Czterdziestodwuosobowa grupa dzieci i młodzieży z Grodna na Białorusi i z terenu diecezji kieleckiej wypoczywała w Ośrodku Caritas w Kaczynie w dniach od 11 do 24 lipca. Młodzi z Grodna na przyjazd do Polski czekali cały rok. Wyjechali szczęśliwi, z walizką pięknych wspomnień i marzeniem, by znowu tutaj wrócić
Dzieci z Białorusi przyjechały na zaproszenie Caritas Diecezji Kieleckiej. Był to eksperymentalny turnus. Po raz pierwszy w Kaczynie razem wypoczywały dzieci z Białorusi (24 osoby i jedna z Ukrainy) i dzieci z Polski. Celem była integracja i wzajemne poznanie swoich korzeni, kultury i historii oraz nauka języków polskiego i rosyjskiego. Taka formuła bardzo spodobała się dzieciom. – Początkowo nie wiedzieliśmy, jak to będzie, mieliśmy pewne obawy, ponieważ grupy polska i białoruska były zróżnicowane wiekowo. Ku naszemu zaskoczeniu młodzi z Białorusi chętnie opiekowali się młodszymi dziećmi z Polski, potrafili się wspólnie świetnie bawić. Zawiązało się wiele przyjaźni – mówiła kierownik turnusu kolonii w Kaczynie Paulina Łodejska, doświadczony wychowawca, od osiemnastu lat uczestnicząca w koloniach Caritas. Weronika Tuliewa – opiekunka grupy z Grodna w Kaczynie przebywała już po raz piąty. – Większość z tych dzieci odwiedziła Polskę po raz kolejny. Ten wypoczynek był dla nich formą nagrody za całoroczne zaangażowanie w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Grodnie. Można powiedzieć, że istnieje na tym polu pewna konkurencja, bo wiele dzieci chce przyjechać do Polski. Możliwość wspólnego wypoczynku białoruskich i polskich dzieci okazała się dla nich bardzo atrakcyjna, zwłaszcza że te dzieci mają polskie korzenie – mówiła zadowolona Tuliewa.
Program kolonii oparty był na obchodzonych w Polsce: Roku Jana Pawła II, Roku Jana Długosza, Roku Teatru. Dlatego w zabawach, działaniach profilaktycznych i ofercie turystycznej pojawiały się wątki praw dzieci, praw człowieka oparte na nauczaniu Jana Pawła II, wartości rodziny i wiary. Wychowawcy korzystali z różnorodnych form zabawy. Były teatr cieni, warsztaty teatralne, podczas których dzieci poznawały arkana sztuki. W programie oczywiście nie zabrakło codziennej Mszy św. Dzieci miały okazję zwiedzić kieleckie zabytki, katedrę, były w Geoparku Kielce, bawiły się w Parku Dinozaurów w Bałtowie. Miały zajęcia na pływalni w Morawicy, wypoczywały nad zalewem w Borkowie, odwiedziły Kraków, modliły się w sanktuarium w Łagiewnikach, poznały Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”. Duszpasterską opiekę sprawowali nad grupą księża Bogusław Bochenek i Wojciech Piątkowski, neoprezbiter, proboszcz ks. Grzegorz Przybylski. Dzieci w Kaczynie odwiedził również Ryszard Borkowski z Towarzystwa Kresów Południowo-Wschodnich od lat wspierający dzieci i młodzież polonijną za wschodnią granicą, organizator kwest przed kościołami.
W te wakacje z kolonii Caritas Kielce korzysta łącznie 570 dzieci polskich i 25 uczestników polonijnych. Dodatkowo w miejscu zamieszkania Caritas organizuje półkolonie w placówkach Caritas w Kielcach, Jędrzejowie, Proszowicach, Chmielniku, Mniowie, Cudzynowicach, Ślęcinie i Desznie. W programie półkolonii znajdują się zajęcia rekreacyjne i działania profilaktyczne. Całość wypoczynku Caritas finansuje z ofiar przekazywanych z Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom oraz po części ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty, we współpracy z samorządami lokalnymi.
