Reklama

Wiadomości

Reportaż o Solidarności

Niedziela Ogólnopolska 35/2015, str. 18-19

[ TEMATY ]

historia

książka

Solidarność

„Solidarność. Kronika lat walki 1980 – 2015”. Wydawnictwo Biały Kruk. Duży format 205x250 mm, s. 160, papier kredowy, twarda oprawa, obwoluta

„Solidarność. Kronika lat walki 1980 – 2015”. Wydawnictwo Biały Kruk.
Duży format 205x250 mm, s. 160, papier kredowy, twarda oprawa, obwoluta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzydzieści pięć lat dzieli pierwszą i ostatnią notkę książki „Solidarność. Kronika lat walki 1980 – 2015”. Pierwsza jest z 1 lipca 1980 r., gdy po wprowadzeniu przez komunistów niezapowiedzianej podwyżki cen wybuchają strajki. Wybuchają w wielu zakładach w Polsce, m.in. w WSK Świdnik – ten strajk uruchomił fale protestów na Lubelszczyźnie, a potem na Wybrzeżu – tam do postulatów socjalnych doszły polityczne. Ostatnia notka jest datowana na 24 czerwca 2015 r., to spotkanie przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy z właśnie wybranym prezydentem Andrzejem Dudą. Przewodniczący wskazuje na przeforsowane w ostatnich latach antypracownicze regulacje – wydłużenie wieku emerytalnego, zmiany w kodeksie pracy i ograniczenie prawa do protestów, a prezydent zapewnia, że tymi sprawami zajmie się po objęciu urzędu. I zrobi, co obiecał.

To zestawienie nie zostało dokonane przypadkowo, a udowadnia to druga część książki, pokazująca, że walka „S” z lat 1980-81 ma swoją logiczną kontynuację także w ostatnich latach. Choć czasy, państwo, system i ludzie się zmienili, przed obchodzącą swoje 35-lecie Solidarnością wciąż stoją wielkie wyzwania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tło, przyczyny i konsekwencje

Reklama

Reportaż jest relacją ze zdarzeń, które autor widział lub z którymi się zapoznał dzięki wiarygodnym źródłom. Reporter informuje o przebiegu zdarzeń, ale też komentuje, chce skłonić czytelnika do refleksji. Czasem komentarz jest ograniczony do minimum, bo ciąg wypadków sam się komentuje. Narrator ujawnia się w zestawieniu faktów, ich przyczyn i następstw. Tak jest w tym przypadku.

Książkę Ewy Zarzyckiej, Jerzego Kłosińskiego i Krzysztofa Świątka można czytać jak reportaż, ciekawy nie tylko dlatego, że dotyczy fascynujących wydarzeń. Autorzy nie ograniczyli się do lakonicznego odnotowania faktów. Czasem dzieli je tydzień, czasem miesiąc, choć przecież codziennie coś się działo.

Dzięki temu zapiski są obszerniejsze – pokazujące tło, przyczyny i konsekwencje zdarzeń – i układają się w logiczny ciąg. Czasem dzieje się sporo, ale notka zwraca uwagę na jedno zdarzenie, zjawisko, okoliczność.

Co nurtuje Polaków

Tak jest 17 sierpnia 1980 r., gdy ks. Henryk Jankowski przed bramą Stoczni Gdańskiej odprawia Mszę św. dla strajkujących i mieszkańców Gdańska, a ks. Hilary Jastak celebruje Eucharystię w Stoczni Komuny Paryskiej w Gdyni. Tu jest rola narratora i miejsce dla pokazania obecności duchownych wśród strajkujących i ich wsparcia w czasie powstawania „S”.

„I w czerwcu 1982 r., gdy Kornel Morawiecki i jego współpracownicy zakładają Solidarność Walczącą. To niezłe miejsce, żeby wspomnieć o działalności, roli i założeniach tej zasłużonej dla walki o wolność organizacji”.

Reklama

„Tak jest 13 lipca 1990 r., gdy Sejm przyjmuje ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Dobrze wspomnieć, że w 2011 r. prywatyzacją zostaje objętych ponad 7750 przedsiębiorstw, a raport Polskiego Lobby Przemysłowego mówi, że większość ze zlikwidowanych zakładów uległa likwidacji z innych niż obiektywne przyczyn”.

W tych wyimkach z książki widać, że Solidarność od początku była czymś więcej niż zwykłym związkiem zawodowym. Broniła praw pracowniczych, interesowała się tym, co nurtuje Polaków. Broniła Kościoła i była przezeń broniona, a siłę dawała jej wiara. Tak jest – z zachowaniem proporcji – do dziś.

Spore kęsy czasu

Książka jest bogato ilustrowana, jest w niej mnóstwo dobrych zdjęć. Wydaje się też, że autorzy większości z nich – Tomasz Gutry, fotoreporter „Tygodnika Solidarność”, i Adam Bujak, nestor polskiego fotoreportażu, byli wszędzie, gdzie działo się coś ważnego. Ich zdjęcia układają się w samodzielną – dziejącą się obok słowa – treść.

Obaj – Gutry i Bujak – najwyraźniej fotografują nie po to, żeby się przekonać, jak to będzie wyglądało na zdjęciu (jak mówił Garry Winogrand), lecz starają się pokazać to, czego bez nich nikt by nie zobaczył (Robert Bresson).

Nieco zaskakujące jest wprowadzenie, ale jego umieszczenie broni się, oddaje atmosferę tamtych dni i jest oryginalnym początkiem całej opowieści. Jest nim – we fragmentach – kazanie Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego z 26 sierpnia 1980 r. Nadano je w państwowym radiu, jednak mocno okrojone.

Reklama

Prymas mówił o sumienności w pracy i o konieczności powściągnięcia swoich aspiracji, apelował, by zagwarantowano nam minimum suwerenności narodowej, moralnej, społecznej, kulturalnej i ekonomicznej. Propaganda wybrała stosowne urywki z kazania i zaprezentowała jako stanowisko Kościoła w obronie... reżimu. Wielu się wówczas dało nabrać na tę propagandę.

* * *

Specjalna oferta

Czytelnikom „Niedzieli” polecamy zamówienie najnowszej książki Białego Kruka pt. „Solidarność. Kronika lat walki 1980 – 2015” bezpośrednio w wydawnictwie: 1 egzemplarz kosztuje 69 zł, 2 egzemplarze tylko 59 zł/szt. i wysyłka gratis!

Wystarczy zadzwonić (oprócz niedziel) i zamówić pod numerami: (12) 254-56-02, (12) 260-32-90, (12) 260-32-40. Można też wysłać faks: (12) 254-56-00 lub e-mail: marketing@bialykruk.pl.

Przy zamówieniu od 118 zł koszty przesyłki (12 zł) ponosi wydawnictwo.

2015-08-25 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba dać przykład

Niedziela łódzka 5/2024, str. I

[ TEMATY ]

Solidarność

Archiwum prywatne

Codziennie się modlę za drugiego człowieka. Modlitwa zawsze pomagała i jednoczyła – stwierdza Waldemar Krenc w rozmowie z "Niedzielą".

Mateusz Opaliński: Likwidacja Funduszu Kościelnego, redukcja godzin lekcji religii, przywrócenie pracy w niedzielę, liberalizacja prawa aborcyjnego, legalizacja związków jednopłciowych. Czy te zmiany nie przyczynią się do otwarcia konfliktu na linii państwo-Kościół? Waldemar Krenc: Kościół to są wszyscy wierzący. Zatem nie wyobrażam sobie, abym w obronie tych świętych wartości nie poszedł w konflikt z rządzącymi. Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński mówił: „Jeśli przyjdą zniszczyć ten Naród, zaczną od Kościoła, gdyż Kościół jest siłą tego Narodu”. W najtrudniejszych momentach naszej historii Kościół był z narodem. Dlatego nie godzę się na szydzenie z religii, dewastację kościołów czy przerywanie Mszy św. Walka z tymi wartościami prowadzi do zburzenia tych fundamentów, które poukładały nasze życie, Europę i świat. Nasz Kościół został ograbiony przez komunistów z kilkuset szkół, żłobków, przedszkoli. To wszystko przejęło państwo – o tym się dzisiaj nie mówi. I w ramach rekompensaty powstał Fundusz Kościelny, który nie służy po to, aby Kościół utrzymać. Fundusz służy do wypłaty emerytur, rent czy korzystania z publicznej opieki zdrowotnej. Obecny rząd nie rozumie, że mamy podpisany konkordat. Oni niczym nie różnią się od komunistów. Przeraża mnie to, że nikt spośród członków obecnej koalicji rządzącej nie sprzeciwia się tym wszystkim złym propozycjom uderzającym w naród oraz w Kościół, a także w prawa i wolności obywatelskie – a najbardziej dziwię się politykom z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Uważam, że dzisiaj jednoczą ich dwie kwestie: żądza władzy i czerpanie z niej wszelkich korzyści oraz nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości, natomiast reszta ich dzieli.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Patriotyzm nagrodzony

2026-07-08 11:35

archiwum parafii

Uroczyste wręczenie odznaczeń Związku Piłsudczyków RP w Groniu.

W Kościele św. Jacka Odrowąża w Groniu-Leśnicy odbyła się podniosła uroczystość patriotyczno-religijna, podczas której wręczono odznaczenia Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję