusa po zmartwychwstaniu, słyszą od Niego pierwsze słowa: „Nie bójcie się!”. To nie jest przypadek!
A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą». ZOBACZ WIĘCEJ: Mt 28,9-10.
„Również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia” - powiedział Leon XIV podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra. Papież podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” Była to pierwsza liturgia Wigilii Paschalnej, której przeodniczył Leon XIV jako Biskup Rzymu.
Po ustawieniu paschału pośrodku prezbiterium świątyni i jego okadzeniu diakon odśpiewał hymn "Exultet", zaczynający się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo! Raduj się, ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!" Pieśń ta jest śpiewna tylko raz w roku, właśnie w trakcie Wigilii Paschalnej.
Samochód, z którego papież Franciszek korzystał podczas wizyty do Ziemi Świętej w 2014 r., został przebudowany na mobilną klinikę dla dzieci ze Strefy Gazy - podała Ansa. Pojazd jest gotowy, ale brakuje jeszcze zgody władz izraelskich na jego wjazd do palestyńskiej enklawy.
Włoska agencja prasowa przypomniała, że jednym z ostatnich pragnień zmarłego 21 kwietnia zeszłego roku Franciszka było przekształcenie jego dawnego papamobile w mobilną klinikę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.