Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Rodacy szli do Matki

Po raz 25. Polonusi z Zaolzia dotarli 23 lipca do sanktuarium na Jasnej Górze

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2015, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Archiwum organizatorów pielgrzymki

Na czele Jadwiga i Franciszek Frankowie, niosą krzyż i znak pielgrzymki

Na czele Jadwiga i Franciszek Frankowie, niosą krzyż i znak pielgrzymki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej zaolziańscy pielgrzymi wzięli udział w Mszy św. – 124 pieszych pątników ubranych w białe koszulki i chusty z wizerunkiem Maryi oraz w stroje regionalne, wraz z 30-osobową grupą cyklistów, uczestników 13. Pielgrzymki Rowerowej z Zaolzia.

Po liturgii organizatorzy i przewodnicy pielgrzymki, małżonkowie Jadwiga i Franciszek Frankowie, zostali uhonorowani błogosławieństwem Ojca Świętego Franciszka. W ten sposób doceniono ich wkład w rozwój ruchu pielgrzymkowego. Państwo Frankowie, którzy od 25 lat są głównymi organizatorami zaolziańskiej pielgrzymki do Częstochowy, dostąpili też zaszczytu niesienia na ostatnim etapie drogi na Jasną Górę krzyża i znaku pielgrzymki z wizerunkiem Matki Bożej.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie to miejsce, z którego 18 lipca tradycyjnie już wychodzą grupy pątników z różnych stron Zaolzia: z Karwiny, Stonavy czy Jabłonkowa. Trasa ich przemarszu wiedzie przez śląskie miejscowości: Krzyżowice, Jaśkowice, Kochłowice, Ożarowice i Kamieńskie Młyny. Pątnicy z Zaolzia idą przez 6 dni i w tym czasie pokonują 162 km (część z nich rusza dzień wcześniej i „w nogach” ma o 20 km więcej). Ich tegoroczne pielgrzymowanie przebiegało pod hasłem: „Wielbi dusza moja Pana”. Oprócz pątników pieszych i rowerowych, kolejne człony pielgrzymki tworzą pątnicy zmotoryzowani oraz osoby z modlitewnej grupy wsparcia. Ci ostatni, choć nie są w stanie, ze względów zdrowotnych czy urlopowych, osobiście zameldować się na Jasnej Górze, łączą się z pielgrzymującymi poprzez codzienną Mszę św. oraz modlitwę w godzinie Apelu Jasnogórskiego. W tym roku, niezależnie od nawiedzenia sanktuarium w Częstochowie, uczestnicy autokarowej części pielgrzymki odwiedzili również sanktuaria maryjne w diecezji bielsko-żywieckiej, w Hałcnowie i Rychwałdzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-08-06 10:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Licheń: Pamiętają o niewolniczej pracy w ramach służby wojskowej

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Licheń

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

Żołnierze-górnicy, którzy w latach 1949-1959 pracowali przymusowo w kamieniołomach, kopalniach uranu i węgla modlili się w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym w ramach dorocznej pielgrzymki.

Tegoroczna pielgrzymka, będąca 18. z kolei, rozpoczęła się uczestnictwem w nabożeństwie drogi krzyżowej alejkami licheńskiego Sanktuarium. Następnie uczestnicy pielgrzymki w asyście pocztów sztandarowych, zgromadzili się przy pomniku poświęconym ofiarom reżimu komunistycznego znajdującym się nieopodal kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Zostało w nas Jej spojrzenie. Sosnowiec żegna Jasnogórską Ikonę

2026-06-14 16:36

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Diecezjalna peregrynacja

Diecezja Sosnowiecka

To nie było zwykłe pożegnanie, ale moment głębokiego, duchowego uzdrowienia. Gdy cudowny wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej opuszcza granice diecezji sosnowieckiej, bp Artur Ważny kieruje do wiernych niezwykle poruszający list. Nie znajdziemy w nim jedynie oficjalnych podziękowań, lecz przejmujący obraz Matki, która z najgłębszą tkliwością siada przy łóżku swojego chorego, zranionego dziecka. „W tych oczach nie ma potępienia. Jest miłość, która widzi nas nawet w największej ciemności” – pisze ordynariusz, wzywając Kościół Sosnowiecki do zrzucenia masek i wejścia na drogę prawdziwej przemiany.

Kochani, Siostry i Bracia+
CZYTAJ DALEJ

Prawda wydobyta z głębin - mroczny cień na oficjalnej wersji zbrodni na ks. Popiełuszce

Nowe świadectwo płetwonurka rzuca mroczny cień na oficjalną wersję zbrodni na ks. Popiełuszce.

Są rozmowy, po których długo – a może nigdy? - nie można wrócić do codziennego życia. Taki właśnie jest dla mnie wywiad, który razem z księdzem profesorem Józefem Naumowiczem przeprowadziliśmy z Piotrem Laudańskim, płetwonurkiem, który 26 października 1984 roku, czyli cztery dni przed oficjalnym wydobyciem, w tajnej akcji bezpieki wyłowił z Wisły zwłoki ks. Jerzego Popiełuszki (wywiad opublikowany na portalu niedziela.pl 12 czerwca).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję