Reklama

Niedziela Częstochowska

Czerwone światło dla uzależnień

Z ks. Józefem Zielonką – diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości archidiecezji częstochowskiej oraz kapelanem i terapeutą Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia w Częstochowie – rozmawia Anna Wyszyńska

Niedziela częstochowska 30/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

trzeźwość

Anna Wyszyńska

Ks. Józef Zielonka

Ks. Józef Zielonka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA WYSZYŃSKA: – Od ponad 30 lat Kościół zachęca, by sierpień był miesiącem abstynencji od alkoholu, by w tym miesiącu całkowicie zrezygnować z jego konsumpcji i modlić się o trzeźwość narodu. Na co w tym roku zwracają szczególną uwagę duszpasterze trzeźwości?

Reklama

KS. JÓZEF ZIELONKA: – Tegoroczne hasło proponowane przez Apostolstwo Trzeźwości brzmi: „Abstynencja dzieci troską rodziny, Kościoła i narodu”. Spożywanie alkoholu przez dzieci i młodzież jest poważnym problemem. Picie piwa, kupowanie go całymi skrzynkami stanowi niedobry styl życia, a w pewnych środowiskach modę i sposób na zaimponowanie kolegom oraz koleżankom. Przy czym młodzież często uważa, że piwo to nie alkohol. To jest, oczywiście, błędne mniemanie. Spożycie piwa, tak jak każdego innego alkoholu, jest dla młodych organizmów szkodliwe i może doprowadzić do uzależnienia.
Dorośli w trosce o prawidłowy rozwój młodego pokolenia i chronienie go przed wejściem na drogę uzależnienia muszą dbać o abstynencję dzieci i młodzieży. Najprostsze środki to: rozmowy nt. w domu i w szkole, dawanie dobrego przykładu, nieczęstowanie młodych alkoholem. Przestrzeganie zakazu o niesprzedawaniu niepełnoletnim alkoholu i reagowanie w sytuacji, kiedy widzimy, że zakaz ten jest łamany. To może zrobić każdy z nas. Możemy też proponować dzieciom i młodzieży przystąpienie do Dziecięcej Krucjaty Niepokalanej, której uczestnicy są zachęcani do codziennej modlitwy, ofiary, wstrzemięźliwości i skromności. Ten program pomaga rodzicom w mądrym wychowaniu, stawianiu dzieciom wymagań i motywowaniu do pracy nad sobą.

– Czy możemy mówić o owocach kolejnych miesięcy trzeźwości?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Te owoce są niewymierne. Ale samo zwrócenie uwagi na problem uzależnienia od alkoholu, na zagrożenie, które niszczy rodziny, powoduje cierpienie dzieci, współmałżonków i rodziców, jest sprawą bardzo ważną. Przypomnijmy, że genezy miesiąca trzeźwości można się doszukać już w Jasnogórskich Ślubach Narodu z 1956 r., gdzie jedno z przyrzeczeń brzmiało: „Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości”.
Apel o abstynencję w sierpniu dotyczy nie tylko osób uzależnionych, jest to apel do wszystkich o podjęcie wyrzeczenia, modlitwy i pokuty. Taka jest idea tego miesiąca. To pomaga tym, którzy to wyrzeczenie podejmują oraz tym, którzy alkoholu nadużywają i nie potrafią wyjść z nałogu. Od ponad 20 lat pracuję w Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia na ul. Ogrodowej w Częstochowie. Wielu z pacjentów prosi o modlitwę, mówi, że to wsparcie jest im bardzo potrzebne, że pomaga. Pomóżmy, pokażmy, że zależy nam na trzeźwości innych. Przypomnijmy sobie, ile grzechów, ile nieszczęść, jakie straty materialne i ile tragicznych wypadków powoduje alkohol. Niestety, często swój udział w tych tragediach mają inni – ci, którzy pozwalają, aby nietrzeźwy kierowca prowadził pojazd; ci, którzy namawiają albo wręcz przymuszają do picia alkoholu. Pacjenci ośrodka mówią czasem, że ich uzależnienie zaczęło się w dzieciństwie, bo ktoś z dorosłych, czasem najbliższy krewny, zachęcił do wypicia pierwszego kieliszka; bywa niestety, że w czasie przyjęcia pierwszokomunijnego. To jest wielkie zło. Tego nie wolno lekceważyć. Młodzi ludzie nie wiedzą, że w uzależnienie wpada się łatwo, a wychodzi z wielkim trudem, a często przegrywa się życie.

