Są takie dni w życiu parafii, kiedy zwykła codzienność ustępuje miejsca wydarzeniom, które zapisują się w pamięci na długo. Tak było ostatnio w parafii św. Mikołaja.
W dniu odpustu ku czci świętego patrona, uroczyście wprowadzono do kościoła relikwie św. Mikołaja, przywiezione miesiąc wcześniej z Bari, miejsca spoczynku biskupa Miry. Uroczystość rozpoczęła procesja z plebanii, podczas której relikwie wnoszono przy modlitwie i śpiewie wiernych. - Niech każdy czuje się dziś dostrzeżony i serdecznie pozdrowiony, bo to jest święto całej naszej parafialnej rodziny – podkreślił na początku liturgii ks. proboszcz Artur Merholc. Mszy świętej przewodniczył ks. kan. Zbigniew Chromy, wujek doboszowickiego proboszcza. W wygłoszonej homilii ks. Chromy ukazał św. Mikołaja jako odważnego biskupa, którego życie było połączeniem wiary, miłości i konkretnej troski o ludzi, zachęcając wiernych do naśladowania jego bezinteresownej dobroci. - Miłość do Boga musi wyrażać się w konkretnym działaniu – podkreślił proboszcz wałbrzyskiej parafii św. Jerzego. Zobacz nagranie uroczystości.
Wspólnota parafialna zgromadziła tego dnia licznych kapłanów z dekanatu, dawnych duszpasterzy, strażaków, przedstawicieli władz lokalnych oraz wielu mieszkańców.
Ks. Merholc z wdzięcznością dziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości: liturgicznej służbie ołtarza, gospodyniom z Kół Gospodyń Wiejskich, organiście, strażakom oraz parafianom, którzy licznie odpowiedzieli na zaproszenie. Słowa uznania przekazał także burmistrz Sylwester Kowal, podkreślając wyjątkową atmosferę modlitwy i wspólnoty.
Dodajmy, że podobna uroczystość odbyła się 14 grudnia w parafii św. Mikołaja w Kaczorowie, gdzie wierni z równą radością przyjęli swego patrona.
Niegdyś święty biskup z Myry był jednym z ważniejszych świętych chrześcijaństwa. Dziś stał się „świętym komercji”. Współczesność odarła go z ornatu, z głowy zdjęła mitrę i zabrała pastorał. „Świętego krasnala” - jak nietrudno zgadnąć - wymyślili amerykańscy specjaliści od reklamy. Dziś byśmy powiedzieli, że to taki święty po obróbce w McDonald’s.
Jeszcze nawet nie zaczął się Adwent, a już w pierwszych dniach listopada na sklepowe witryny i półki wmaszerowała armia mikołajów. Mikołaje zachęcają nas do zakupu nowego telefonu komórkowego, DVD, komputera i tysięcy zabawek. Są wszędzie. Widać je w telewizji, gazetach, ulotkach reklamowych. Wizerunek mikołaja jest wszechobecny. W jego kształcie produkowane są bombki choinkowe, pluszaki, balony dmuchane, a nawet lizaki i czekoladki. Niestrudzenie co roku św. Mikołaj jest komercyjnym hitem. Większość świętych mogłaby mu tylko pozazdrościć takiej popularności. Problem jednak tkwi w tym, że w przypadku św. Mikołaja mamy do czynienia chyba z największą podróbką wszech czasów. Pewnie dziś św. Mikołaj z Myry patrzy na to wszystko z Nieba i łapie się za głowę, bowiem jego popularność to iluzja.
W Australii rośnie liczba osób przyjmujących chrzest lub przechodzących na katolicyzm z innych chrześcijańskich wyznań. W tegoroczną Wigilię Paschalną tysiące katechumenów i kandydatów przystąpi do sakramentów inicjacji, a w wielu diecezjach odnotowano wyraźny wzrost – miejscami nawet podwojenie liczby nowych wiernych.
Jak podaje Catholic Weekly, dane z diecezji wskazują na dynamiczny rozwój. W trzech diecezjach metropolii Sydney – Sydney, Broken Bay i Parramatta – do Kościoła wejdzie około 800 osób, a w całej Nowej Południowej Walii około 1500. W samym Sydney liczba ta wzrosła nieco z ponad 100 pięć lat temu do około 460 w tym roku.
Jacek Salwiński laureatem Nagrody im. Klemensa Bąkowskiego
2026-04-01 23:42
Biuro Prasowe AK /mfs
Biuro Prasowe AK
Podczas Walnego Zjazdu Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa w Pałacu Krzysztofory, kard. Grzegorz Ryś wskazywał, że Kościół w Polsce i w Krakowie został zainicjowany przez męczeństwo dwóch wielkich świętych: Wojciecha i Stanisława.
Na początku spotkania prezes ks. Dariusz Raś powitał zgromadzonych członków i gości, podkreślając znaczenie środowiska skupionego wokół Towarzystwa. Zwrócił uwagę, że refleksja nad historią Krakowa nie może ograniczać się jedynie do wspominania przeszłości. – Postrzegamy nasze miasto – zgodnie z doktryną UNESCO – jako rzeczywistość pozostającą w ciągłym rozwoju. Także to miejsce, Muzeum Krakowa, przypomina, że nie chodzi jedynie o wspominanie przeszłości, ale o aktywne kształtowanie jej przyszłości – powiedział.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.