Pamiątkowe zdjęcie uczestników wczasorekolekcji z abp. Stanisławem Budzikiem
„Dom spotkania” Caritas w Dąbrowicy jest miejscem wakacyjnej modlitwy i wypoczynku dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych. W tym roku podczas dwóch turnusów wczasorekolekcji swoje miejsce znalazło tam aż 120 osób
Pan Janusz z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie nie pamięta już, który raz spędza wakacje na wczasorekolekcjach. Starszy pan na wózku inwalidzkim próbuje zliczyć turnusy i wychodzi mu, że przyjeżdża tu od zawsze. – Jestem tu już chyba 25. raz, albo i więcej. Słowo daję – zapewnia. – Do Dąbrowicy ciągnie człowieka jak magnes. Tyle tu nowych twarzy, miłych kapłanów i kleryków, uczynnych wolontariuszy – wylicza. Potakuje mu spora gromadka innych uczestników. – Tu jest po prostu fajnie – dopowiada Magda, na co dzień podopieczna Domu Pomocy Społecznej w Matczynie. Dwudziestokilkuletnia dziewczyna, wtulona w ramię wolontariuszki, wygląda na szczęśliwą. Tu zawsze jest ktoś, kto wysłucha i pomoże, kto ma wielkie serce i czas przeznaczony tylko dla niej. – Jak ktoś przyjedzie tutaj raz, to zawsze chętnie wraca: do modlitwy, codziennej Eucharystii, spacerów wśród zieleni, rozmów. Na te kilkanaście dni warto czekać cały rok – mówi pan Janusz. Jego twarz przecina grymas smutku, pewnie na wspomnienie zamkniętych czterech ścian mieszkania w miejskim blokowisku. Ale po chwili dodaje z szerokim uśmiechem: – Dobre i tyle!
Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.
Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
Eucharystii przewodniczył bp Kazimierz Górny. Pięć osób, które zginęły w wypadku, pochodziło z Siedlisk. Na początku liturgii ks. Krzysztof Kochanowicz, proboszcz parafii, wprowadził zgromadzonych w modlitwę, przedstawiając intencję Mszy św. Modlono się za zmarłych w wypadku, za osoby, które w nim ucierpiały, oraz za ich rodziny. W Eucharystii uczestniczyli przede wszystkim bliscy tragicznie zmarłych. Obecni byli także m.in. wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, przedstawiciele władz samorządowych, mieszkańcy Siedlisk oraz parafianie, którzy wspólnie otoczyli modlitwą ofiary tragedii i ich rodziny. Homilię wygłosił ks. Piotr Potyrała, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. Kaznodzieja zachęcał do chrześcijańskiego spojrzenie na śmierć, jako przejścia do życia wiecznego. „Bo śmierć fizyczna jest dla nas, chrześcijan, ludzi wierzących, tylko przejściem. Jest bramą do prawdziwego, wiecznego życia z Bogiem” – zaznaczył. Wspominając osoby pochodzące z Siedlisk oraz innych miejscowości, które straciły życie w wypadku, mówił: „Patrzymy na ich śmierć z miłością i z nadzieją, która jest większa niż ból rozłąki”. Homilia była także zachętą do spojrzenia na własne życie w perspektywie jego przemijania. Ks. Potyrała zwrócił uwagę na codzienny pośpiech i potrzebę stawiania sobie pytań o to, co naprawdę najważniejsze: o relację z Bogiem, czas dla rodziny i bliskich oraz gotowość na spotkanie z Bogiem. Na zakończenie kaznodzieja raz jeszcze wskazał na nadzieję, która dla chrześcijanina nie znosi bólu rozłąki, ale pozwala go przeżywać w świetle wiary. Wspólna modlitwa w kościele pw. św. Józefa, która zgromadziła licznych wiernych była wyrazem pamięci o ofiarach wypadku, modlitwy za osoby, które ucierpiały, a także solidarności i bliskości z rodzinami dotkniętymi tragedią.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.