– Kim są pacjenci ośrodka?

– W poradni mamy cały przekrój społeczny, osoby w wieku od lat 18 do 70, mężczyzn i kobiety, z przewagą mężczyzn, chociaż w niektórych grupach ta statystyka się wyrównuje. Są osoby wszystkich zawodów – od robotników i rolników po studentów, prawników, lekarzy, także księży. Ten nałóg nie wybiera, ale pamiętajmy, że mechanizm uzależnienia jest zawsze taki sam. Zaczyna się od pierwszego kieliszka wypitego dla towarzystwa, potem kilku dla poprawienia nastroju, wreszcie powstaje przymus picia, który powoduje negatywne konsekwencje rodzinne, zawodowe, zdrowotne. Jeżeli mówimy, że mamy w Polsce ok. miliona osób uzależnionych, a kilka milionów pijących ryzykownie i szkodliwie, stanowi to bardzo poważny problem społeczny.

– Co jest najważniejsze w leczeniu i skutecznym wychodzeniu z nałogu?

Reklama

– Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, jedyną możliwością panowania nad nią jest przestrzeganie całkowitej abstynencji. W pracy z uzależnionymi podkreślam, że najważniejsze jest spełnienie trzech warunków, które muszą zaistnieć jednocześnie. Pierwszym jest odbudowanie życia rodzinnego, więzi z najbliższymi, a ze strony rodziny uzależnionego mądre i konsekwentne wspieranie go na drodze do trzeźwego życia. Przy czym problem zagrożenia alkoholowego rodzina powinna dostrzec wcześniej i zareagować, nie czekając, aż osoba pijąca będzie przeznaczać na alkohol wszystko, co posiada. Wychodzący z nałogu musi na nowo odnaleźć sens swojego życia w rodzinie, pracy, a jeżeli nie pracuje, w podjęciu np. wolontariatu. Drugą sprawą jest zerwanie ze środowiskiem, które doprowadziło do alkoholizmu. Kolejny warunek to odbudowa życia duchowego: modlitwa, uczestniczenie w Mszach św., korzystanie z sakramentów. Konsekwencją świadomości, że alkoholizm to choroba nieuleczalna jest nieustanna praca nad sobą, uczestniczenie w spotkaniach grup Anonimowych Alkoholików i codzienna realizacja „Programu 12 kroków”, uczestniczenie w Mszach św. w intencji trzeźwości, pielgrzymkach i rekolekcjach trzeźwościowych. Wielu pacjentom naszej poradni udało się wyjść z alkoholowej pułapki – przychodzą, dziękują, mówią, że teraz dopiero widzą, jak można być szczęśliwym, nie pijąc.

– Alkoholizm jest tym uzależnieniem, które w naszym społeczeństwie ma największą skalę i wyrządza najwięcej szkód. Warto mieć świadomość, że są też inne, równie niebezpieczne uzależnienia.

Reklama

– Warto o tym pamiętać, choćby w kontekście niedawnych masowych zatruć dopalaczami – a w województwie śląskim tych zatruć było najwięcej. Ale jest jeszcze jedna grupa uzależnień – tzw. uzależnień behawioralnych, jak np. anoreksja i bulimia, uzależnienie od Internetu, gier komputerowych, automatów do gier losowych lub nawet zakupów czy sportów ekstremalnych. Tutaj, podobnie jak w alkoholizmie, do uzależnienia może dojść niezależnie od płci, wieku, wykształcenia. Podobny jest mechanizm uzależnienia – człowiek stopniowo traci kontrolę nad swoim zachowaniem, obsesyjnie myśli o danym uzależnieniu i potrzebuje „coraz większej dawki”. Podobna jest również droga wyjścia z tych nałogów: odważne powiedzenie sobie – jestem uzależniony, podjęcie leczenia, uczestniczenie w „Programie 12 kroków”, który jest skuteczny także w tej grupie uzależnień. Ważna jest również postawa rodziny – konsekwentne wspieranie uzależnionego, zerwanie z okazjami prowadzącymi do uzależnienia i, oczywiście, odnowa życia duchowego. Z mojej praktyki duszpasterskiej znam przypadek mężczyzny, który uzależnił się od gier losowych – stracił duże sumy, zaciągnął długi, jego rodzina była na krawędzi rozpadu. Udało się uratować i jego, i rodzinę. Podjął leczenie, pogodził się z żoną, systematycznie spłaca długi. Niestety, uzależnienia behawioralne stają się coraz większym problemem i dotykają coraz szersze kręgi, także ludzi bardzo młodych.

– Jak im przeciwdziałać?

– Jedną z podstawowych przyczyn prowadzących do uzależnienia, zwłaszcza ludzi młodych, jest pustka życia duchowego i pustka uczuciowa, nastawienie na gromadzenie dóbr materialnych i konsumpcyjny styl życia w rodzinie, brak czasu dla siebie. Drugą przyczyną jest brak świadomości zagrożenia – wielu rodziców sądzi, że skoro dziecko jest w domu – spędza czas przed komputerem, to nic złego mu nie grozi. Tymczasem w cyberprzestrzeni jest wiele treści niebezpiecznych, szkodliwych dla młodych ludzi, są treści przesycone okrucieństwem i erotyzmem. Zdarzają się przypadki prześladowania koleżanki lub kolegi na forum internetowym, co przerasta młodego człowieka i – jeżeli dorośli o tym nie wiedzą lub nie potrafią mu pomóc – czasem kończy się tragicznie. Trzeba więc pielęgnować więzi rodzinne i dobry kontakt na linii rodzice – dzieci, wzajemną miłość i szacunek, poświęcać czas na wspólne rozmowy i działania, dbać o to, by dziecko chętniej bawiło się na podwórku realnym niż wirtualnym. A kiedy wystąpi problem, trzeba jak najszybciej szukać fachowej pomocy i podjąć terapię.

2015-07-23 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Modlitwą i ofiarą chrońmy dzieci” – wkrótce Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę

[ TEMATY ]

trzeźwość

W dniach 20-21 czerwca na Jasnej Górze odbędzie się Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości w intencji odnowy moralnej narodu. Hasłem pielgrzymki są słowa: „Modlitwą i ofiarą chrońmy dzieci”. Wezmą w niej udział przedstawiciele, a dla parafii zostały przygotowane materiały duszpasterskie. Polacy wciąż piją zbyt dużo i zbyt intensywnie, a dramat alkoholizmu dotyczy nawet kilku milionów osób.

Pielgrzymka rozpocznie się w sobotę o godz. 16.00 w bazylice jasnogórskiej, o 18.00 sprawowana będzie Msza św. a 21.00 Apel Jasnogórski. W niedzielę o 7.30 na wałach jasnogórskich odprawiona zostanie droga krzyżowa, a o 9.30 celebrowana będzie w Kaplicy Matki Bożej Eucharystia.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent w Dzień Kobiet odznaczył jedenaście zasłużonych dla Polski kobiet, w tym s. Marię Rafaelę

2026-03-08 19:53

[ TEMATY ]

odznaczenie

Prezydent Karol Nawrocki

zasłużone kobiety

s. Maria Rafaela

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym dla Polski na polu kultury, edukacji, opieki zdrowotnej i historii. Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym dowodem - zwrócił się do odznaczonych.

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie prezydent Karol Nawrocki wręczył odznaczenia zasłużonym dla Polski kobietom, jednocześnie złożył zgromadzonym i wszystkim Polkom życzenia z okazji wypadającego w niedzielę Międzynarodowego Dnia Kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję